napisał(a) lew » 13.08.2018 09:30
......nie pływałem tam ("chyba"). Jak z czystością? Uwielbiam spływać Krutynią, Hańczą czy Biebrzą. Mniejszy entuzjazm przejawiam do rzeczek zanieczyszczonych. Taką brzydko pachnącą ,mam przy domu - krajobrazowo pięknie, ale doznania zapachowe psują wszystko. Kajak "pachnie" mimo spłukania kilka dni po, a ubrania żona pierze z miernym skutkiem kilka razy.