Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Środowisko, klimat - ochrona

Rozmowy na tematy nie związane z Chorwacją i turystyką. Tu można dyskutować rozrywkach, muzyce, sporcie itp. Można też prowadzić rozmowy "ogólnotowarzyskie". Zabronione są dyskusje o współczesnej, polskiej polityce.
Ale uwaga! Również tu obowiązuje przestrzeganie regulaminu forum i kulturalne zachowanie!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
anakin
Legenda_mistrz LM
Avatar użytkownika
Posty: 33333
Dołączył(a): 11.07.2009
Re: Co przywozicie z Cro?

Nieprzeczytany postnapisał(a) anakin » 27.06.2019 10:19

smoki3 napisał(a): Prawdziwy Katolicki naród ci Polacy. Należę do tego narodu dla tego mam prawo na jego krytykę. I nie patrzcie na innych bo tam na pewno znajdziecie belkę w oku. :roll:

A co ma brak wychowania, kultury, buractwo, brudactwo, czy jak tam to zwał, do kwestii religii :!: :?:
Pytanie retoryczne, więc nie odpowiadaj.
I nie kontynuuj też tego wątku.

W pozostałych kwestiach się z Tobą zgadzam.
I uważam, że jeżeli Chorwaci wprowadzą ten pomysł w życie (nagminnie) sami sobie strzelą w kolano.
boboo
zbanowany
Posty: 5364
Dołączył(a): 06.08.2014
Re: Co przywozicie z Cro?

Nieprzeczytany postnapisał(a) boboo » 27.06.2019 10:41

anakin napisał(a):(...) uważam, że jeżeli Chorwaci wprowadzą ten pomysł w życie (nagminnie) sami sobie strzelą w kolano.
Masz na myśli nieprzyjmowanie importowanego plastiku?
Jeśli tak to:
Na ich miejscu zrobiłbym ze śmieciami, jak w Singapurze kiedyś z gumą do żucia.
Drakońskie kary za śmiecenie i kilka/naście przykładowych procesów. Takich z wyrokami z górnego limitu.
Publiczne kosze na śmieci zrobiłbym maciupeńkie, ot na papierki po lodach.
A jak butelka się tam nie mieści... noś ze sobą aż do domu.
Gospodarz zauważył, że nie sortujesz śmieci? -> vide Singapur.

Cokolwiek nie pomyśleć by o tym, w Singapurze nie uświadczysz "gumowego placka" na chodniku.

Czasami odnoszę wrażenie, że w sprawie śmieci "marchewka" nie działa.
Trzeba "kija", wręcz bejsbolowego.

Czy to byłby "strzał w kolano"?
Chyba nie. Po prostu brudasy przestałyby przyjeżdżać.
A na ich miejsce znaleźliby się normalni ludzie chcący i mogący zapłacić więcej za... czyste miejsce urlopowe.
anakin
Legenda_mistrz LM
Avatar użytkownika
Posty: 33333
Dołączył(a): 11.07.2009
Re: Co przywozicie z Cro?

Nieprzeczytany postnapisał(a) anakin » 27.06.2019 10:44

boboo napisał(a):Czy to byłby "strzał w kolano"?
Chyba nie. Po prostu brudasy przestałyby przyjeżdżać.


Tak, ale pod warunkiem:

boboo napisał(a):Drakońskie kary za śmiecenie i kilka/naście przykładowych procesów. Takich z wyrokami z górnego limitu.


I tylko i wyłącznie takim.
W przeciwnym razie będą te śmieci pizgać na lewo i prawo.
Już teraz ciężko donieść puszkę po "Tyskim" z plaży do najbliższego kosza.

A tak na marginesie to ciekaw jestem co będą robić z publicznymi koszami ?
Polskich śmieci nie będą zabierać?
No, tak na logikę to powinni je zostawiać.
Trochę to bez sensu.
Koenig
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 912
Dołączył(a): 03.07.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) Koenig » 27.06.2019 12:09

Powiem szczerze, że nie jestem w stanie zrozumieć ludzi wywalających wory śmieci do rowów, lasów. W końcu każdy z nas i tak płaci za wywóz śmieci. W mojej miejscowości nie ma limitów, czy wystawię jeden kosz, czy 10 plus jeszcze worki to wszystko zabierają. Tymczasem na poboczach nadal widzę śmieci - choć uczciwie powiem, że worków raczej nie, tylko puszki i butelki. Tzw konsumpcja bieżąca :D
Co do samej plaży to zawsze wszystko po sobie zbieramy i mam nadzieję że moje dzieci zapamiętają to do końca życia. Zdarzało mi się targać reklamówkę ze śmieciami do domu bo kosze na plaży były przepełnione.
boboo
zbanowany
Posty: 5364
Dołączył(a): 06.08.2014
Re: Co przywozicie z Cro?

Nieprzeczytany postnapisał(a) boboo » 27.06.2019 14:12

anakin napisał(a):A tak na marginesie to ciekaw jestem co będą robić z publicznymi koszami ?
Polskich śmieci nie będą zabierać?
No, tak na logikę to powinni je zostawiać.
Trochę to bez sensu.
Jak napisałem: najlepiej zrobić takie malutkie, żeby się butelka nie mieściła.
Ale... publiczny to publiczny. Wystarczyłoby (powinno :roll: ) naklejkę z przekreśloną butelką/puszką.
W przypadku niesfornego turysty/tubylca/osobnika -> vide Singapur.

Nieważne jak zabrzmi: na parkingu/tankstelli Rohnetal* przy A14 w Niemczech poznasz "wschodnio-europejca" od razu.
Przed drzwiami restauracji jest kosz na śmieci z 4 "dziurami". Każda dziura oznaczona odpowiednim symbolem.
Piszę, co zaobserwowałem - Niemiec zanim cokolwiek tam wrzuci, to okrąży ten kosz w poszukianiu odpowiednio oznaczonej dziury.
I zadaje sobie nawet trud "rozdzielenia" plastikowej łyżeczki od papierowego kubka :!:
"Wschodnio-europejec" wrzuca do najbliższej wszystko razem.

Po czym poznaję, że to Niemiec albo "wschodnio-europejec"?
Ano po tablicach rejestracyjnych.

Może i jestem walnięty... ale,
palę papierosy z filtrem, a ten niestety do "botaniki" nie za bardzo pasuje.
I wiesz, jeśli kosz jest po drugiej stronie ulicy, to najnormalniej w świecie czekam na zielone, przechodzę, "petuję", wyrzucam do kosza i wracam znów czekając na zielone światło.


* przy innych pewnie też, ale tam często staję na kawę i mam czas popatrzeć
Użytkownik usunięty
Re: Co przywozicie z Cro?

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 27.06.2019 15:03

boboo napisał(a):Może i jestem walnięty... ale,
palę papierosy z filtrem, a ten niestety do "botaniki" nie za bardzo pasuje.
I wiesz, jeśli kosz jest po drugiej stronie ulicy, to najnormalniej w świecie czekam na zielone, przechodzę, "petuję", wyrzucam do kosza i wracam znów czekając na zielone światło.


Pewien mój brytyjski kolega, zbiera pety do kieszeni/woreczka i wyrzuca jak widzi kosz. Będąc w Czechach, zdziwieni jego zachowaniem koledzy mówią, że bez pardonu kiepy wyrzucają gdzie bądź. A on nie, u nich za śmiecenie (też) się płaci mandaty ale do tego dochodzi jeszcze wyspiarska grzeczność i kultura...
Kiepura
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4359
Dołączył(a): 17.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kiepura » 27.06.2019 19:49

To forum jest jednak niepodrabialne :lol:

Walające się śmieci z wysypiska to znak:
a. źle zorganizowanego wysypiska,
b. braku gospodarki odpadami.

To raczej powód do wstydu dla Chorwacji niż odwiedzających ich turystów.

Nakaz zabrania śmieci ze sobą to prawdopodobnie objaw słabości ichniejszego systemu gospodarowania odpadami a przede wszystkim chęci zarobienia na turystach bez ponoszenia tego kosztów.

Dajmy na to Kraków :mrgreen:
Miasto o powierzchnie jednej niewielkiej wyspy chorwackiej odwiedza rocznie 13,5 miliona turystów (Chorwacja dla porównania 20 milionów, choć oczywiście tam pobyty zwykle nieco dłuższe).
Nie słyszałem, żeby ktoś wpadł na tak absurdalny pomysł jak zawracanie butelek. :lool:
Miasto ma system recyklingu odpadów. Wszelkiej maści, od petów po choinki świąteczne.
Nie ma czegoś takiego jak plastik obcy. Plastik to plastik.
Czego nie da się odzyskać jest kierowane do spalarni śmieci, uzyskując prąd i ciepłą wodę.
Wysypisko śmieci funkcjonuje w formie całkowicie szczątkowej.

Obrazek

Miasto ma opinię czystego, mimo iż odwiedza go ogromna ilość zachodnioeuropejców.
Po czym poznać zachodnioeuropejca. Po tym, że rzyga do fontanny.
Dobra to było nieuprawnione i nieuzasadnione uogólnienie.
W odpowiedzi na fragment o wschodnioeuropejcach i wyspiarskiej grzeczności.
Nadmienię jednak , że zachodnia Europa to nie tylko kilka landów RFN ale takie czyściochy jak Włochy, Francja itd...

Wracając do tematu. Miasto uchodzi za czyste (co ciekawe wyżej za czystość jest ocenianie przez turystów zagranicznych), mimo ogromnej ilości turystów. Spośród których większość to niestety nie "ekologiczne" aniołki.
Miasto się po prostu czyści. Godzina po godzinie. Jak nie sprzętem,

Obrazek

to przy użyciu przechadzających się panów panów z miotłami i szuflami. Tak się postępuje tam gdzie turystyka to gałąź gospodarki a nie okazja do złupienia frajerów.

Oczywiście nawyki segregacji, czystości itd. to trzeba mieć bez dwóch zdań :mrgreen: a jak się nie ma to wyrabiać. Ale nie drakońskimi karami. Ten sposób myślenia był charakterystyczny dla czasów komunistycznych.
Z drugiej strony nawet najlepsze nawyki nie zastąpią gospodarki odpadami, którą muszą zajmować się władze samorządowe. I nie może ona kończyć się na zakazach.
sito_zabrze
Cromaniak
Posty: 2667
Dołączył(a): 13.03.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) sito_zabrze » 27.06.2019 19:54

Ja nigdy nie spotkałem sie z zabieraniem butelek do domu z Cro. Jednak gdyby gospodarz poprosił to nie ma problemu. Na powrocie mam o połowe mniej gratów. Gniote butelki, puszki, do reklamówki i wywalam u siebie pod domem.

W tym roku bierzemy swoje szklane butelki na wino i rakije. Tam pojedzie w nich nasz alkohol a nazot ich :oczko_usmiech:
greenrs
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5859
Dołączył(a): 30.05.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) greenrs » 27.06.2019 23:56

Kiepura napisał(a):....

Długi i mądry wywód, jak to zwykle u Ciebie... Ale jednak zadam Ci pytanie : Ilu turystów przyjeżdża do Krakowa z własnymi butelkami czy innymi plastikami a ilu analogicznie na wakacje do Chorwacji? Ilu z tych kilkunastu milionów, jak twierdzisz, zatrzymuje się dłużej niż na weekend a na ile dni zatrzymuje się przeciętny turysta w Chorwacji?
Tak wygląda klasyczny przykład manipulacji.

No i przy okazji... Kraków to jedno z najbrudniejszych miast jakie znam... no ale to wina turystów - z tym się zgadzam
boboo
zbanowany
Posty: 5364
Dołączył(a): 06.08.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) boboo » 28.06.2019 05:00

greenrs napisał(a):
Kiepura napisał(a):....
Ilu turystów przyjeżdża do Krakowa z własnymi butelkami czy innymi plastikami a ilu analogicznie na wakacje do Chorwacji?
O to samo chciałem również zapytać. A także zwrócić uwagę na post, w którym było zdziwienie, że butelek nie przyjęto w sklepie.
Odnosząc się do liczb (@Kiepura) i zakładając, że są poprawne, trzeba wziąć również pod uwagę "czasoprzestrzenne zagęszczenie" problemu.
Szacuję, że +90% z tych 20 milionów kondensuje się na linii brzegowej w 1/4 roku i... mieszkają i żyją tam kilka tygodni jak u siebie ze sporą ilością przywiezionych zapasów (w dużej części w jednorazowych plastikach) bo... miejscowe za drogo.

Kiepura napisał(a):Nie ma czegoś takiego jak plastik obcy. Plastik to plastik.
Podobnie jak szkła, plastiku też nie powinno się mieszać przy recyklingu. Jeśli automat przyjmuje i wypłaca kaucję za oznaczone PET'y, od razu je szatkując do zbiornika, to na pewno nie chcą mieć w tym zbiorniku domieszki PP czy innej.
Chyba że w przykładowym Krakowie sortowanie jest: "z 4 dziur w 1 worek".

Kiepura napisał(a):Walające się śmieci z wysypiska to znak:
a. źle zorganizowanego wysypiska,
b. braku gospodarki odpadami.
Owszem, zgodzę się, ale dodałbym jeden punkt przed "a":
A. zbyt dużej produkcji śmieci.

Kiepura napisał(a):a jak się nie ma to wyrabiać. Ale nie drakońskimi karami. Ten sposób myślenia był charakterystyczny dla czasów komunistycznych.
Takie mam wrażenie, że na "biblijne 77-krotne wybaczanie" podczas wyrabiania nawyków u dorosłych, nasza Ziemia nie ma już czasu.
Mario Puzo napisał(a):W niespełna rok Long Beach stało się miasteczkiem o najmniejszej przestępczości w Stanach Zjednoczonych. Zawodowi artyści od rabunku i wymuszenia otrzymywali tylko jedno ostrzeżenie, żeby nie uprawiali w mieście swojego procederu. Pozwalano im popełnić tylko jedno wykroczenie. Gdy popełniali następne, po prostu znikali. (...) Long Beach stało się miastem wzorowym.
Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie powie, że książkowy Don Corleone był komunistą?
Kiepura
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4359
Dołączył(a): 17.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kiepura » 28.06.2019 18:27

greenrs napisał(a):
Kiepura napisał(a):....

Długi i mądry wywód, jak to zwykle u Ciebie... Ale jednak zadam Ci pytanie : Ilu turystów przyjeżdża do Krakowa z własnymi butelkami czy innymi plastikami a ilu analogicznie na wakacje do Chorwacji? Ilu z tych kilkunastu milionów, jak twierdzisz, zatrzymuje się dłużej niż na weekend a na ile dni zatrzymuje się przeciętny turysta w Chorwacji?
Tak wygląda klasyczny przykład manipulacji.

No i przy okazji... Kraków to jedno z najbrudniejszych miast jakie znam... no ale to wina turystów - z tym się zgadzam


Przecież wyraźnie wskazywałem, że nie do końca jest to porównywalne :

Kiepura napisał(a):Miasto o powierzchnie jednej niewielkiej wyspy chorwackiej odwiedza rocznie 13,5 miliona turystów (Chorwacja dla porównania 20 milionów, choć oczywiście tam pobyty zwykle nieco dłuższe).


więc nie rozumiem zarzutu odnośnie manipulacji. Widać nie dość jasno, tak aby każdy mógł zrozumieć, napisałem w swoim poście, że nie chodzi mi o porównanie bezpośrednie tylko wskazanie na przykładzie Krakowa, że nawet przy wielkiej ilości turystów butelki wcale nie muszą latać po drogach.
Cóż trzeba dopracować formę postów. :D

Teraz tytułem wyjaśnienia.

Ilu z tych kilkunastu milionów, jak twierdzisz, zatrzymuje się dłużej niż na weekend


Jeśli chodzi o krajowych to połowa, jeśli chodzi o zagranicznych to 90 %. Oczywiście nie ma porównania jeśli chodzi o długość pobytu w Chorwacji, bo tam struktura jest inna.

Ilu turystów przyjeżdża do Krakowa z własnymi butelkami czy innymi plastikami a ilu analogicznie na wakacje do Chorwacji?


Jeśli chodzi o zagranicznych to niewiele. Głównie przylatują samolotami. Jeśli chodzi o krajowych to podejrzewam, że wycieczki szkolne czy pielgrzymki są równie plastikopłonne co czteroosobowa rodzina z Polski. Nota bene czytałem tu o wożeniu worków ziemniaków itd. Ale myślę, że większość turystów do Chorwacji nie wiezie więcej niż zgrzewkę płynów.

No i przy okazji... Kraków to jedno z najbrudniejszych miast jakie znam... no ale to wina turystów - z tym się zgadzam


Oczywiście masz prawo do subiektywnej opinii. Polecam w trakcie następnej wizyty zgłoszenie swoich konkretnych uwag co do stanu czystości : tel 801 084 084.

Ja jednak opieram się na badaniach jakie co roku prowadzone są wśród turystów odwiedzających Kraków. W skali 1 do 5 czystość oceniana jest między w zależności od roku między 4 a 4.25. Jest wiele jeszcze do zrobienia, ale nie sądzę by była to ocena katastrofalna.
Co ciekawe, wyższe oceny za czystość wystawiają turyści zagraniczni. Może dlatego, że u nich wcale nie jest tak kolorowo jak by to wynikało z kilku postów powyżej.

Polecam, tu jest wyciąg z badań, myślę że dany prosto i zrozumiale. Nie biorę danych z sufitu.

[url]file:///C:/Users/RM/Downloads/234010_0.pdf[/url]

można się zapoznać.

Jeszcze raz kawa na ławę. Nie podałem przykładu Krakowa dla bezpośredniego porównania, tylko po to by pokazać, że z problemem można sobie poradzić. Jeżeli ktoś piszę, że będzie zabierać butelki do domu, to bez urazy, ale wcale nie działa proekologicznie tylko wręcz przeciwnie.
Utrwala patologie.

Mechanizm jak się można domyśleć jest prosty. W niektórych przypadkach wynajmujący apartament nie zgłasza do odpowiednich władz prawidłowej ilości osób przebywających w obiekcie. Stąd nie ma odpowiedniej ilości koszy na śmieci. Czyli zabieranie śmieci do domu to hodowanie szarej strefy.

A generalnie takie działanie nie zmusza tamtejszych władz lokalnych do rozwiązywania problemów gospodarki odpadami.
Wystarczyłoby wszak wydać nakaz zabrania wszystkich śmieci z powrotem do Polski :D .

Kraków łyka z turystów 6,5 miliarda zł. Wystarczająco dużo by nie musieli oni zabierać butelek ze sobą do domu.
Ile łyka Chorwacja to nie wiem, ale wystarczająco dużo bym nie musiał czytać absurdalnych teorii.
Po prostu turyści w ogóle nie powinni się tym interesować, co się dzieje z jego śmieciem wyrzuconym do kosza.

A i na koniec. Śmieci należy segregować, ograniczać ich wytwarzanie, wrzucać do kosza itd. Ale my o tym tu nie dyskutujemy :D
Bea.ta
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 29091
Dołączył(a): 09.02.2008
Re: Co przywozicie z Cro?

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bea.ta » 28.06.2019 20:07

boboo napisał(a):Na ich miejscu zrobiłbym ze śmieciami, jak w Singapurze kiedyś z gumą do żucia.
Drakońskie kary za śmiecenie i kilka/naście przykładowych procesów. Takich z wyrokami z górnego limitu.

Guma do żucia była wtedy tylko z przemytu a kary jak za narkotyki ... wyliczyli sobie ile rocznie idzie kasy na usuwanie gum z chodników i nie tylko.
Czystości takiej jak w Singapurze nie widziałam w żadnym innym miejscu. (Za mostem w Johor Bahru już był syf nieziemski.)
Za wyrzucenie peta na ulicy 5tys dolarów singapurskich - przelicznik był taki jak marka niemiecka do dolara amerykańskiego.
Trajgul
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1949
Dołączył(a): 26.08.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Trajgul » 23.07.2019 17:08

Wysychają rzeki, przynajmniej tak mówią w tv. Zaskakująca sytuacja, patrząc jaka jest pogoda przez cały lipiec. Na Wiśle mielizny są dość duże, tyle, że taka sytuacja miała zazwyczaj miejsce po fali upałów.
greenrs
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5859
Dołączył(a): 30.05.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) greenrs » 23.07.2019 23:01

Trajgul napisał(a):Wysychają rzeki, przynajmniej tak mówią w tv. Zaskakująca sytuacja, patrząc jaka jest pogoda przez cały lipiec. Na Wiśle mielizny są dość duże, tyle, że taka sytuacja miała zazwyczaj miejsce po fali upałów.

A co w tym zaskakującego? Na Śląsku (przez który też płynie Wisła) nie padało od co najmniej dwóch miesięcy.. Mam już trochę lat na karku, ale nie pamiętam, żeby przez cały czerwiec i lipiec nie padał deszcz.
Trajgul
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1949
Dołączył(a): 26.08.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Trajgul » 24.07.2019 08:12

greenrs napisał(a):A co w tym zaskakującego? Na Śląsku (przez który też płynie Wisła) nie padało od co najmniej dwóch miesięcy.. Mam już trochę lat na karku, ale nie pamiętam, żeby przez cały czerwiec i lipiec nie padał deszcz.

Zaskakujące jest to, co napisałeś. To, że od dwóch miesięcy nie padał deszcz. O ile czerwiec był suchy w całym kraju, to lipiec tu na północy jest dość chłodny, choć faktycznie opadów jakichś wielkich nie ma (popaduje ze 2 razy w tygodniu). Natomiast maj to już był bardzo deszczowy w całym kraju, z tego co pamiętam, gdyż wielu regionom groziły podtopienia. A rekordowo, jeśli chodzi o brak deszczu to było w ubiegłym roku. W tym roku jest bardzo zielono.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.

cron
Środowisko, klimat - ochrona - strona 4
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone