napisał(a) RASIU » 08.02.2011 16:16
Rudzielce na zdjęciach pije się w szkockich pubach. Cenowo niżej od propagandy czerwonej etykietki (bleh) oraz propagandowego Ballantine's

.
oraz
Mój imiennik Krzychoo, słusznie zauważył Famous Grouse- szkocka elitarna "ruda" w dobrej cenie
Jeśli chodzi o drinki, to nie preferuje takich, lecz kiedyś na zlocie BMW w Monachium "skosztowałem" drina o tej samej nazwie

...
35 Bailey's
35 Malibu
40 Whiskey
... wg regulaminu nie można używać wulgaryzmów

, dlatego napisze kulturalnie- "drink nie był wyśmienity, smakował okropnie"
po jakmiś czasie doszedłem do wniosku, że WC nie były na podłodze(żeby tylko:-D) "roztopione lody", a hasło reklamowe: "oddaje tobie, co kryje w sobie"
