napisał(a) meeg » 04.01.2017 20:21
To nieźle, bo warunki dziś były ciężkie do biegania. Ja miałam dziś zapisany trening BC2, czyli rozgrzewka ok. 2 km, potem rozciąganie i dogrzewka, a potem BC2 w tempie z dychy +15sek. Tego BC2 miało być od 6 do 8 km jednym ciągiem. Niestety kopny śnieg sięgający powyżej kostki, wichura i śnieżyca - tak wyglądało nasze dzisiejsze poranne bieganie w Lublinie. Naiwnie myślałam, że ścieżka będzie odśnieżona i zabrałam buty na asfalt - śliskie jak diabli. Z tych 6 km BC2 wyszło mi niestety tylko 2km potem odpoczynek w truchcie i potem 2,7 km BC2, a na koniec jeszcze domęczyłam rytmy 4x100m. Nogi tak mam nabite, że szok. Ale podłoże było niesamowicie ciężkie do biegu. Na plus treningu mogę zapisać to, że cały wykonałam na paluszkach bo nie dało się inaczej biec w tym śniegu. A jutro rano czeka mnie fajny trening bo lekkie BC1 po lesie. W piątek mam przerwę na regenerację, a w sobotę rano piąteczka na City Trail

Ma być u nas bardzo mroźno

i trochę się boję tak niskiej temperatury...