napisał(a) Użytkownik usunięty » 30.01.2009 06:45
Proszę Państwa!
Do dzisiejszego meczu trzeba podejść nadzwyczaj spokojnie.
Aby wygrać z Chorwatami potrzebny by był cud do sześcianu a te się nie zdarzają nigdy.
Abstrahując od faktu,że Chorwaci to jedna z czołowych drużyn świata i pokonanie ich w normalnych warunkach bywa trudne,trzeba pamietać,że gramy z gospodarzami.
Przysłowie o ścianach pomagających gospodarzom w piłce ręcznej jest wyjatkowo prawdziwe.
Przepisy dają tak wielkie możliwości sędziom (przerwanie naszych ataków z powodu gry pasywnej,odgwizdywanie fauli w ataku,nieuznawanie bramek przez odgwizdanie faulu broniących,albo ich nie odgwizdanie kiedy się traci piłkę,cała polityka wykluczeń na dwie minuty czy z całego meczu i dziesiątki innych sposobów zniechęcających do gry) ,że łudzenie sie możliwością wygrania dzisiejszego meczu jest skrajną naiwnością.
Oczywiście mimo tej obiektywnej oczywistej oczywistości zasiądźmy przed tv i kibicujmy z nadzieją,że NASI nie dadzą łatwo dupy i trochę nadszarpną krawaciarzy
