lew napisał(a):.....w Gliwicach był kurs za free.
Wszędzie były wtedy kursy za free.
Po Rzeszowie czy Warszawie - to do LOTu się łapali i kasę trzepali, a jak im się nie udało - to byli instruktorami w aeroklubie i mścili się na młodych
.png)

.png)
max21 napisał(a):Tu takie poważne tematy o bieganiu (czytaj lataniu) a ja śpię
Bielsko- Biała miała prężnie działający Aeroklub na tamte czasy zarówno sekcja szybowcowa jak i spadochronowa.
A czy Pani Beata jak latała ,,patykami' wie gdzie było koło piaskowe na Aleksandrowicach ??![]()
Pozdrawiam
.png)
max21 napisał(a):lew napisał(a):....a koleżanki nie wyrzucali, przynajmniej raz?
Może nie wyrzucali bo sama wyskoczyła
.png)
Bea.ta napisał(a):I tu Was rozczarujeani nie wyrzucali ani nie wyskoczyła
i to nie ze strachu, bo jako córka komandosa nie bałam się
Ale wykryto lekka skolioze i pani w GOBLLu stwierdziła, że po tysiącu skoków może mi się coś stać, mimo że chciałam tylko raz
Przepis mówił, że na odpowiedzialność aeroklubu mogę latać bez skoku do 20 roku życia.
Za to w tym roku mój młodszy syn odbył szkolenie spadochronowe i skoczył sobiema w planach więcej skoków oczywiście
Żeby się trzymać tematu watu, to nabiegalam się po tym lotnisku jak głupia. A teraz jak nie do lasu to lecę kółka dookoła lotniska robić. 3km ma pętla.
.png)
max21 napisał(a):Trochę dziwne to podejście bo w sytuacjach awaryjnych to co ???
Kiedyś pilot wilgi nie wyskoczył gdy maszyna odmówiła posłuszeństwa ,a jak później się okazało to jeden skok miał tylko wpisany a nie wykonany.
max21 napisał(a): Niezła ekipa tam kiedyś była a teraz to już nie wiem
.png)
Bea.ta napisał(a):Żeby się trzymać tematu...
