Bea.ta napisał(a):...jeden lis zdziwiony
Ja dziś w lekkiej mgiełce i w promieniach słoneczka kilkanaście km.
Nic i nikt się nie zdziwił.
pzdr
.png)
Bea.ta napisał(a):Wiecie jak jest wieczorem w lesie??![]()
....ciemnow cholerę ciemno.... tylko tyle co czołówka oświeci
![]()
dyszka po błocie, w ciemnosci i pod wiatr chwilami![]()
jeden lis zdziwiony
.png)
meeg napisał(a):Podziwiam - ja bym się po prostu i po ludzku bała nocą biegać w lesie. Mam pietra nawet gdy sama w dzień biegnę i widzę jak dużo dzików jest w lesie i zastanawiam się jak na drzewo uciekać gdy mnie taki zacznie gonićBoję się też spłoszonych stad saren, bo jak pędzą na oślep to mogą też krzywdę zrobić. A lisy - te to tylko jeśli są wściekłe, więc chyba też się ich boję
![]()
A poza tym bieganie po lesie jest meeegaaaTylko na kamienie i korzenie trzeba uważać - mi tak kostkę załatwiły, że miałam miesiąc w plecy i nie jestem pewna do końca czy to nie było coś więcej niż tylko skręcenie bo słyszałam trzask w nodze....
.png)
