Szanowni Panowie dziękuję za te wszystkie porady, dziś był cudowny dzień, no patrząc na zegarek to już wczoraj , mój kochany mąż zawitał na króciutki urlopik i dziś naprawił to moje cudo,. Co się nagadał bo okazało się że coś tam jeszcze popsułam przy wyłączniku.
Zima z punktu odśnieżania jest straszna, zwłaszcza jak są takie opady jak teraz, a później będzie chlapa koszmar, jednak spoglądając przez okno na ogród otulony tym białym puchem ma się uczucie przebywania w jakimś baśniowym świecie , taka wielka szklana kula, którą nawet nie trzeba potrząsać by leciały płatki śniegu. Cudowny obrazek.
Życzę Wszystkim dobrej nocy , trzeba nabrać sił, wszak rankiem znowu trzeba będzie znaleźć i i odśnieżyć drogę do domu Wedera

.png)
.png)
.png)
.png)

w tej chwili mam +5* 
