napisał(a) Użytkownik usunięty » 28.01.2009 17:02
Dromader napisał(a): A co gdyby

Polska wygrała w finale po nudnym, nieekscytującym meczu

Czy moglibyśmy wtedy narzekać na to, że poza dwoma meczami w grupie zespół nic "extra" nie pokazał

0,
Po pierwsze - zwycięzców się nie sądzi-nie ja to wymyśliłem ale będę się tego trzymał
Po drugie-do tego jednak trzeba dwóch zwycięstw czyli optyka będzie się zmieniać i będzie można ukuć teorię,że forma miała rosnąć z meczu na mecz i tak było w założeniach...
Po trzecie - a jeśli po emocjonujących meczach ,w których jednak popełnimy ileś tam błędów ,będziemy ostatecznie na czwartym-mówią najgorszym ,miejscu?
Jak myślisz jakie bedą komentarze tych,którzy dzisiaj podziwiają geniusz trenera i zawodników ,piejąc z zachwytu?
Założe się ,że większość psy będzie wieszać a reszta powtórzy moja diagnozę ,że mieliśmy ( na razie)więcej szczęścia niż rozumu
