jara napisał(a):laska z Wa-wy w przejściu podziemnym - radca prawny...
Powielasz fałszywe informacje
jara napisał(a):greenrs napisał(a):To włącz "Fakty" i zaczekaj chwilę.
Spóźniłem się chyba. To jaki ma zawód?
rodaivuk napisał(a):jara napisał(a):Stockinger dał przykład - aktor, laska z Wa-wy w przejściu podziemnym - radca prawny, posłowie - sami ich wybieraliśmy, znam lekarza, którego wozi żona, handlowiec, niedawno kierowca PKS-u, policjant. Nie jest to problem związany z wykonywanym zawodem. Jest to problem ogólnospołeczny, o czym w tym wątku była już mowa.
Tyle tylko, że lansuje tu sie pogląd, że nikt nie powinien a pies to superniepowinien.
.png)
slapol napisał(a):Słowa pies raczej nie używam, ale że policjant "superniepowinien" to bym się zgodził. To jest taka profesja, że wg mnie przestrzeganie prawa jest "na świeczniku". Z punktu widzenia obywatela PL-u wszyscy powinni mieć równe prawa i mam nadzieję - mają je, natomiast z pozostaje postrzeganie specyfiki zawodu, jako stróża prawa - gdy je łamie - ma w dupę podwójnie, PR-owo.
To samo dotyczy łamiących prawo prokuratorów, sędziów itp.
P.S.
Jak dzwonię do Ciebie a Ty jedziesz, to gdy "głośnomówiacy" nie zadziała - brak połączenia. Gdy jedziesz z Natką - ona odbiera Twój telefon, bo Ty prowadzisz. Zatem da się przestrzegać prawa i widzę - robisz to. Nie oburzaj się, że policjanci superpowinni.![]()
rodaivuk napisał(a):Nie zgodzę sie Sławek, że superpowinni. A to z tego powodu, że takich zawodów jest multum. Sam zacząłeś wymieniać. Prorok, sędzia... Ale przecież i każdego rodzaju kierowca (dziś mieliśmy Łódź), żołnierz, duchowny, lekarz... To zawody w których inni mają czyjeś życie w rękach albo nauczają o etyce i uczą jak żyć...
slapol napisał(a):rodaivuk napisał(a):Nie zgodzę sie Sławek, że superpowinni. A to z tego powodu, że takich zawodów jest multum. Sam zacząłeś wymieniać. Prorok, sędzia... Ale przecież i każdego rodzaju kierowca (dziś mieliśmy Łódź), żołnierz, duchowny, lekarz... To zawody w których inni mają czyjeś życie w rękach albo nauczają o etyce i uczą jak żyć...
Tak, zgoda... to wszystkie zawody ..." w których inni mają czyjeś życie w rękach albo nauczają o etyce i uczą jak żyć "....to są te zawody, które społecznie postrzegamy wyżej w hierarchii - po prostu: stróże prawa, rządzący, lekarze, duchowni....itp. - oni superpowinni.
Płaci się im więcej (a przynajmniej powinno tak być) i wymagania są większe. To moje zdanie. Ty możesz się z tym nie zgodzić.
rodaivuk napisał(a):slapol napisał(a):rodaivuk napisał(a):Nie zgodzę sie Sławek, że superpowinni. A to z tego powodu, że takich zawodów jest multum. Sam zacząłeś wymieniać. Prorok, sędzia... Ale przecież i każdego rodzaju kierowca (dziś mieliśmy Łódź), żołnierz, duchowny, lekarz... To zawody w których inni mają czyjeś życie w rękach albo nauczają o etyce i uczą jak żyć...
Tak, zgoda... to wszystkie zawody ..." w których inni mają czyjeś życie w rękach albo nauczają o etyce i uczą jak żyć "....to są te zawody, które społecznie postrzegamy wyżej w hierarchii - po prostu: stróże prawa, rządzący, lekarze, duchowni....itp. - oni superpowinni.
Płaci się im więcej (a przynajmniej powinno tak być) i wymagania są większe. To moje zdanie. Ty możesz się z tym nie zgodzić.
Oczywiście, że są to zawody zaufania społecznego czy jakoś tak. Tylko zauważ kumplu, że jak trzeba komuś przysrać to zawsze niebiescy sie załapują. Co widać nawet tu w tym wątku. Czemu delikwent nie wkleił zozjeb.... wozu strażackiego? Albo pojazdu wojskowego? Sądzę, ze nawet mu to przez myśl nie przeszło.
Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.
