Kiepura napisał(a):Słowo może jest tu kluczowe. Dywagacje jak wszystkie inne w tym temacie. Jak można lecieć niezauważenie, to czemu i nie wylądować.
Jakbym napisał przed 11 września 2001, ze samoloty wlecą w WTC też by pewnie nikt nie chciał wierzyć.
Pomysłowość ludzka, znaczy terrorystyczna nie zna granic.
Była mowa i o UFO, więc dywagować można na różne tematy. Co do niezauważalnego lądowania to taka maszyna musi miec odpowiedni pas aby wylądować a później z niego wystartować aby terroryści mogli dokonac samobójczego zamachu. Na łące się nie siądzie. Terroryści siadają uprowadzonymi maszynami w celu prowadzenia pertraktacji albo zatankowania paliwa. Na lotnisku zawsze zachodzi możliwość szturmu jednostek kontrterrorystycznych. Poza tym tak jak pisałem, zakładnicy mogą zacząc sprawiac kłopoty.
Co do zamachu na WTC to takie scenariusze były przewidywane. Choćby z tego względu buduje się odpowiednio elektrownie atomowe. Uderzający samolot w budynek reaktora nie jest w stanie samego reaktora uszkodzić.

.png)
.png)
.png)
.png)

, ale niedługo tu o tym popiszemy i poczytamy.