piotrf napisał(a):Piękne lusterka na koniec dnia![]()
Oj tak
Udały się Mieliście dzień (nawet dwa) obfitujący w ciagłe zmiany pogody, ale przez to i zdjęcia są ciekawsze.
.png)
piotrf napisał(a):Piękne lusterka na koniec dnia![]()
Pozdrawiam
Piotr

.png)
wiola2012 napisał(a):piotrf napisał(a):Piękne lusterka na koniec dnia![]()
Oj takUdały się
.
Mieliście dzień (nawet dwa) obfitujący w ciagłe zmiany pogody, ale przez to i zdjęcia są ciekawsze.
Raz słońce raz burza z rzeką wody z chmur - ale masz rację, przez jej zawirowania było raz że ciekawiej dwa że ładniej 
.png)
.png)
.png)
...Sławny trzeci dzień ...bardzo istotna cezura czasowa
.. Ale równowaga w przyrodzie musi być... Wszystkie gwiazdozbiory nad głową, jak na dłoni..I spadające gwiazdy też
nawet z tymi komarami
.png)
.png)
Kapitańska Baba napisał(a):Okolica dostarcza nam niesamowitych wrażeń wzrokowych....A słońce i woda malują.
Kapitańska Baba napisał(a):Obiecałam dzieciom frytki na kolację.
Dzieci 5 sztuk więc frytek trzeba dużo...
Trzeba było wszystko pozamykać a i tak wewnątrz łódki zabiłam ich chyba milion.
A od smażenia zrobiłam taka saunę, że ciężko było oddychać.
Ale frytki były.
Chyba z pięć pełnych patelni jak nie więcej.
.png)
dangol napisał(a):Na Karczemkę zwróciliśmy uwagę w czasie naszego rejsu, ale pora przywoływania obok nie sprzyjała zatrzymaniu się. W jedną stronę śpieszno nam było do Buczyńca, gdzie planowaliśmy przenocować i zapoznać się z pochylniami, zanim sami je pokonamy. A z powrotem to już tylko kurs na Miłomłyn...
Fajnie, że Wy znaleźliście tam bezpieczną przystańna przeczekanie zawirowania pogody.
Jeśli dodać do tego naprawdę bezpieczne miejsce do cumowania - ocena całości bardzo pozytywna 
.png)
"ziemniak"]Wspaniały wyjazd i świetnie rozplanowany. Niby takie oczywiste, ale niesamowite jak na niewielkim odcinku zmieniają się kolory i odcienie wody.
Potrafię bardzo długo siedzieć i się jej przypatrywać. Ona jest jak kobieta.....bardzo zmnienna
Wieczory i poranki na jeziorach i rzekach są wyjątkowe, a niekiedy spektakularne, szczególnie jeśli można cieszyć się nimi samemu, no prawie samemu to nabierają dodatkowo wyjątkowej mocy.
Ciekawe po ile frytek zjedli. Swego czasu w Częstochowie była słynna aleja frytkowa, ulica z budkami, w których przeważnie można było kupić tylko frytki przez całą dobę. W początkach istnienia w cenie 65-75 groszy za 100 gram. Nie jeden chojrak wymiękał po 300 gramach, podobno rekord to 700 gram.
W piosence od 3 minuty:

.png)
megidh napisał(a):Kapitańska Baba napisał(a):A słońce i woda malują.
Przepiękne są te namalowane przez nie obrazy.
.png)
"wiola2012"]
Cudnie malują. Sam człowiek by tak nie wymyślił.
A ja kupiłam air fryer. I nie jest to reklama sprzętu, ale frytki wychodzą super, ze zwyczajnych ziemniaków, praktycznie bez tłuszczu. Inne rzeczy też smażę i już go nikomu nie oddam

.png)
.png)
.... Piękne są te grążele
...Zwłaszcza łany ich kwiatów na wodzie
.... Mi się bardziej podobają te różowe
.... Ale żółte też spoko, ładne
.....??//