Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Sumpetar 2008

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
coti
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 53
Dołączył(a): 18.01.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) coti » 14.07.2008 04:54

jotem - hehe dokładnie :-)
dorota131
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 199
Dołączył(a): 03.07.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) dorota131 » 14.07.2008 07:42

Jeżeli możesz podaj adres do kwatery w której spaliście adres e-mail widoczny tylko dla zalogowanych na cro.pl
korfu01
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 180
Dołączył(a): 01.11.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) korfu01 » 14.07.2008 07:45

najpierw odpowiem maddy

1. czytałam tu gdzieś, że dno jest "piaszczyste", bez kamieni i jeżowców - to prawda?
2. czy w miasteczku jest jakiś wybór między knajpkami, sklepikami itp?
3. jest jakaś możliwość skorzystania ze sportów wodnych?
4. czy droga wzdłuż morza jest bardzo ruchliwa?


1. dno jest piaszczyste i to prawda sięga daleko w głąb morza i taka plaża w pierwszym momencie przypadła nam do gustu -- mniej balismy sie o dzieciaki bo naprawdę trzeba było iść bardzo daleko, żeby nagle woda stała się głębsza. Jeżowców brak ale juz tak głebiej powiedzmy do piersi- jak nurkowałem to obserwowałem juz dorodne kraby nie wliczając w to dużo ładnych różnych rybek .
2. Co do wyboru, sklepików, jest dużo co do knajpek parę widziałem ale to troche wygląda inaczej niz u nas nad morzem. Tam miejscowości te mniejsze są wąskie a dość długie. Nie mają mozliwości rozrosnąć się w szerz bo góry im przeszkadzają. My osobiście sie tam nie stołowalismy- (jeżeli chodzi o obiady) ale moje dzieci dość często jadły tam frytki, sandvicz, a i inny wybór tez był. Obiady to albo u siebie w domku albo Omiś
3. Była mozliwość wypożyczenia rowerka wodnego, ale ceny nie znam i skuter wodny - 10 minut 70kun
4. Droga ruchliwa bo to jardanka ale mozna było spokojnie iśc po lewej czy prawej stronie, na dodatek tam juz nie rozwija się prędkości -- więc powiem szczerze - nie przeszkadzało mi to jakoś bardzo.
korfu01
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 180
Dołączył(a): 01.11.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) korfu01 » 14.07.2008 08:35

cd. opowiadania

Kolejny juz dzień to wizyta w Splicie i przechadzka po centrum chorwackiego miasta - Pałac Dioklecjana.

Obrazek

oraz odwiedziny patrona Splitu św. Duje ( jeżeli nazwy nie pomyliłem)

Obrazek

tam oczywiście każdy z nas potrzymał palca - bo jak powiedziała nam Ewa, wtedy należy powiedziez życzenie a duże prawdopodobieństwo, że się spełni- tak uczynilismy ( to taka tradycja).

Obrazek

Po 3 godzinach spacerów z gorącym słońcu postanowilismy wrócić do siebie i udalismy sie na plażę 'Niebieską" w Dugim Racie. Tam jak zwykle smażenie, pływanie a ja nurkowanie przy pobliskich skałkach. Wieczorem wspólnie ze znajomymi poznanymi u Ewy udalismy się na obiadokolacje - na którą nas zaprosili do restauracji Venecja w Sumpetarze. Była płyta rybna, płyta mięs grillowych i oczywiście do tego frytki, piwo i wino a dla dzieci Sprite.

Obrazek

Obrazek

Potem wspólny wieczór na tarasie przy szklaneczkach chorwackiego wina a potem znów lulu.
korfu01
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 180
Dołączył(a): 01.11.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) korfu01 » 14.07.2008 10:46

kolejny dzień to chyba juz standart , plaża w Duće i plaża 'Niebieska" w Dugim Racie. Juz wiecie co tam robiłem więc nie opisuje.

Ale już wieczorem - gospodarze przygotowali dla nas Peke z młodej cielęciny oraz wino i Rakija. To danie to miód w ustach. Przyznam szczerze, że naprade nie jadłem dawno tak wysmienitego dania - tylko palce lizać i dziękować , że mogłem skosztowac tego smakołyku



Obrazek

Obrazek

po jedzeniu mała zabawa, tańce i swawole na tarasie.


Obrazek


Obrazek
magnatka1
Autostopowicz
Posty: 3
Dołączył(a): 16.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) magnatka1 » 14.07.2008 10:52

Miło poczytać takie opowieści, tym bardziej, że my jedziemy do Sumpetaru w piątek. Będziemy u sąsiada Pani Ewy, bo u niej nie było już miejsc. Jedziemy przez Węgry na cztery samochody. Teraz przynajmniej wiemy , dzięki Twoim opowieściom na jakie plaże udeżać! Dzięki za te relacje i mam nadzieję, że do czwartku jeszcze coś napiszesz! Pozdowienia dla całej rodzinki!
korfu01
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 180
Dołączył(a): 01.11.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) korfu01 » 14.07.2008 11:41

Przedostatni dzień to plaża w Sumpetarze - jazda na skuterach wodnych i znowu opalanie

Obrazek

Obrazek

po południu wyprawa do starej wioski położonej juz pod samymi górami. Widoki świetne, domostwa opuszczone- tam zaczyna sie już dzicz z jadowitymi zmijami. Tak przynajmniej informowała nas Ewa i prosiła by nie zapuszczać się już wyżej i nie przechodzic bardzo blisko krzaków. Nazwy nie pamietam ale jest to podobno krótka gadzina ale bardzo skoczna i stąd jej nazwa . Na głowie ma takie podobno różki.

Obrazek

Obrazek

Wieczór, wino, zabawa i spać.

Ostatni dzień to ostatnie moczenie nóg na plaży 'niebieskiej' w Dugim Rat, po południu ostatnia wizyta w Omiś, ostatnia pizza, seria zdjęć - też już tu ostatnia.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Powrót do naszego mieszkanka, zapakowanie samochodu i o godzinie 19.00 wyjazd do Splitu- tam jeszcze chcielismy zobaczyc Split, ale nocą.

Tu tez ostatnie zdjęcia i wyjazd o 22.00 do Polski

Obrazek

Obrazek

Pozdróż minęła bez żadnych niespodzianek. Jeden dłuższy odpoczynek w Chorwacji, potem Węgierska granica. W połowie drogi 90 minut głębokiego snu. Pozbudka i Słowacja, Czechy i Polska. W domku bylismy o 12.30 cali , zdrowi i szczęśliwi po podróży. Prawie całą droge w czasie jazdy słuchalismy muzyki chorwacko-bosniackiej - płyte dostalismy w prezencie. Teraz to juz czekamy do przyszłego roku.

Gorące podziekowania dla Ewy i Nevena za tak wspaniałe przyjęcie :D . To między innymi dzięki nim byliśmy tak zadowoleni z wczasów i naprawdę żal było odjeżdżać :cry: . Ludzie, którzy u niej spali - co tu powiedzieć wspaniali, 4 rodziny i fajnie nam sie wieczorami spędzało czas. Oby tak było za rok. :wink: Ale dodatkowe podziękowania dla Darka - szfagra Ewy, który to właśnie dał nam namiar na Ewe i Newena - gdyby nie on było by na pewno inaczej -----czy lepiej czy gorzej nie wiem -- i nie chce wiedzieć? :lol:
Ostatnio edytowano 19.07.2008 22:31 przez korfu01, łącznie edytowano 5 razy
WiolaW
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 66
Dołączył(a): 29.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) WiolaW » 14.07.2008 11:44

Witam.
My też prawie w tym samym czasie byliśmy w Sumpetar (25.06 -05.07) u państwa Kalebić. Był to nasz pierwszy wyjazd do CRO i to jeszcze sami (2 + 2).Szkoda, że nie daliści znać, ze też jedziecie w to samo miejsce - naszym chłopakom brakowało trochę towarzystwa
A to nasza mini plaża
[img][img]http://images27.fotosik.pl/246/558037482a5b1b43.jpg[/img][/img]

[img][img]http://images25.fotosik.pl/246/7167e1aaec14bbd3.jpg[/img][/img]

i domek, w którym nocowaliśmy (ten drugi na górze)
[img][img]http://images30.fotosik.pl/247/3486fae1b57bacc7.jpg[/img][/img]
WiolaW
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 66
Dołączył(a): 29.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) WiolaW » 14.07.2008 11:55

magnatka1 napisał(a):Miło poczytać takie opowieści, tym bardziej, że my jedziemy do Sumpetaru w piątek. Będziemy u sąsiada Pani Ewy, bo u niej nie było już miejsc. Jedziemy przez Węgry na cztery samochody. Teraz przynajmniej wiemy , dzięki Twoim opowieściom na jakie plaże udeżać! Dzięki za te relacje i mam nadzieję, że do czwartku jeszcze coś napiszesz! Pozdowienia dla całej rodzinki!


My też jechaliśmy przez Węgry - z ciekawości, żeby zobaczyć Balaton i tam mieliśmy nocleg.

Balaton
[img][img]http://images28.fotosik.pl/247/32302b2db82acd83.jpg[/img][/img]

Korfu01 - mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko dołaczeniu się do Twojej relacji :roll: :?:
korfu01
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 180
Dołączył(a): 01.11.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) korfu01 » 14.07.2008 12:03

WiolaW spokojnie możesz dołaczyć. Ale widzisz ja w kalendarzu wyjazdowym napisałem, gdzie jade i była podana data i też nikt do mnie nie odezwał sie a ja tez nikogo nie znalazłem kto jedzie w podobnym kierunku. Szkoda, byśmy się widzieli na pewno.

magnatka1- tak juz kojarze, nawet dzwoniliscie chyba do niej jak byłeml, bo przy nas rozmawiała z kimś kto miał przyjechac z Cz-wy ale tak jak piszesz do sąsiada ( dziadka) tak mówia na niego. Bawcie się dobrze bo warto. Pozdrowienia
WiolaW
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 66
Dołączył(a): 29.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) WiolaW » 14.07.2008 12:15

ja niestety nie wiedziałam, ze Sumpetar to też Jasenice. Moze za rok? :lol:
A jazdę na skuterze podziwialiśmy - a najbardziej mój mąż.
My plazowaliśmy się na "naszej" mini plazy a po godz. 18 ruszaliśmy na Omiś. Raz pojechaliśmy do Makarskiej - ale jak dla mnie za duża miejscowość i raz do Splitu. Zwiedziliśmy wodospady KRKA i popłyneliśmy statkiem na wyspę BOL - miasteczko Brać.
W tym czasie co przechodziła burza, Wy byliście w Splicie a my w Omisiu.
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 101293
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 14.07.2008 12:22

korfu01 napisał(a):
po jedzeniu mała zabawa, tańce i swawole na tarasie.


Obrazek


Obrazek


Korfu01 - można wiedzieć jaka muzyczka przygrywała do tańca :lol: :?:
korfu01
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 180
Dołączył(a): 01.11.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) korfu01 » 14.07.2008 13:14

Panie Januszu powiem szczerze, że w większości były to polskie przyspiewki biesiadne i nie tylko (nasi gospodarze mieli równiez to) , ale również leciała muzyka chorwacko-bośniacka choć tą raczej puszczalismy sobie wieczorami siedząc na tarasie i spoglądając na morze.
maddy
Podróżnik
Posty: 19
Dołączył(a): 13.04.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maddy » 14.07.2008 15:18

korfu01
bardzo dziekuje za odpowiedz:)
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 101293
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 14.07.2008 15:46

korfu01 napisał(a):Panie Januszu powiem szczerze, że w większości były to polskie przyspiewki biesiadne i nie tylko (nasi gospodarze mieli równiez to) , ale również leciała muzyka chorwacko-bośniacka choć tą raczej puszczalismy sobie wieczorami siedząc na tarasie i spoglądając na morze.


No tak - przecież Pani Ewa ma polskie obywatelstwo :lol:

A czy po tym jedzeniu, piciu, tańcach i swawolach na tarasie nie bolała Was pipa :wink: :wink: :lol:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Sumpetar 2008 - strona 2
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019