napisał(a) lew » 30.08.2018 22:05
......taa, napisała, ta która goni w mokrych butach ,o świcie , do tego pod górkę i czasami w deszczu

I co, może to nie są "męczarnie"? Od endorfin się uzależniliśmy i noradrenaliny, ale normalne to nie jest. Ten pierwszy od maratonu. przecież padł. A na poważnie: zrobiłem wczoraj i dzisiaj wszystko x 2 , za jutro i pojutrze, a do tego wczoraj musiałem się sprężyć , bo późno pracę skończyłem.
