napisał(a) arkona » 08.12.2011 21:00
Tomasz W napisał(a): Artykuł tylko przedstawia w skrócie postać polityka. Nie chodzi o to kim on jest. Dla mnie po prostu pewne tematy polityczne są ewidentnie populistyczne, niezależnie kto je głosi. Najczęściej głoszenie ich ma na celu zaistnienie w mediach a w konsekwencji w świadomości ludzkiej. Nie daje ono żadnych realnych korzyści. Nie posuwa spraw do przodu.
Taki polityk może pięknie i kwieciście mówić, może go być wszędzie pełno, mało tego może mieć rację w tym co mówi ale nic konkretnego z tego nie wynika.
To jest właściwie istota populizmu.

Czyli sam przyznajesz, że może Farage mieć rację tylko, że nie jest na tyle pragmatyczny, żeby miał wpływ na "posuwanie spraw do przodu". Skoro nie ma to co mówi określasz mianem populizmu. Myślałem, że pokażesz co takiego w wypowiedziach Farage'a jest głupiego, że można nazywać go pajacem. Pięknie piszesz, ale jeżeli rozmowa zejdzie na szczegóły to wieje pustką niestety.
W porównaniu z krajami Afryki, Ameryki Łacińskiej, Azji, Rosją, krajami tzw. byłej Jugosławii, Republikami Poradzieckimi zdecydowanie TAK. Co do reszty Świata sądzę, że transparentność krajów Unii jest porównywalna.
Może lepiej jest w Norwegii, Szwajcarii i Kanadzie. Ale tam jest w ogóle lepiej niż gdzie indziej.
Przecież skala i plaga defraudacji, pieniędzy w UE jest zatrważająca. Przykładem niech będzie upadek całej Komisji Europejskiej Santera w 99 roku. Nepotyzm i załatwianie pracy przyjaciołom czy znajomym to rzecz powszednia (choćby pani komisarz Cresson, która opłacała swojego dentystę) i zupełnie podobna do sytuacji w Afryce czy Ameryce Płd.