Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Alpejskie wędrówki i wspinaczki

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46484
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 11.06.2011 15:16

Gdy startowałem znad jeziora, zaparkował akurat jakiś wóż i dwaj mężczyźni ruszyli w ślad za mną. Mijają mnie, gdy przyrządzam sobie - już w słoneczku - pierwszy posiłek tego dnia. Wkrótce role się zamieniają i ja ich mijam, gdy konsumują jakieś przegryzki. Spoglądam ciekawie - może to będą moi kompani w końcowej fazie trasy? Ale na razie tylko się pozdrawiamy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Osiągamy prawie równocześnie graniczną przełęcz Niederjoch (Giogo Basso). Niedaleko stąd mieszkał przez ponad trzy tysiące lat, dobrze zakonserwowany Oetzi, ale to w lewo, na zachód. Ja zaś wędruję wzrokiem w prawo, gdzie - z głową w obłokach - sterczy Similaun. Na wprost szeroka dolina już po stronie austriackiej. Jestem w Alpach Oeztalskich, które tylko skrajnymi, południowymi stokami zahaczają o Włochy.

Obrazek

Obrazek

Spotkana dwójka wchodzi do stojącego na przełęczy schroniska. Ja również.
Nawiązuję konwersację. Mam szczęście. Tak, oni również wybierają się na Similaun i nie mają nic przeciwko temu, bym do nich dołączył. Okazuje się jednak, że nie wyobrażają sobie, bym poszedł bez uprzęży. Mojej liny nie potrzebują; mają swoją, normalnej długości. Ale uprząż - muszę mieć.
No i zgryz - bo owszem, posiadam, ale... w samochodzie. Nie przekonują ich moje tłumaczenia, że się ładnie przywiążę - w efekcie wypożyczam uprząż w schronisku.
- Ile to kosztuje? - pytam.
- Dasz, ile uważasz - słyszę w odpowiedzi.

A więc uzbrajamy się w cały rynsztunek - raki, czekan, uprząż. Przywiązujemy się, przy czym oni biorą mnie w środek - to najbezpieczniejsze miejsce. Możemy ruszać.
Moi towarzysze, to Niemcy - Rolf i Walter.

Obrazek

Obrazek
Crayfish
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1744
Dołączył(a): 11.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Crayfish » 13.06.2011 08:42

O.... wysoko i pięknie .... 8O
To w uprząż i cała naprzód.
Fajnie, że zdecydowałeś się na kontynuację wątku.
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 45309
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 13.06.2011 08:47

Franz napisał(a):Obrazek


Tam na sankach ktos jeździł?
8O





:wink:
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 13.06.2011 09:02

Franz napisał(a): Niedaleko stąd mieszkał przez ponad trzy tysiące lat, dobrze zakonserwowany Oetzi, ale to w lewo, na zachód.
.......

Moi towarzysze, to Niemcy - Rolf i Walter.


Teren często odwiedzany przez turystów z Niemiec ... Otziego też niemieccy turyści znaleźli !

... a potem się Włosi z Austriakami pokłócili ! :lol:

Pozdrawiam.
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46484
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 13.06.2011 16:36

Witajcie, Chłopaki, po przerwie. :)

Co do saneczek - te ślady na to wyraźnie wskazywały, chociaż żadnych sanek osobiście nie spotkałem.

Pozdrawiam,
Wojtek
plavac
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4892
Dołączył(a): 11.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) plavac » 20.06.2011 21:17

piotrf napisał(a):
Interseal napisał(a):Dachstein. Mnie kojarzy się to najmocniej z pierwszymi butami narciarskimi jakie miałem. Białe, z czerwonymi, jaskrawymi klamrami. W dodatku tych klamer było pięć! Kto się inetersuje, ten wie, że to odlot i dziś już nie spotykany:wink:


Skojarzenia mamy podobne , z tą jednak różnicą , że nie były to moje pierwsze buty narciarskie ( pierwsze były skórzane :wink: ) , a białe z "świecącymi" czerwienią klamrami kilkanaście lat temu zmieniły właściciela .


Podczytuję sobie spokojnie i cicho górskie opowieści Wojtka, ale tu nie mogłem się powstrzymać - uśmiech rzewny rozjaśnił mi twarz na wspomnienie pewnego grudniowego dnia 1989 roku, kiedy to na giełdzie narciarskiej kupiłem za niebotyczną sumę biało-czerwone Dachsteiny ...
Służyły mi przez ... 18 lat ! W 2007 roku, gdy już nie dało się posklejać kolejnego pęknięcia wewnętrznego buta, postanowiłem z żalem pożegnać się z nimi. Nie mogło być inaczej - ostatni zjazd w Dachsteinach odbył się na lodowcu Schladminger ... Miałem je potem zdjąć i zakopać głęboko w jamie śnieżnej :)
Koledzy do tej pory śmieją się ze mnie - buty wróciły do Polski i pędzą spokojną emeryturę na półce w piwnicy. Cieszą się z każdych moich odwiedzin :wink: :)
Wiedzą, że lepszych butów nie będę miał już nigdy ...

To tak tylko dla rozładowania emocji wspomnień :)
pozdrawiam i czytam dalej 8)
longtom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11975
Dołączył(a): 17.02.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) longtom » 21.06.2011 11:05

plavac napisał(a):...na giełdzie narciarskiej kupiłem za niebotyczną sumę biało-czerwone Dachsteiny ...

Służyły mi przez ... 18 lat !


A ja miałem hokejówki, które mi ze 30 lat służyły.
pzdr :wink:
plavac
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4892
Dołączył(a): 11.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) plavac » 21.06.2011 16:31

longtom napisał(a):A ja miałem hokejówki, które mi ze 30 lat służyły.
pzdr :wink:


Tyz piyknie :) Albo jesce lepiyj :D

A ja teraz jestem pod wrażeniem, że Wojtka zmusili do wypożyczenia uprzęży :!: Wolność Wędrowcy Gór- uległa ... :wink: :)
Wielki szacun ( jak się to teraz mówi ) dla Rolfa i Waltera :!: Dali radę :lol:
Cóżeś czuł, Wojtku, tak "przymuszony" ? Obstawiam, że wdzięczność :)

pozdrawiam 8)
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 14991
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 21.06.2011 20:27

plavac napisał(a):Cóżeś czuł, Wojtku, tak "przymuszony" ? Obstawiam, że wdzięczność :)



No co Ty :roll: . . . związany :?: :wink:


Pozdrawiam
Piotr
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46484
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 27.06.2011 12:50

plavac napisał(a):A ja teraz jestem pod wrażeniem, że Wojtka zmusili do wypożyczenia uprzęży :!: Wolność Wędrowcy Gór- uległa ... :wink: :)
Wielki szacun ( jak się to teraz mówi ) dla Rolfa i Waltera :!: Dali radę :lol:
Cóżeś czuł, Wojtku, tak "przymuszony" ? Obstawiam, że wdzięczność :)

piotrf napisał(a):No co Ty :roll: . . . związany :?: ;)

Tak czy owak miałem się przywiązać. Tyle, że uważałem, że skrajny tatrzański na końcu liny wystarczy. Ale oni byli tacy akuratni - bez słowiańskiej fantazji. ;) :lol:

Pozdrawiam,
Wojtek
Crayfish
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1744
Dołączył(a): 11.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Crayfish » 27.06.2011 13:01

mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 27.06.2011 13:36

Crayfish napisał(a):Jak Cię nie było, 6 francuzów w Alpach zginęło przywiązanych linami.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9845593,Francja__w_Alpach_znaleziono_ciala_szesciu_alpinistow.html

:? :(
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46484
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 28.06.2011 11:42

Crayfish napisał(a):Jak Cię nie było, 6 francuzów w Alpach zginęło przywiązanych linami.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9845593,Francja__w_Alpach_znaleziono_ciala_szesciu_alpinistow.html

Alpy delfinatu - byłem tam 30 lat temu...

W tej notatce nie ma mowy o tym, ze to Francuzi - narodowość jeszcze nie ustalona (może w międzyczasie ustalono). Nie tak często się zdarza, że ofiary są znajdowane jeszcze zanim ktoś ich zaczyna szukać...

Z kolei w prasie rumuńskiej doczytałem, że cztery dni temu dwóch Polaków zginęło w Bihorze od pioruna. Pewnie u nas też o tym mówiono, ale nie jestem na bieżąco.

Pozdrawiam,
Wojtek
Crayfish
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1744
Dołączył(a): 11.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Crayfish » 28.06.2011 12:18

Franz napisał(a):
Crayfish napisał(a):Jak Cię nie było, 6 francuzów w Alpach zginęło przywiązanych linami.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9845593,Francja__w_Alpach_znaleziono_ciala_szesciu_alpinistow.html

Alpy delfinatu - byłem tam 30 lat temu...

W tej notatce nie ma mowy o tym, ze to Francuzi - narodowość jeszcze nie ustalona (może w międzyczasie ustalono). Nie tak często się zdarza, że ofiary są znajdowane jeszcze zanim ktoś ich zaczyna szukać...

Z kolei w prasie rumuńskiej doczytałem, że cztery dni temu dwóch Polaków zginęło w Bihorze od pioruna. Pewnie u nas też o tym mówiono, ale nie jestem na bieżąco.

Pozdrawiam,
Wojtek


Za kilka dni podali że to Francuzi.
O Polakach też pisali:
http://www.se.pl/wydarzenia/swiat/rumunia-piorun-zabil-malzenstwo-z-polski-w-karpatach_192363.html - pech - 300 m od schroniska.

PS. "W prasie rumuńskiej czytałem ..."
No proszę - poliglota na całego. Nawet rumuński.
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46484
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 28.06.2011 16:56

Crayfish napisał(a):PS. "W prasie rumuńskiej czytałem ..."
No proszę - poliglota na całego. Nawet rumuński.

Wiesz - przy moich regularnych wizytach w Rumunii byłoby wyrazem arogancji, gdybym w jakimś stopniu języka nie opanował. 8)

Pozdrawiam,
Wojtek
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Alpejskie wędrówki i wspinaczki - strona 23
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019