Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Bieganie

Rozmowy na tematy nie związane z Chorwacją i turystyką. Tu można dyskutować rozrywkach, muzyce, sporcie itp. Można też prowadzić rozmowy "ogólnotowarzyskie". Zabronione są dyskusje o współczesnej, polskiej polityce.
Ale uwaga! Również tu obowiązuje przestrzeganie regulaminu forum i kulturalne zachowanie!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
longtom
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 12234
Dołączył(a): 17.02.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) longtom » 23.11.2016 13:50

Bea.ta napisał(a):...jeden lis zdziwiony :)

Ja dziś w lekkiej mgiełce i w promieniach słoneczka kilkanaście km.
Nic i nikt się nie zdziwił. :D

pzdr :wink:
Bea.ta
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 29091
Dołączył(a): 09.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bea.ta » 23.11.2016 20:35

longtom napisał(a):Ja dziś w lekkiej mgiełce i w promieniach słoneczka kilkanaście km.
Nic i nikt się nie zdziwił. :D

pzdr :wink:

No ja się też nie dziwię :)
meeg
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1225
Dołączył(a): 17.06.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) meeg » 16.12.2016 23:13

Bea.ta napisał(a):Wiecie jak jest wieczorem w lesie?? :)
....ciemno :) w cholerę ciemno.... tylko tyle co czołówka oświeci :)

dyszka po błocie, w ciemnosci i pod wiatr chwilami :)
jeden lis zdziwiony :)



Podziwiam - ja bym się po prostu i po ludzku bała nocą biegać w lesie. Mam pietra nawet gdy sama w dzień biegnę i widzę jak dużo dzików jest w lesie i zastanawiam się jak na drzewo uciekać gdy mnie taki zacznie gonić 8O Boję się też spłoszonych stad saren, bo jak pędzą na oślep to mogą też krzywdę zrobić. A lisy - te to tylko jeśli są wściekłe, więc chyba też się ich boję :oczko_usmiech:
A poza tym bieganie po lesie jest meeegaaa :mrgreen: Tylko na kamienie i korzenie trzeba uważać - mi tak kostkę załatwiły, że miałam miesiąc w plecy i nie jestem pewna do końca czy to nie było coś więcej niż tylko skręcenie bo słyszałam trzask w nodze....
Ural
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3008
Dołączył(a): 13.03.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) Ural » 17.12.2016 06:06

Koleżanka Meeg to nie musi biegać. Figurę ma jak modelka więc po co. Chyba, że chce nabawić się urazu.
Bea.ta
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 29091
Dołączył(a): 09.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bea.ta » 17.12.2016 11:28

meeg napisał(a):Podziwiam - ja bym się po prostu i po ludzku bała nocą biegać w lesie. Mam pietra nawet gdy sama w dzień biegnę i widzę jak dużo dzików jest w lesie i zastanawiam się jak na drzewo uciekać gdy mnie taki zacznie gonić 8O Boję się też spłoszonych stad saren, bo jak pędzą na oślep to mogą też krzywdę zrobić. A lisy - te to tylko jeśli są wściekłe, więc chyba też się ich boję :oczko_usmiech:
A poza tym bieganie po lesie jest meeegaaa :mrgreen: Tylko na kamienie i korzenie trzeba uważać - mi tak kostkę załatwiły, że miałam miesiąc w plecy i nie jestem pewna do końca czy to nie było coś więcej niż tylko skręcenie bo słyszałam trzask w nodze....


Oj tam :)
ja też się boję ;) ale to w grupie było i mężczyźni dzielni byli, więc jakby co .... to chyba by obronili .... :)

Wolę teren, mimo że dużo ciężej jest, asfalt mnie dobija :) dosłownie ;)
longtom
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 12234
Dołączył(a): 17.02.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) longtom » 17.12.2016 11:39

Ja wczoraj spotkałem stado jemiołuszek.

Wcale się nie bałem :!:

Pobiegłem dalej. :)

pzdr :wink:
meeg
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1225
Dołączył(a): 17.06.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) meeg » 17.12.2016 13:36

:mrgreen: jemiołuszki są cudowne :hearts: :hearts: :hearts: może jutro rano podczas wybiegania też się uda je spotkać. Też się ich nie boję - ale pod drzewem gdzie się pożywiają lepiej nie stawać - wiadomo dlaczego :wink: :oczko_usmiech:
Bea.ta
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 29091
Dołączył(a): 09.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bea.ta » 17.12.2016 16:12

meeg napisał(a)::mrgreen: jemiołuszki są cudowne :hearts: :hearts: :hearts: może jutro rano podczas wybiegania też się uda je spotkać. Też się ich nie boję - ale pod drzewem gdzie się pożywiają lepiej nie stawać - wiadomo dlaczego :wink: :oczko_usmiech:

Bądź ostrożna... mają dzioby i pazury :oczko_usmiech: :oczko_usmiech:
meeg
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1225
Dołączył(a): 17.06.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) meeg » 17.12.2016 22:25

O kurcze nie pomyślałam o tym ;)
longtom
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 12234
Dołączył(a): 17.02.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) longtom » 19.12.2016 12:26

meeg napisał(a)::mrgreen: jemiołuszki są cudowne ...


Pełna zgoda :!:

d2506b2200033b77510278de.jpg


pzdr :wink:
Bea.ta
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 29091
Dołączył(a): 09.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bea.ta » 26.12.2016 18:26

Jakby ktoś chciał się zabawić :)

Zamieć

Można to robić w kółko przez całą dobę, można raz, można raz na czas, można raz turystycznie :)
Zawsze na mecie medal i micha jedzenia ;)
meeg
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1225
Dołączył(a): 17.06.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) meeg » 26.12.2016 18:49

Macie już może rozplanowany kalendarz na 2017r? Ja mam z grubsza I połówkę roku.
Bea.ta
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 29091
Dołączył(a): 09.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bea.ta » 26.12.2016 19:13

Nie :)
To znaczy wiem, czego nie chcę powtarzać :)
Jest trochę planów, ale to czas pokaże.
meeg
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1225
Dołączył(a): 17.06.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) meeg » 26.12.2016 20:11

W 2017r. chcę powtórzyć parę imprez aby sprawdzić rok do roku jak to wygląda. Może uda się jakiś wynik poprawić. W ogóle mam kilka celów na sezon, którym podporządkowuję inne - trudno czasem wybrać bo imprezy z cyklu biegowego i MTB mi się pokrywają niestety. Szkoda, że duathlony crossowe to u nas stale rzadkość, bo to moja specjalność jak na razie. W każdym razie biegowy cel główny to teraz maraton i mimo trudnej trasy odradzanej na debiut, wybiorę jednak ten, który mam pod domem czyli lubelski. Miałam już biec Orlen w kwietniu ale chcę pobiec połówkę w Kraśniku (patriotyzm lokalny) a ta przypada właśnie w ten weekend co Orlen, a na 2 tygodnie przed maratonem lubelskim. Dlatego, o ile trenerka na mnie nie nakrzyczy to 7 maja stanę na starcie do walki ze swoimi słabościami :D Oby tylko zdrowie dopisało! To cel główny, oprócz niego mam mniejsze imprezy i dystanse, na których chcę pobić życiówki na 5 i 10 km. Na 5 km najmniej mi zależy - bo bardzo nie lubię tego dystansu. Jest dla mnie za trudny bo za szybki - nie potrafię jeszcze dawać na maksa od startu do mety i złamanie 25 minut jest dla mnie bardzo trudne.
Bea.ta
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 29091
Dołączył(a): 09.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bea.ta » 26.12.2016 20:50

5km jest trudne, bo tak jak piszesz, trzeba się spiąć na maksa przez cały czas.
Ja się rozkręcam po 5tce, więc dlatego jej nie lubię :)
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.

cron
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone