napisał(a) auto_gt » 24.01.2013 21:06
Janusz Bajcer napisał(a):auto_gt napisał(a):Kiedy ja grodziłem to od krajówki i chodnika odsunąłem płot i 1 metr zostawiając pas zieleni - pługi jeżdżą i nie zawalają mi płotu ani bramy .
Grodziłeś dawno czy niedawno

jak niedawno, to musiałeś mieć uzgodnienie.
W 2002-3 już nie pamiętam , przy krajowej 77 ,ale projekt na zgłoszenie sam rysowałem z wymiarami itd i do starostwa było noszone owszem , pomimo , że tam płot stał poprzednie 30 lat na takich słupach betonowych ,ale wjazd był od lat więc tylko zgłoszenie o wykonanie remontu / przebudowy skłądałem .
Pierwotnie chciałem w granicy ,ale problemy były, bo pas na poszerzenie drogi przewidziano , mimo że to ulica zabytkowa i konserwator trzyma łapę na każdym krzaku a co już powiedzieć o budynkach z przed wojny - dokładnie 2 posesje wcześniej taka stara kamienica w chodniku dosłownie stoi wiec gdzie i kto porzerzy i po co ?
Trochę szkoda było cofać bo płaciło się za grunt i podatek dalej płaci a jakby poza ogrodzeniem zostało .
Plusem jest , że autem vanem stanę we wjeździe cały i jeszcze piesi przejdą ,a tył auta nie wystaje na krajówkę i ten metr sprawia ,że pług mi nie niszczy ogrodzenia , jak i piesi , oraz jest gdzie reklamę wstawić .
Dzisiaj są przepisy unijne i już są inne kwiatki z prawem budowlanym , nawet okna dachowego nie wolno wstawić bez zgłoszenia