Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Bieganie

Rozmowy na tematy nie związane z Chorwacją i turystyką. Tu można dyskutować rozrywkach, muzyce, sporcie itp. Można też prowadzić rozmowy "ogólnotowarzyskie". Zabronione są dyskusje o współczesnej, polskiej polityce.
Ale uwaga! Również tu obowiązuje przestrzeganie regulaminu forum i kulturalne zachowanie!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
max21
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 469
Dołączył(a): 22.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) max21 » 10.05.2020 08:45

Bea.ta napisał(a):Trasa
Węgierska Górka - Magurka Radziechowska - Magurka Wiślańska - Barania Góra - Fajkówka - Kamesznica - Węgierska Górka - pierwszy odcinek około 26km - to było bardzo przyjemne mimo mocnych przewyższeń.
Drugi odcinek - miał mieć 35km, wyszło prawie 40km.
Start z Węgierskiej - Żabnica - Abrahamów - Słowianka - Suchy Groń - Przełęcz Pawlusia - Rysianka - Hala Lipowska - Hala Boracza - Żabnica - Węgierska Górka i dość :)
2690m przewyższenia.

Jestem pełen podziwu dla Ciebie , bo sam się przekonałem ile kosztuje,, pokonanie'' drugiego odcinka Twojego Barana :)
Nie mówię już o pokonaniu całego Barana a Ty to zrobiłaś .
Pełny szacun Beato i powodzenia w dalszych biegach :papa:
Bea.ta
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 29091
Dołączył(a): 09.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bea.ta » 10.05.2020 11:56

Dzięki :)
Pierwszą mniejszą pętlę z węgierskiej na Barania i do Węgierskiej dopiero za 4tym razem polubiłam :)
Druga część ... robiłam raz, chce ja powtórzyć ale póki co odkładam w planach :)
Popatrz sobie na wczorajsza trasę - polecam turystycznie :)
Ural
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3008
Dołączył(a): 13.03.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) Ural » 10.05.2020 18:04

Jak tam biegłaś Beata na Baranią Górę to czasem wirusa nie widziałaś. Wiesz, jak biegacze biegną to kaszlą, plują na pobocza, pocą się i mocno oddychają aż para wodna się unosi.
Bea.ta
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 29091
Dołączył(a): 09.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bea.ta » 10.05.2020 20:47

Jak biegłam ten bieg, to o wirusie nie było słychać, ale jak widzisz - trzymam się dzielnie, czyli nie załapałam się na nic :)
My jesteśmy kulturalni biegacze i nie plujemy i nie smarkamy w powietrze :)
max21
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 469
Dołączył(a): 22.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) max21 » 10.05.2020 21:28

Bea.ta napisał(a):Dzięki :)
Pierwszą mniejszą pętlę z węgierskiej na Barania i do Węgierskiej dopiero za 4tym razem polubiłam :)
Druga część ... robiłam raz, chce ja powtórzyć ale póki co odkładam w planach :)
Popatrz sobie na wczorajsza trasę - polecam turystycznie :)

Mam wrażenie że mniejsza pętla na Baranią jest gorsza od drugiej części.
Pomimo tego że pierwsza jest krótsza o parę kilometrów, ale może tak mi się wydaje.
Ty masz większe doświadczenie w tej kwestii :)
Bea.ta
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 29091
Dołączył(a): 09.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bea.ta » 10.05.2020 21:46

Mniejsza pętla, to prawie cały czas przez 12km jest do góry, chwilami bardzo ostro. Ostatni odcinek do szczytu, to podejście wąskimi, stromymi, kamiennymi "schodami". Widoki super :)
Potem jest z górki jakieś 6km i znowu w cholerę ostro w górę :) od Kamesznicy "Wietnam" przez krzaki :)
Druga część jest dość rozwlekła, od hali sportowej w Węgierskiej Górce w stronę Żabnicy i dalej, sam asfalt a to boli w trailowych butach.
Plusem w tej części są schroniska - Rysianka, Lipowska, Boracza. Po stronie Baraniej Góry nie ma nic.
Dla mnie - strasznie się ciągła ta większa pętla, a może tak ją odbierałam, bo wcześniej nawet treningowo nie przeleciałam tej trasy.
max21
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 469
Dołączył(a): 22.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) max21 » 12.05.2020 15:35

Bea.ta napisał(a):Mniejsza pętla, to prawie cały czas przez 12km jest do góry, chwilami bardzo ostro. Ostatni odcinek do szczytu, to podejście wąskimi, stromymi, kamiennymi "schodami". Widoki super :)
Potem jest z górki jakieś 6km i znowu w cholerę ostro w górę :) od Kamesznicy "Wietnam" przez krzaki :)

Faktycznie te krzaki mnie zmyliły i myślałem że pomyliłem drogę ,ale były jeszcze taśmy po waszym biegu i to mnie upewniło ,że jestem na dobrym kierunku :)
Bea.ta
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 29091
Dołączył(a): 09.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bea.ta » 12.05.2020 17:01

Za trzecim razem robiłam trasę wieczorem. Miało być testowanie czołowek i lekki bieg.
Bieg okazał się wyścigiem więc od 3km byłam już sama. Na szczycie Baraniej było już ciemno. Czołówka była do doopy. Jedyny plus to jej waga ;) na 17km poczekalam na zamykający, bo wiedziałam co mnie czeka :)
Gdybym się nie doczekała, planowałam z Kamesznicy wrócić taksówka do Węgierskiej Górki :)
Żeby było śmieszniej, jako jedyna z naszej piątki znałam trasę :)
Bea.ta
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 29091
Dołączył(a): 09.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bea.ta » 12.05.2020 20:27

Wieczorne 9km, Zapora - Dębowiec - Zapora, woda i coś żywego :)
Załączniki:
96769443_545157619517829_7438614994230444032_n.jpg
Ural
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3008
Dołączył(a): 13.03.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) Ural » 13.05.2020 17:30

Bea.ta napisał(a):Za trzecim razem robiłam trasę wieczorem. Miało być testowanie czołowek i lekki bieg.
Bieg okazał się wyścigiem więc od 3km byłam już sama. Na szczycie Baraniej było już ciemno. Czołówka była do doopy. Jedyny plus to jej waga ;) na 17km poczekalam na zamykający, bo wiedziałam co mnie czeka :)
Gdybym się nie doczekała, planowałam z Kamesznicy wrócić taksówka do Węgierskiej Górki :)
Żeby było śmieszniej, jako jedyna z naszej piątki znałam trasę :)


Uważaj na siebie Beata, uważaj. Po ciemniaku nie biegaj.
Bea.ta
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 29091
Dołączył(a): 09.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bea.ta » 13.05.2020 17:41

.lampkę mam :)
Ural
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3008
Dołączył(a): 13.03.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) Ural » 13.05.2020 17:48

Bea.ta napisał(a):.lampkę mam :)


Lampka cię nie uratuje jak za skałą albo na szczycie góry będzie ktoś na zmęczoną i zasapaną biegaczkę czekał. Niekoniecznie musi to być osoba z dobrymi intencjami. Uważaj na siebie. :roll:
Bea.ta
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 29091
Dołączył(a): 09.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bea.ta » 13.05.2020 17:59

Nie zachowuj się jak moja mama ;)
Oczywiście dziękuję za troskę, ale uwierz że bardziej boję się po mieście chodzic wieczorem niż biegać po górach.
Jestem czujna i ostrożna. Raz w życiu mnie napadnieto na klatce schodowej mojego domu w biały dzień. Napastnik dostał łomot i uciekł. Do dzisiaj żałuję że pozwoliłam mu uciec.
W górach żaden z moich znajomych biegaczy czy biegaczek nie spotkał.się z niczym niebezpiecznym. Może złoczyncy i zboczency sa leniwi :)
Ural
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3008
Dołączył(a): 13.03.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) Ural » 13.05.2020 18:43

Bea.ta napisał(a):Nie zachowuj się jak moja mama ;)
Oczywiście dziękuję za troskę, ale uwierz że bardziej boję się po mieście chodzic wieczorem niż biegać po górach.
Jestem czujna i ostrożna. Raz w życiu mnie napadnieto na klatce schodowej mojego domu w biały dzień. Napastnik dostał łomot i uciekł. Do dzisiaj żałuję że pozwoliłam mu uciec.
W górach żaden z moich znajomych biegaczy czy biegaczek nie spotkał.się z niczym niebezpiecznym. Może złoczyncy i zboczency sa leniwi :)


Jak by co to ostrzegałem :papa: :hut:
Bea.ta
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 29091
Dołączył(a): 09.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bea.ta » 13.05.2020 19:30

Oczywiście :)
Wiesz ile razy słyszałam, że mam przestać biegać bo się .... spoce, zmarzne, przewroce,
Rozchoruje, zgubie, zmecze i takie tam? I wiesz co? Dzięki tym tekstom zrobiłam ultra mimo, że radzono mi, że jakby co to mam zejść z trasy. A że nie powiedziano co to znaczy jakby co to tym bardziej nie zastanawiałam się nad tym ;)
Ludzie powinni dawać nam skrzydła a nie obarczac swoimi lękami i te skrzydła podcinac.
Mój młodszy syn przed skokiem spadochronowym zapytal czy ma skoczyć.
Już był po kursie. Mam świadomość lotniskową. Bałam się jako matka ale powiedziałam spróbuj jeśli chcesz :) spróbował :) byłam z nim na lotnisku. Swoje przeżyłam ;) ale to szczęście na jego twarzy po skoku .... Więc róbmy co lubimy. Nie straszmy się nawzajem :)
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.

cron
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone