napisał(a) Bea.ta » 26.08.2018 15:23
Smutne, ale znam wielu ludzi, którzy nie biegali, nie pływali i umarli .... więc nie siejmy wrogiej propagandy.
Te wszystkie biegi i zawody typu mega hardkor ściągają ludzi, którzy
wstali od biurka i poczuli się sportowcami. Potem się może skończyć przykro.
Sama przez 5 lat latałam szybowcami, co roku ostry przesiew w Ośrodku Lotniczym - lekkie niedomaganie i się odpadało, były to czasy, kiedy tylko wybrańcy latali, nie ci co mieli kasę - tak jak to teraz jest.
Osobiście znam biegacza, który dzięki wybieganemu mocnemu sercu wyszedł z ciężkiego stanu chorobowego.
Dzisiaj nad ranem wracając z Cro, na Słowacji widziałam wydachowane auto w rowie, na szczęście wszyscy stali na swoich nogach koło niego, równie dobrze można napisać, jakby nie jechali to by nie wydachowali
