Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Sarajewo + Bałkańska pigułka + Grecja + Tatry+ Korsyka

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11525
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 21.09.2020 19:52

15 września to dla mnie już za późno i za chłodno na wakacje w tej części Morza Śródziemnego. Wtedy to zdecydowanie musi być już bardziej na południe.
husband
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 709
Dołączył(a): 24.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) husband » 24.09.2020 20:31

Kończymy nasz pobyt na Korsyce. Prom mamy o godzinie 14, więc spokojnie bez pośpiechu wyjeżdżamy rano. W porcie w Bastii znowu zamieszanie. Wjeżdżamy do przypisanej bramki, stajemy w kolejce, a po pewnym czasie okazuje się, że to nie nasz prom Mobby, tylko Corsica Ferries. Nawrotka i znowu do punktu wyjścia przed portem. Tak jak w Livorno tu nikt nic nie wie. To chyba taka przypadłość włosko-francuska.

Kolejny wjazd i stoimy pierwsi przed bramą wjazdową. Wydaje się to dziwne, że nie ma tłoku. Jak się okazuje jesteśmy pierwsi ale na trzecim, ostatnim parkingu wjazdowym ... czyli wjeżdżamy na końcu :D :D :D

Obrazek


Obrazek


Stoimy w kolejce do promu, to ten sam, Którym tu przypłynęliśmy, jednym słowem kolos trzypiętrowy. Najpierw wyjeżdżają pojazdy z niego. Jest ich bardzo dużo, widać, że to już sierpniowi urlopowicze. My na końcu, na samą górę pokładu. Jest duże opóźnienie, prom odpływa o godzinę później ... nareszcie, bo w tym gorącu już nie szło wytrzymać.


Obrazek


Plan był taki, że po przypłynięciu do Livorno przemieścić się na kamping w okolicach Florencji, ale widać było, że trzeba będzie chyba zmienić plany. I nie myliliśmy się. Przed wejściem do portu kolejka promów jak na lotnisku :D . Znów czekanie około godziny, dziwne to jest wszystko. Gdy wpływamy do portu w Livorno jest już prawie wieczór. Postanawiamy znaleźć jakiś pobliski kamping bo jesteśmy tym wszystkim mocno zmęczeni. c.d.n.


Korsyka - podsumowanie


Obrazek

Poświęciliśmy na zwiedzanie Korsyki jeden tydzień. Przejechaliśmy około 600 km. Objechaliśmy ją dookoła z noclegami na kampingach. Zobaczyliśmy tylko te najważniejsze cele podróży. Żeby poznać dobrze wyspę trzeba zacząć od minimalnych 3 tygodni. Zachodnie wybrzeże to piękne klify i kręte drogi, wschodnie jest bardziej płaskie. Korsyka plażami stoi, ale te najpiękniej są oczywiście na południu wyspy. Najpiękniejsze miejsce to oczywiście Bonifacio.

Korsyka jak już wcześniej pisałem w sezonie jest bardzo droga, kwatery i hotele raczej poza naszym zasięgiem cenowym, ale miejsca kampingowe pod namiot już w rozsądnych cenach i można miło sobie zorganizować noclegi, jak ktoś preferuje taki sposób podróży, Kampingi, które odwiedziliśmy są na dobrym poziomie, można powiedzieć przyzwoite. Ceny w knajpkach też drogie. Najtańszy widziałem chyba mały hot dog za 7 euro, pizza margarita 10 -12 euro. Najtańsze wino typu lekki sikacz już od 3 euro 8O Są oczywiście duże markety gdzie można zrobić większe zakupy.


Jeżeli ktoś preferuje stacjonarne lokum to wydaje mi się, że na jeden pobyt wybrałbym okolice południowe gdzieś koło Porto Vecchio, blisko jest do najpiękniejszych plaż i Bonifacio. Najlepiej jednak chyba podzielić pobyt na dwa miejsca ... północ - okolica Calvi i południe j.w.

Korsyka jest piękna, ale czy chcielibyśmy tam jeszcze wrócić ? ... chyba nie, wolimy Grecję :D
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11525
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 25.09.2020 07:44

husband napisał(a):Korsyka jest piękna, ale czy chcielibyśmy tam jeszcze wrócić ? ... chyba nie, wolimy Grecję :D
:mrgreen: Tak myślałam.
husband
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 709
Dołączył(a): 24.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) husband » 26.09.2020 09:07

piekara114 napisał(a):
husband napisał(a):Korsyka jest piękna, ale czy chcielibyśmy tam jeszcze wrócić ? ... chyba nie, wolimy Grecję :D
:mrgreen: Tak myślałam.


Ale całkiem monotematycznym też nie należy być i ograniczać się do jednego karaju. Pandemia pomieszała nam plany związane z wyjazdem do GR, ale dzięki temu zobaczyliśmy inne miejsca i nie żałujemy tego. To nowe doświadczenia i przygody.
husband
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 709
Dołączył(a): 24.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) husband » 27.09.2020 19:53

Rozładunek z promu trwa bardzo długo. Z pokładu na samej górze zjeżdżamy na końcu. Jest już późna godzina, nasz plan zakwaterowania w okolicach Florencji nie ma sensu. Improwizujemy, otwieram neta i szukam jakiegoś kampingu w pobliżu portu. Wybór pada na kamping Lago le Tamerici, niedaleko Livorno i Pizy.

Przyjeżdżamy na kamping już w nocy, droga prowadzi do niego przez pola. Jest to właściwie agroturystyczne gospodarstwo z kampingiem, który znajduje się z dala od miejscowości.


http://www.lagoletamerici.it/


Recepcja jest już zamknięta, więc rozkładamy nasz obóz ... formalności załatwimy rano. Po nas jeszcze przyjeżdża jakaś rodzina z Holandii kamperem. Zrobiłem krótki rekonesans po kampingu i i okazuje się, że znajduje się na jeziorem. Jemy późną kolację i kładziemy się spać.

Rano wita nas słoneczna pogoda. Okazuje się, że kamping jest bardzo dobrze przygotowany, posiada dużo miejsc pod kampery i namioty. Obok znajduje się staw. Jest nawet basen 8O . Dla pragnących spokoju z dala od zgiełku i miłośników łowienia ryb to idealne miejsce.

Po otwarciu recepcji opłacamy nasz pobyt i ruszamy w dalszą drogę. Miejsce godne polecenia na przyszłość w oczekiwaniu na poranny prom. Tak kończy się nasza improwizacyjna noc :D

Trochę zdjęć

Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek
husband
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 709
Dołączył(a): 24.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) husband » 30.09.2020 08:20

Kolejny dzień na włoskiej ziemi. Plan na dzień dzisiejszy to Florencja. Rano wyjeżdżamy z kampingu i po drodze odwiedzamy jeszcze Pize. Główna atrakcja to oczywiście krzywa wieża.


Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Jeszcze jedno z obowiązkowych zdjęć :D Gdzieś czytałem ranking najgłupszych zdjęć jakie robią turyści ... pierwsze miejsce zajęły te z podpieraniem wieży, dalej była jakaś skała w Norwegii itd ... :D :D :D


Obrazek



Zatrzymujemy się opodal Florencji na kampingu Camping Village Panoramico Fiesole. To chyba najpiękniej położony kamping jaki odwiedziliśmy. Znajduje się on na wzniesieniu i rozpościera się z niego piękny widok na miasto.


https://www.campingpanoramicofiesole.com/



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Wieczorem przy basenie ustawiano stoliki z restauracji i można było zjeść kolację z widokiem na nocną panoramę Florencji


Obrazek



Obrazek



Obrazek
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11525
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 30.09.2020 08:46

Widzę, że na basenie czepki obowiązkowe. Z tym samym spotkałam się w Toskanii, co było dla mnie czymś dziwnym w tych upałach....
:papa:
husband
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 709
Dołączył(a): 24.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) husband » 30.09.2020 09:22

piekara114 napisał(a):Widzę, że na basenie czepki obowiązkowe. Z tym samym spotkałam się w Toskanii, co było dla mnie czymś dziwnym w tych upałach....
:papa:


Kąpaliśmy się bez, dopiero potem zorientowałem się, że są obowiązkowe 8O Warto we Włoszech mieć je ze sobą bo są wymagane na basenach.
husband
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 709
Dołączył(a): 24.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) husband » 02.10.2020 08:17

Florencja

Zwiedzanie Florencji przypadło nam w najcieplejszy dzień naszych wakacji. Temperatura na zegarze pokazała 41 stopni. 8O 8O 8O . Ulice miasta w południe jak wymarłe, sjesta trwa. W centrum już lepiej, więcej turystów, których przybywa w popołudniowych godzinach.

Zatrzymujemy się w okolicach Rzymskiej Bramy, najdalej na północ wysunięta brama murów miejskich Florencji. To tam, gdzie zaczyna się pościg za profesorem Robertem Langdonem w filmie Inferno. Potem przypominając sobie film fajnie jest zobaczyć znajome miejsca z naszej podróży. :D


Obrazek



Obrazek


Kierujemy się w stronę centrum, ciasne uliczki dają przyjemny cień przed słońcem. Dochodzimy do rzeki Arno i ukazuje nam się najbardziej znany most w mieście - Ponte Vecchio czyli Stary Most. Najstarszy most w mieście, który wiele razy był niszczony przez powodzie i odbudowywany. W czasie II wojny światowej ocalał jako jedyny most we Florencji, mimo, że wszystkie inne zostały w 1944 r. wysadzone przez wycofujących się Niemców.


Obrazek



Obrazek


Dawniej znajdował się na nim targ rybny i mięsny, później zamieniony na kwatery dla złotników. Złoto lepiej wygląda niż ryby i nie woni tak jak one ... co może potwierdzać słuszność podjętej decyzji. :D :D :D Niemniej jednak most prezentuje się doskonale i jest wizytówką miasta.


Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Dochodzimy do Katedry Santa Maria del Fiore. Po bazylice Św. Piotra w Watykanie i katedrze Św. Pawła w Londynie to trzeci największy kościół na świecie. Robi naprawdę wrażenie z zewnątrz, jest tak wielka, że ciężko ją objąć całą obiektywem aparatu fotograficznego. Jej charakterystyczną kopułę widać z daleka. Restrykcje związane z pandemią spowodowały, że nie można było wejść do środka, przynajmniej gdy my byliśmy. Zauważyliśmy, że przy głównych zabytkach Florencji jak i w Pizie, stoją uzbrojone patrole wojskowe. Czym to było spowodowane nie wiem.


Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Palazzo Vecchio - Stary Pałac

Przez krótki czas, gdy Florencja była stolicą nowoutworzonego Królestwa Włoch, służył za siedzibę parlamentu. Dziś jest miejscem urzędowania burmistrza Florencji. Palazzo Vecchio znajduje się przy jednym z najpiękniejszych placów Florencji – Piazza della Signoria.


Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek




Obrazek



Plac Michała Anioła. Z tego miejsca widać piękna panoramę miasta. Niestety nie dotarliśmy tam, może następnym razem.


Obrazek



Do końca dnia chodzimy po zakamarkach Florencji. Miasto bardzo nam się podobało. Jeszcze tu przyjedziemy przy najbliższej okazji, Jest jeszcze wiele miejsc do zobaczenia.


Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11525
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 02.10.2020 08:51

W czasie naszej małej eksploracji Toskanii, Florencję pominęłam z premedytacją.... Jeden dzień by mnie tam nie zadowolił, a na więcej nie było czasu.... Podróżowanie to jednak ciągłe wybory....
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12630
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 02.10.2020 16:20

Świetny camp nad Florencją. Super widoki!

Jest jakiś transport (bus) z campingu do centrum? Fajnie byłoby nie ruszać auta.
husband
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 709
Dołączył(a): 24.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) husband » 02.10.2020 17:06

maslinka napisał(a):Świetny camp nad Florencją. Super widoki!

Jest jakiś transport (bus) z campingu do centrum? Fajnie byłoby nie ruszać auta.


Transport darmowy z kampingu do oddalonej o 2 km miejscowości Fiesole. Tam już dojeżdżają miejskie autobusy z i do Florencji.

Pozdrawiam
husband
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 709
Dołączył(a): 24.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) husband » 06.10.2020 10:55

... ciekawe jak Wenecja wygląda o zmierzchu, gdy zapada ciemna noc, warto tu kiedyś zostać na dłużej ... Tak pomyśleliśmy kilka dni wcześniej odwiedzając to miejsce w deszczową aurę.


Podróż to wielka improwizacja. Po opuszczeniu Florencji postanawiamy zrealizować uprzednią myśl ... a dlaczego nie :D


Ponownie jesteśmy na znajomym nam kampingu opodal Wenecji. Przypadł nam on do gustu. Drugi pobyt po kilku dniach i czujemy się jak u siebie. Robimy zakupy w Lidlu niedaleko kampingu, tu zdecydowanie taniej niż na Korsyce. Kupujemy owoce morza na wagę, nareszcie domowe spaghetti di mare, zrobione we własnym zakresie :D Po południu jedziemy autobusem z przystanku obok naszego kampu ponownie do centrum miasta. Mamy czas do ostatniego powrotnego kursu, który jest o godzinie 23. Czyli spokojnie, wyluzowani zmierzamy do celu.


Wenecja po południu jeszcze trochę tłoczna, chodzimy po zakamarkach i ciasnych uliczkach, bez większego planu, i tak zawsze dojdzie się do placu św. Marka ... Wieczorem robi się zdecydowanie luźniej, a na ulicach nawet w niektórych miejscach pusto. Warto odwiedzić Wenecję nocą, to ciekawe doświadczenie, polecamy :papa:


Kilka mieszanych zdjęć ....


Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek
husband
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 709
Dołączył(a): 24.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) husband » 08.10.2020 08:13

Z Wenecji przenosimy się do Wiednia. To kolejny przystanek w drodze do domu. Nocujemy tym razem w hotelu. Całkiem porządny za niewielkie pieniądze z garażem wewnątrz podwórka. Oczywiście ustrzelony w promocji, bo ceny na jego stronie nieco wyższe. Duże łóżko w stylu Franciszek Józef :D to duża zmiana po 3 tygodniach spędzonych w namiocie. Jest komfortowo :D

http://www.marien-hof.com/hp_e/index.html


Zwiedzamy Wiedeń. Piechotą do centrum z naszego miejsca to około 20 minut. Co można powiedzieć o Wiedniu ? Chyba to, że tak poukładany, piękny i czysty, że aż mdły ... Z tej europejskiej trójki, wstawiam go gdzieś za Pragą i Budapesztem. :? Osobiście chyba wolimy Ateny, pomimo jak niektórzy mówią brudne i brzydkie ...

Życie w centrum na Graben Plac kwitnie. Dużo zewnętrznych kawiarni i sklepów. Dużo ludzi cieszących się pogodą.



Obrazek



Obrazek


Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek




Dnia następnego wyjeżdżamy już w kierunku Polski. Jeszcze trzy dni w Zakopanem z chodzeniem po szlakach. Potem już domek. Tak się kończą nasze trzytygodniowe pandemiczne wakacje pełne improwizacji. Z perspektywy czasu bardzo udane. :papa:

Koniec :papa:
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11525
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 08.10.2020 08:23

Nocna Wenecja - to musi być coś fajnego. Też mieliśmy taki plan na 2018, ale deszcz pokrzyżował nam plany, a chodzić z parasolką to ja nie lubię.

husband napisał(a):Co można powiedzieć o Wiedniu ? Chyba to, że tak poukładany, piękny i czysty, że aż mdły ... Z tej europejskiej trójki, wstawiam go gdzieś za Pragą i Budapesztem. :?
:D U mnie całkiem inaczej. Wiedeń mnie zachwycił (m.in. właśnie czystością, przestrzenią, idealną komunikacją), a pierwszy raz byłam zimą, kiedy było szaro... Dla mnie na pewno Wiedeń jest wyżej od Pragi, co do Budapesztu to ciężko mi określić, bo dawno w nim nie byłam....

husband napisał(a):Osobiście chyba wolimy Ateny, pomimo jak niektórzy mówią brudne i brzydkie ...
Też Ateny bardzo mi się podobają. I osobiście nie porównam miasta w Wiedniem, bo każde z nich jest całkiem inne i co innego oferuje...

:papa:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Sarajewo + Bałkańska pigułka + Grecja + Tatry+ Korsyka - strona 22
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019