Rozmowy na tematy nie związane z Chorwacją i turystyką. Tu można dyskutować rozrywkach, muzyce, sporcie itp. Można też prowadzić rozmowy "ogólnotowarzyskie". Zabronione są dyskusje o współczesnej, polskiej polityce. Ale uwaga! Również tu obowiązuje przestrzeganie regulaminu forum i kulturalne zachowanie! [Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Ciężki dzień w pracy, szybki powrót, coś na ruszt i w góry 15 super kilometrów, ponad 500m do góry, prawie Szyndzielnia zaliczona, ale dzisiaj były inne plany
15 km to sporo. Ja natomiast uskuteczniam marsze i chudnę. Waga spada, sylwetka nabiera smukłości. Jeszcze trochę i będę najprzystojniejszy na Cro Forum. Nie wątpię w swoją urodę i męski wdzięk.
Aparat Foto mi co nie co szwankuje . Jak będzie sprawny to pokażę. Dlaczego nie. Nie mam nic do ukrycia. Wręcz przeciwnie uważam, że zyskał bym ze strony Pań dużo sympatii na Forum. Kto wie może i w twoich oczach zyskał bym wiele.
Dzisiaj szalony plan, który sprawił niezły łomot Jaworze Wiata - Błatnia - Brenna - Stary Groń - Grabowa Chata - Kotarz - Karkoszczonka - Stołów - Błatnia - Wiata Prawie 32km trasy z 1025m do góry Zegarek powiedział, że to był trening ekstremalny Nowe buty dały radę
Dzięki nie ściemniam - łatwo nie było, do tego było po prostu za ciepło Nasz ulubiona huskowa Zoya nigdy wcześniej nie zrobiła tak długiej trasy, pierwszy raz widziałam taki bunt psi na szczęście szybko jej przeszło