Dzisiaj wrocilem ze swojego siodmego pobytu w Cro. Tym razem, po wielu latach jezdzenia na campy wybor padl na apartement w Zaton Holiday Village. Do Chorwacji jechalismy w 2 samochody, razem 6 osob. Osoby jadace w drugim aucie jechaly do tego kraju po raz pierwszy, do kontaktu miedzy samochodami uzywalismy krotkofalowek, co okazalo sie bardzo przydatne. Glownym celem naszej podrozy byl Zaton, turnus mielismy od 26.08-02.09 [od soboty do soboty]. Wyjechalismy z woj. opolskiego dnia 24.08 o 6 rano - wczesniej w planach bylo dotarcie do Dubrovnika. Przejscie graniczne przekraczalismy kolo Glubczyc [Pietrowice-Krnov] Trasa przez Brno>Wieden>Graz>Maribor, a w Cro wiadomo Zagrzeb-Split. Poprzez adriatica.net zarezerwowalismy sobie nocleg w okolicach Sibenika [Skradin] i tam dotarlismy kolo 23. Gospodarz przywital nas winem, pogadalismy, a dnia nastepnego zakupilismy od niego pare litrow bardzo dobrej rakiji. W dalsza droge ku Dubrovnikovi wyruszylismy kolo 10 rano, jedna osoba nie miala paszportu, ale w Neum tylko nam pomachali. Tam zrobilismy tankowanie. Po drodze spory korek przed Omisem, a takze w Breli - zderzyly sie tam 2 samochody, jeden niestety Polakow. Przed wyruszeniem do centrum Dubrovnika znalezlismy kwatere na jeden nocleg w miejscowosci Zaton Vieliki. Zlapalismy gospodarza na drodze, na imie mial Toni, od razu zapraszal na rakije, mowil, ze ma w swoich kwaterach samych Polakow i tak tez bylo. Cena to 10E za osobe. Zostawilismy u niego troche bagazy i pojechalismy do Dubrovnika. Tam zwiedzanie starego miasta. Po powrocie do samochodow spotkala nas mala niespodzianka - mandacik za szyba. 100 Kn za parkowanie w niedozwolonym miejscu
Pare zdjec:
Pozdrawiam.

.png)
.png)