Rozmowy na tematy nie związane z Chorwacją i turystyką. Tu można dyskutować rozrywkach, muzyce, sporcie itp. Można też prowadzić rozmowy "ogólnotowarzyskie". Zabronione są dyskusje o współczesnej, polskiej polityce. Ale uwaga! Również tu obowiązuje przestrzeganie regulaminu forum i kulturalne zachowanie! [Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Dlatego, chcąc odpowiedzieć panu premierowi Donaldowi Tuskowi, chciałbym zwrócić uwagę na fakt, że tylko w ciągu ostatnich tygodni otrzymałem sześć wezwań na przesłuchania do prokuratury - powiedział Zbigniew Ziobro.
Zapomniał dodać:
"Na trzy umówione terminy przesłuchania pan Zbigniew Ziobro się nie stawił. Rozważamy zawiadomienie marszałka Sejmu" - potwierdza rzecznik płockiej prokuratury Iwona Śmigielska-Kowalska.
A to był stan na 21 kwietnia.
Piękny Zbynio nie manipuluje i kręci tylko wtedy gdy śpi.Choć to też nic pewnego.
Niezawodny - 23.04. 2006.
"Boli to że aferzystów z SLD zamienili partacze z PiSu, którzy wpuszczając do rządu Leppera, Giertycha i Pawlaka rozpieprzą to co już jest a nie zbudują nic lepszego. A chyba chodzi o to żeby było lepiej a nie śmieszniej?
A jak Pawlak zostanie ministrem gospodarki (sic!) to spodziewam się tego samego co już było 2-krotnie za rządów PSL-u czyli dziadostwa i niczego więcej. Jak można budować IV RP w oparciu o ludzi którzy uosabiają III RP a tym jest wszak PSL z Pawlakiem?"
Pewien premier powiedział ,że nie chce konfrontacji z zadymiarzami z kilkuletnim doświadczeniem spod pewnego znaku. Ja bym powiedział inaczej: z kilkudziesięcioletnim doświadczeniem zadymiarzami , którym odbiera się dzisiaj co ich pracą i krwią wywalczone. Prawda jaka w Polsce jest piękna demokracja? A dlaczego w Polsce demokracja kończy się na szkole podstawowej? Bo nauczycielowi guzik do tego czym dziecko będzie pisać w zeszycie ołówkiem , długopisem czy też piórem ze stalówką , guzik do tego z jakiej książki będzie uczyło się czytać , czy jakiej firmy farbami będzie uczyło się malować. Dziecko ma się uczyć pisać , czytać i malować! Czym ? to jest sprawa drugorzędna. Demokracja polega na wolności . W pewnym kraju jak nauczyciel nakazał by dziecku pisać ołówkiem a nie np. długopisem, miałby poważne problemy. Oskarżony by był o ograniczanie wolności.
Określenia "zadymiarze" w stosunku do protestującej Solidarności już ktoś kiedyś używał.. he he.. tylko jakoś nie mogę sobie przypomnieć kto i kiedy..
Ktoś pamięta?
Od 4 czerwca związkowcy z stoczniowej "S" zmieniaja image na "mszarze"
chowając się pod sukienki duchownych.
Jeśli zadymią to tylko kadzidełkiem .
A tak przy okazji-ktoś może wytłumaczyć tę miłość gdańskiej "S"do Pisu?
Prezesem stoczni do 2008 był polityk PiS-u Andrzej Jaworski z wykształcenia ETNOLOG,który po przegraniu wyborów na prezydenta Gdańska,został rzucony na odcinek stoczniowy...
Prywatyzacja stoczni dokonała się w ostatnim miesiącu rządów Kaczyńskiego,który sprzedał je ukraińskiemu Donbasowi...co ciekawe tuż przed oddaniem władzy min.skarbu rządu Pis Jasiński złożył zawiadomienie do CBA o możliwości popełnienia przestępstwa przy tej prywatyzacji...
Pamiętne słowa padły na wiecu poparcia dla rządu Kaczyńskiego w Stoczni Gdańskiej.
I był to drugi wypadek zawłaszczenia terenów stoczni przez partię.
Wcześniej wstęp na teren stoczni miała tylko PZPR.
Odważni płyną zawsze pod prąd, z prądem płyną tylko śmiecie.
Zbliżają się wybory do Parlamentu Europejskiego, platforma świadomie tworzy szeroką partię zastawiając sieci na Hübner, Cimoszewicza, Krzaklewskiego, a może też Kwaśniewskiego i jego towarzyszy, w przyszłości? I zadać należy pytanie, co dalej? Dalej będzie kampania wyborcza do parlamentu krajowego i wybory samorządowe. I co dalej ? Już dzisiaj na manifestujących w obronie miejsc pracy związkowców, władza o rodowodzie solidarnościowym wysyła uzbrojoną po zęby policję. Czy policjanci zastanowili się nad błędem jaki popełnili, walcząc ze związkowcami? Już niedługo sami zaczną manifestować upominając się o poprawę uposażeń.
Widzimy jaką formę walki ze związkami rozpoczęła JSW, przypomina to walkę z Solidarnością.
Cytat: "(...) nie byli jednak z początku pewni, co dokładnie należy zrobić z ruchem, którego siłą i popularnością czuli się zagrożeni. Czy związek zawodowy "Solidarność" powinien przestać istnieć? Czy może bardziej korzystne byłoby jego zachowanie w jakiejś okrojonej, szczątkowej formie (tzn. z wykluczeniem tzw. "elementów skrajnych")? [koniec cytatu].
I powstała (nowa) Solidarność skupiając w swoich szeregach świadomych TW. Dzisiaj Tuskowi palą się opony mózgowe, salwując się ucieczką przed narodem do Grodu Kraka, by tam z wybranymi obchodzić święto odzyskania niepodległości, w konspiracji.
Pijarowcy z platformy podsunęli głupi pomysł, czym zaskoczyli nawet swoich współtowarzyszy partyjnych. Tuskowi nie uda się problemu stoczni odsunąć na drugi plan, przykryć go świętowaniem 4 czerwca w Krakowie.
- Niestety, realne problemy są bardzo trudne do rozwiązania, sprawowanie władzy nie może być walką polityczną z PiS-em. Tusk musi pamiętać, że miłość elektoratu nie jest trwała, a sprawowanie władzy jest dla dobra narodu, nie zaś dla zaspokojenia własnej satysfakcji i ambicji prezydenckich.
Tak sobie pisze i oglądam program muzyczny Marii Szabłowskiej oraz Krzysztofa Szewczyka, a gościem programu jest Maciej Pietrzyk. Warto posłuchać jak wówczas śpiewał:
Słuchając tych pieśni patriotycznych, przypomniały mi się czwartkowe msze święte za Ojczyznę w dolnym kościele św. Maksymiliana Kolbego w Mistrzejowicach i te wiersze recytowane z pamięci przez Piotrka Majchrzaka, 18 maja 1982 roku zamordowanego przez ZOMO. Dlatego oburza mnie jak czytam głupawe komentarze wypisywane przez młodych którzy uwierzyli cudownym obietnicom, których nie ma.
http://internowani.xg.pl/index.php?aid=321&type=article http://bi.gazeta.pl/im/4/3787/z3787884X.jpg
Przecież my to wszystko pamiętamy, uczestniczyliśmy w tym i dlatego nie możemy się godzić na zakłamywanie historii, na przywłaszczanie obchodów Naszego Święta przez platformę! Znając nowohuckie związki zawodowe, wiem i liczę, że odpowiednio powitają Tuska na ziemi krakowskiej!
I jeszcze na koniec:
Ostatnio edytowano 13.05.2009 07:40 przez bonar, łącznie edytowano 2 razy
Nikt tego nie czyta oprócz piszących,a może i oni tego nie czytają bo jakby przeczytali to głupio by im było. Onanizujcie się dalej w tym temacie, kochani dyskutanci .
AndrzejJ. napisał(a):Nikt tego nie czyta oprócz piszących,a może i oni tego nie czytają bo jakby przeczytali to głupio by im było. Onanizujcie się dalej w tym temacie, kochani dyskutanci .
nie przeczytałeś pierwszego zdania z postu, do którego pijesz... ... zmienisz poglądy, jak medialne armaty zostaną wyciągnięte ku Twojej pozycji... ... ale wtedy skulisz ogon pod siebie i będzie Ci gorzej niż głupio myśląc o konieczności odszczekania...
Po polsku minister finansów, niejaki Jan Vincent Rostowski (znany jako Jacek Rostowski) zapewnia, że nasza gospodarka jest w dobrej kondycji.
Ale po angielsku, dla "Financial Times", mówi, że złe prognozy Komisji Europejskiej mogą być trafne.
Dodał, że wprowadzenie euro 1 stycznia 2012 roku staje się coraz mniej realne.
Swoich obywateli uwielbiających POkój, miłość i dobre wiadomości można robić w balona - oni to nawet lubią.
Ale przecież nie można z siebie robić idioty przed profesjonalistami z Zachodu.