napisał(a) Prez » 28.07.2022 11:47
pluszaki napisał(a):Przypomniała mi się historia związana z tą trasą, kiedyś przejeżdżaliśmy tym starym slowacko wegierskim przejściem granicznym, ciemna noc około 2 w nocy, żywego ducha i nagle koło tego opuszczonego budynku granicznego wyskakuje na środek drogi dwóch gości w kamizelkach odblaskowych z lizakiem i kierują mnie na jakiś parking za budynkiem, myślę sobie oczywiście policija, zjeżdżamy zatrzymujemy się a nagle niewiadomo skąd otacza nas cały tabor cyganów i zaczyna pukać w szyby i coś tam gadać Polak daj daj, oczywiście pozdrowilismy ich staropolskim fuck off i but ale dreszcze były przez jakiś czas, a ci goście z lizakiem to byli oczywiście jakieś cygańskie przebierańce, w ogóle to opuszczone przejście jest jak z jakiegoś horroru, nie lubię tamtędy w nocy jezdzic
Nie no, to była sytuacja nie ciekawa, mówiąc oględnie. Ja bym pewnie też spękał. Dlatego też w sumie, to staram się, nie jeździć, po nocy, z reguły planuję trasę w oknach 9:00-22:00 max. Aczkolwiek zdarzało się również, że dojeżdżałem na termy w okolicach Segedynu już grubo po północy, albo nad j.Ochrydzkie. Głównie dlatego, że za późno wyjechałem, albo były kroki na granicy. Wyjątek jest jak już jestem w kraju, w drodze powrotnej, nawet i o północy, to tankuję, zjadam hot-doga i walę prosto do domu, wiadomo, ruch mniejszy, 4h i jestem w Warszawie.