Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Biograd na Moru, Kornati,Krka. Relacja z pierwszego wyjazdu.

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
SABINA456
Turysta
Posty: 12
Dołączył(a): 10.05.2017
Biograd na Moru, Kornati,Krka. Relacja z pierwszego wyjazdu.

Nieprzeczytany postnapisał(a) SABINA456 » 14.06.2017 18:13

Witam wszystkich cromaniaków!!! :papa:
Ktoś zainteresowany relacją z często pomijanego Biogradu?
Ostatnio edytowano 14.06.2017 19:26 przez SABINA456, łącznie edytowano 1 raz
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 103352
Dołączył(a): 10.09.2004
Re: Biograd na Moru, Kornati, Krk. Relacja z pierwszego wyja

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 14.06.2017 18:30

Witam :papa:

Nie pytaj - pisz :lol: :idea:
jb3003
Croentuzjasta
Posty: 133
Dołączył(a): 20.04.2017
Re: Biograd na Moru, Kornati,Krka. Relacja z pierwszego wyja

Nieprzeczytany postnapisał(a) jb3003 » 14.06.2017 19:27

Chętnie poczytam :)
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8464
Dołączył(a): 16.12.2016
Re: Biograd na Moru, Kornati,Krka. Relacja z pierwszego wyja

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 14.06.2017 19:40

No jak nie jak tak :?: :?: :?:
Pisz!!!!!!!
Katerina
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4742
Dołączył(a): 18.08.2013
Re: Biograd na Moru, Kornati,Krka. Relacja z pierwszego wyja

Nieprzeczytany postnapisał(a) Katerina » 14.06.2017 20:25

Do Biogradu wpadłam raz na 10 minut, nie zachwycił mnie i pojechałam do Ninu.

Ale być może odniosłam mylne wrażenie, toteż chętnie popatrzę co straciłam.
Belphegorus
Plażowicz
Avatar użytkownika
Posty: 7
Dołączył(a): 25.03.2016
Re: Biograd na Moru, Kornati,Krka. Relacja z pierwszego wyja

Nieprzeczytany postnapisał(a) Belphegorus » 14.06.2017 21:39

Zasiadam. Dwa wyjazdy do Biogradu :-) i dwa bardzo udane. Dla mnie miejscówka super.
ewula91
Cromaniak
Posty: 629
Dołączył(a): 06.09.2012
Re: Biograd na Moru, Kornati,Krka. Relacja z pierwszego wyja

Nieprzeczytany postnapisał(a) ewula91 » 15.06.2017 21:57

Byłam raz, 10 lat temu :O ale tylko na nocleg tranzytowy. W tym roku jesteśmy w pobliżu (jutro wracamy) ale do Biogradu nie zajrzeliśmy i nie zajrzymy więc chętnie się dowiem czy mnie coś ominęło :)
CROnikiCROpka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2171
Dołączył(a): 04.03.2012
Re: Biograd na Moru, Kornati,Krka. Relacja z pierwszego wyja

Nieprzeczytany postnapisał(a) CROnikiCROpka » 15.06.2017 22:51

Ciekawie, z chęcią zobaczę :)
SABINA456
Turysta
Posty: 12
Dołączył(a): 10.05.2017
Re: Biograd na Moru, Kornati,Krka. Relacja z pierwszego wyja

Nieprzeczytany postnapisał(a) SABINA456 » 18.06.2017 20:06

Dobra to lecę z tematem.
Zacznę od wstępu.
1. Wstęp
Decyzja o wyjeździe padła coś w marcu, a że mąż za granicą pracuje to cała organizacja spadła na mnie. Wybraliśmy trasę Gdańsk-Czechy-Austria-Słowenia( drogi niepłatne)-Biograd. Winiety zakupiłam na tooltickets 10-dniowe płaciłam euro kartą, więc na PLN wyszło to jakieś 150 zł. Apartament szukałam na booking.com ale przez przypadek wpadłam na chorwacką stronę z apartamentami. I tam właśnie znalazłam nasz apartament, który znajdował się w dobrym miejscu jako baza wypadowa czyli w Biogradzie na Moru :D . Strona to: apartmanija.hr a nasz apartament nazywa się Apartmani Lola. Wybraliśmy apartament 2+1, cena 20 € za dobę, więc naprawdę dobra. Tak wyglądał na stronie:
Lola_fce61ca6607a.jpg
Lola_afccedcebe97.jpg
Lola_503378d3843e.jpg
Lola_6bfd18412cac.jpg
Lola_3c3dc3c7a1e4.jpg
Jeśli chodzi o warunki mieszkalne o tym później. Trochę bałam się tej ceny jednak później okazało się, że niepotrzebnie. Z właścicielką dogadywałam się po chorwacku, używając translatora :P . Jechaliśmy we trójkę: Ja, mąż i synek 2,5 roku. Co do pakowania to wolałabym o tym nie wspominać bo sama nie wiem jak przez to przebrnęłam 8O . Ale ogólnie posiłkowałam się listą umieszczoną tutaj na forum. Ubezpieczenia turystycznego nie wykupiliśmy, wzięliśmy tylko karty EKUZ a assistance wykupiłam podstawowe koszt 100 zł z Axa. Co do jedzenia to stwierdziliśmy, że wszystko weźmiemy z PL tylko obiady będziemy jedli na mieście. No i w tym temacie grubo przesadziliśmy niestety :cry: . Większa połowa jedzenia wróciła z nami z powrotem do Polski.
Tyle w sprawie rzeczy organizacyjnych. Poza tymi podstawowymi rzeczami zaopatrzyliśmy się w kamerkę sportową, która służyła do nagrywania widoków i jako kamerka samochodowa. Uważam, że to był strzał w 10-tkę. Jak da radę powrzucam tu filmiki. Na dzisiaj to tyle, jutro mam w planach zdać relację z podróży w stronę Biogradu.
karin74
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2234
Dołączył(a): 27.07.2010
Re: Biograd na Moru, Kornati,Krka. Relacja z pierwszego wyja

Nieprzeczytany postnapisał(a) karin74 » 24.06.2017 23:20

Siedzę...który to rząd???? ale nie szkodzi wszystko świetnie widzę.
Pozdrav :-)
Igłą pinii
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 723
Dołączył(a): 28.03.2013
Re: Biograd na Moru, Kornati,Krka. Relacja z pierwszego wyja

Nieprzeczytany postnapisał(a) Igłą pinii » 24.06.2017 23:53

20€ za dobę?!?!? 8O
SABINA456
Turysta
Posty: 12
Dołączył(a): 10.05.2017
Re: Biograd na Moru, Kornati,Krka. Relacja z pierwszego wyja

Nieprzeczytany postnapisał(a) SABINA456 » 25.06.2017 09:50

2. WYJAZD
Wyjechaliśmy dokładnie o 17.30 w okolic Gdańska. Jechaliśmy audikiem a6 w kombi a z nami 2 duże walizki, wózek, dwa materace do wody, zabawki, torba jedzenia, i kilka mniejszych toreb. Powiem szczerze, że zapakowaliśmy się na styk. Młody właściwie do Chorwacji całą drogę przespał. A my? No męża to podziwiam. Całą trasę przejechał sam. Mieliśmy jakieś dwa przystanki. Jeden trochę dłuższy bo nie obyło się bez przygód :) . Gdzieś pod Łodzią nagle stało się to czego się obawialiśmy. Przestał nam działać licznik prędkości i wskazówka paliwa szalała :evil: . Kilka dni wcześniej mąż to robił bo okazało się, że przez brak osłony na dole jakaś kostka od skrzyni biegów się zalała. Także postój na stacji i teraz kombinacja jak się dostać do tej kostki i to po ciemku. Po kilku podejściach mężowi udało się dojść do niej przedmuchał ją i kazał mi włączyć silnik. Było ok. To ruszamy dalej!!! Przejechaliśmy jakieś 100m ( nawet nie zdążyliśmy ze stacji wyjechać) i zapaliło nam się to:
IMG_20170604_205844-1600x1200.jpg

Sytuacja nie za ciekawa, szybko coś wygooglowaliśmy i znaleźliśmy podobny przypadek do naszego z relacji wynikało, że jakaś kostka mogła być pordzewiała dlatego lampa się zapaliła. Autocasco kupione, to jedziemy dalej . Lampka towarzyszyła nam dzielnie do samej Chorwacji. :D. W Austrii mąż się zapomniał i coś nam poświęcili po oczach :x . Właśnie przedwczoraj przyszedł list i nasz budżet uszczupli się o 55€. Ale mniejsza z tym. Jak wcześniej wspomniałam mieliśmy zamiar ominąć drogi płatne w Słowenii. W internetach znalazłam instrukcję jakie punkty zaznaczyć w navi i u nas były to Mureck L214 (most granica Austria\Słowenia) i Pobrezje 12. Prosiłam męża żeby tylko jak będzie przejeżdzał przez most dał mi znać bo trzeba w nawigacji odhaczyć drogi okresowo płatne. Gdzieś w okolicach granicy Austria/Słowenia pech chciał, że mi się przysnęło i nie wiem co sobie ubzdurałam ale obudziłam się z przeświadczeniem, że wjechaliśmy na autostradę słoweńską. Pytam męża on mówi, że jedzie jak navi pokazuje. Patrzę jakaś autostrada, patrzę samochody jakieś inne naklejki od naszych mają. Krzyczę do męża niech zjeżdża z autostrady. Mąż zjechał i zaczęła się narada. Chyba z niewyspania nie wiedzieliśmy gdzie już jesteśmy bo wystarczyło spojrzeć na nawigację i byśmy wiedzieli. Ustawiłam więc punkt Pobrezje 12 . Nie pytajcie jak myśmy do tej Chorwacji w końcu dojechali ale mineliśmy w końcu ten most (ja myślałam, że to będzie jakiś wielki most), ale nie wpadliśmy, że to jest TEN most :lol: a punkt Pobrezje 12 okazał się ślepą uliczką ale tam już kierowaliśmy się znakami za Zagrzeb. W Chorwacji około 10 zrobiliśmy postój na śniadanie, młody już wybudzony trochę pobiegał i ruszyliśmy dalej. Już na wyjeździe ze stacji przywitał nas korek. Mąż zaczął lament, że będziemy stać do jutra, że olaboga co teraz itp. Na szczęście jego prognozy się nie sprawdziły po jakiś 10 minutach ruszylismy normalną prędkością. Jedno powiem. Strasznie tam jest rozkopane wszystko. Nie wiem co oni tam robią ale w sezonie będzie nieprzyjemnie. NO!!! I punkt 12.30 jesteśmy na miejscu, apartament stoi i czeka. Syn wniebowzięty bo jest nawet mini plac zabaw dla niego więc go już mamy z głowy. Właścicielka miła kobieta pokazuje nam apartament i wszystko ok a nawet lepiej jak na zdjęciach. Kuchnia inna i nowa a w sypialni płaski telewizor zamiast tego pudła na zdjęciu. Tylko łazienka szału nie robi wygląda jak na zdjęciu no ale cóż... za 20€ to i tak były dobre warunki. Okolica cicha i spokojna, duży taras czego chcieć więcej? Do centrum jakieś 10 min pieszo więc ok. No to rozpakowujemy się! Zajęło mi to jakieś pół godziny, mąż już dawno w tym czasie odpłynął i słodko chrapał a dziecię (wiadomo wyspane i wypoczęte) szalało na dworze z córką włascicielki. Ja jakoś nawet wcale śpiąca nie byłam i w planach układałam sobie co będziemy robić po południu. Pogoda tylko ładna nas nie przywitała, słońca ani widu i nawet zaczęło kropić co wprowadziło mnie w stan paniki. Ale!!! Nie wiem nawet kiedy po obiedzie otworzyłam drzwi bo mały znowu chciał polatac i na mnie BUH przyjemne ciepło i promienie słońca. Od tej chwili słońce świeciło cały tydzień! :D . Mąż się wybudził a ja już zapakowana z synem czekałam na wyjście na miasto.
Dziecko woła.
Wieczorem wrzucę fotki z pierwszego dnia :papa:
SABINA456
Turysta
Posty: 12
Dołączył(a): 10.05.2017
Re: Biograd na Moru, Kornati,Krka. Relacja z pierwszego wyja

Nieprzeczytany postnapisał(a) SABINA456 » 25.06.2017 09:52

Igłą pinii napisał(a):20€ za dobę?!?!? 8O

Tak, zgadza się 20€ za dobę za 3 osoby. Warunki jak widać, po przyjeździe nawet okazały się lepsze, tak jak piszę powyżej. :oczko_usmiech:
SABINA456
Turysta
Posty: 12
Dołączył(a): 10.05.2017
Re: Biograd na Moru, Kornati,Krka. Relacja z pierwszego wyja

Nieprzeczytany postnapisał(a) SABINA456 » 25.06.2017 12:33

3. PIERWSZE WYJŚCIE NA MIASTO
Dla tych co chcieliby dowiedzieć się czy warto jechać do Biogradu. Moim zdaniem warto. Ale tylko jako punkt bazowy do dalszych wycieczek. I raczej dla rodzin z dziećmi. Dla imprezowiczów jakoś tu racji bytu nie widzę. Miasto kojarzy mi się z naszymi nadmorskimi miejscowościami. Jeśli chodzi o plaże to...główna plaża Solina nie wywarła na mnie dobrego wrażenia. Pełno ludzi (a to nawet nie sezon), brud a już pływająca podpaska sprawily, że bardzo szybko z tej plaży uciekaliśmy. Na szczęście Biograd może się pochwalić przepiękną prywatną plażą ale o tym później. Kilka zdjęć z Biogradu wrzucam i tych co chcieli naprawdę wyczerpujących opisów na temat tego miasta muszę rozczarować. Nie da się niestety nic tu ciekawego zobaczyć, warte uwagi mogą być jedynie oferowane tu rejsy statkiem, oraz rejsy łodzią podwodną. Można przejść się po centrum, pozwiedzać ale nam starczyło na to popołudnie po przyjeździe.
IMG_20170625_122748-1200x1600.jpg

Tak wygląda czystość morza na plaży Soline.
IMG_20170625_122920-1200x1600.jpg

Tutaj już plaża na uboczu prezentująca się znacznie lepiej
IMG_20170625_122827-1600x1200.jpg

I glowna atrakcja Biogradu :wink:
IMG_20170625_122849-1600x1200.jpg
elfik44
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 147
Dołączył(a): 13.12.2016
Re: Biograd na Moru, Kornati,Krka. Relacja z pierwszego wyja

Nieprzeczytany postnapisał(a) elfik44 » 25.06.2017 13:19

Jestem i ja:))
Następna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Biograd na Moru, Kornati,Krka. Relacja z pierwszego wyjazdu.
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2021