Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Sarajewo + Bałkańska pigułka + Grecja + Tatry+ Korsyka

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
husband
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 709
Dołączył(a): 24.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) husband » 01.09.2020 07:09

Dojeżdżamy do Calvi. Wujek google podpowiada, że kamping Paduaella ma dobre opinie. :D Na miejscu krótki rekonesans ... podoba nam się, zostajemy. Jeśli kiedyś traficie do Calvi to polecam ten Kamp. Dużo przestrzeni, stare drzewa dają fajne zaciemnienie.

https://www.campingpaduella.com/


Obrazek



Obrazek



Obrazek



Szybki posiłek i na dalszą część dnia planujemy plażing. Zostajemy tu 2 noce, centrum Calvi zwiedzimy jutro.

Obrazek



Obrazek


Plaża jest długa z widokiem na Calvi i twierdzę. Woda cieplutka, żar leje się z nieba ...

Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek
husband
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 709
Dołączył(a): 24.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) husband » 02.09.2020 20:34

Zwiedzamy Calvi.

Jednym z najciekawszych zabytków Calvi jest górująca nad miastem Cytadela. To chyba największa atrakcja miasta. Oprócz tego standardowo port, knajpki i zacumowane jachty. ogólnie sympatyczne miasteczko.


Obrazek



Obrazek


Obrazek



Obrazek


W cytadeli znajdują się koszary Legii Cudzoziemskiej. Pierwszy raz widziałem żołnierzy z białymi kepi na głowie :D Dosyć często pojawiają się na patrolach w Calvi.

To ich siedziba

Obrazek



Obrazek



Obrazek


I widoczki z góry

Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek




Obrazek
husband
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 709
Dołączył(a): 24.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) husband » 05.09.2020 14:53

Niedaleko Calvi znajdują się dwie miejscowości, które odwiedziliśmy

Pierwsza to Algajola, niewielka miejscowość. Odwiedziliśmy ją rano, ogólnie plaża pusta, ktoś pije poranną kawę w kawiarni. Idealne miejsce dla osób pragnących trochę spokoju i osamotnienia. W samej miejscowości głównie stare budowle z niewielką basztą na końcu.

Obrazek



Obrazek




Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek
husband
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 709
Dołączył(a): 24.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) husband » 06.09.2020 07:03

Druga miejscowość to Ile-Rousse.

To niewielki kurort z piaszczystą plażą, atrakcją miasteczka jest niewielka skalista wyspa. Połączona jest z lądem krótkim mostem. Na wyspie stoi latarnia morska, do której można dotrzeć krótkim spacerem. W miejscowości znajduje się też przystań promowa do której przypływają promy pasażerskie.

Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek
husband
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 709
Dołączył(a): 24.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) husband » 08.09.2020 07:14

Opuszczamy północna część wyspy. decydujemy się na drogę przez górzyste tereny, Można alternatywnie jechać główną drogą przez środkową część wyspy jeżeli zależy nam na komforcie podróży i szybkości.

Nasz cel to okolice Propriano. Droga przez góry trochę męcząca, kręta ale bardzo widokowa. Po drodze mało miejscowości, głównie parę małych wiosek. Nasza podróż zajmuje nam większość dnia, jedzie się bardzo powoli, ale widoki cieszą oczy :D


Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Pomiędzy klifami droga zjeżdża na dół. Dojeżdżamy do miasteczka Porto, pięknie położonego w dolince z dużą plażą.


Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek
husband
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 709
Dołączył(a): 24.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) husband » 10.09.2020 09:52

Do Priopriano dojeżdżamy późnym popołudniem. Wjeżdżamy do miasteczka, ładne z dużą plażą, ale niczym szczególnym się nie wyróżnia, typowy kurort wypoczynkowy.

Droga trochę nas zmęczyła, więc chcemy odpocząć na kampingu. Z relacji Janusza.W. wynotowałem sobie kamping LeccieMurta. Na zdjęciach wyglądał zachęcająco. Ale jak wcześniej pisałem w relacji, straciliśmy trochę czasu na jego poszukiwanie. Trafiliśmy do ośrodka wypoczynkowego o takiej nazwie, ale to nie był kamping. Prawdopodobnie mógł być nim kiedyś, trochę lat upłynęło ...

Żar lał się z nieba niemiłosierny i mieliśmy już dość całodziennej jazdy samochodem. Przy drodze widzimy szyld jakiegoś kampingu o nazwie Olva. Postanawiamy, że nie szukamy nic innego, prześpimy się jedną noc i jedziemy z rana w okolice Bonifacio, gdzie znajdują się ponoć najładniejsze plaże, a i same Bonifacio to przecież obowiązkowy punkt programu :D

Kamping Olva leży trochę na uboczu od głównej drogi. Nie jest przy plaży ale posiada basen. Przyznam, że kamping ma potencjał, fajne zaciemniony pod drzewami, dużo miejsc pod namioty, może nie rewelacyjny ... ale warty zatrzymania się na nim.


https://www.camping-olva.com/


Jesteśmy tak zmęczenie, że dalszą część dnia spędzamy przy namiocie i własnej kolacji :D . Jest ciepły wieczór, przy recepcji odbywa się jakiś występ duetu z gitarą. Nawet ładnie śpiewają, nie męczą ucha :)

Trochę o kuchni. Tak jak pisałem wcześniej głównie gotowaliśmy sami. Podstawa to makarony we wszelakiej formie i ryż z dodatkami. Ważne, żeby każdy posiłek popijać solidnie czymś na lepsze trawienie :D :D :D i to w nie umiarkowanych ilościach. Nasze odkrycie to, że najtańszym produktem na Korsyce o dziwo okazało się ...Wino 8O . Ceny zaczynały się od 3 euro 8O Więc skoro na wystawach mruga do nas to nie przechodziliśmy obojętnie :D :papa:



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek
husband
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 709
Dołączył(a): 24.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) husband » 12.09.2020 21:32

Z Priopriano wyjeżdżamy w kierunku południowej części Korsyki.

Zatrzymujemy się na kampingu Rondinara. Niedaleko niego znajduje sie jedna z najsłynniejszych plaż o tej samej nazwie. W planach mamy leniuchowanie i odpoczynek, wszak ostatnim czasem dużo było jazdy więc pora trochę odpocząć.

Plaża jest piękna z białym piachem i cieplutką wodą. Obok plaży znajduje się duży parking. Mieszkańcy kampingu mają postój za darmo ... zawsze to 5 euro oszczędności :D Można dojść piechotką z kampingu, ale miałem wrażenie, że to około 30 minut.

Wrzucam parę zdjęć

Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek
husband
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 709
Dołączył(a): 24.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) husband » 15.09.2020 13:14

Dziś odwiedzamy perełkę wyspy - Bonifacio.

Już z daleka wyłania się piękne miasto na klifie, jednak cały jego urok widać od strony morza. Niestety nie płynęliśmy łodzią, których w porcie jest sporo. Świadczą one usługi transportowe dla turystów. Może kiedyś ...

Przyjechaliśmy rano do dolnego miasta gdzie znajdował się duży parking. Zapełniał się on błyskawicznie, Bonifacio to duża atrakcja i nic dziwnego, że tu każdy chce być. Przez cały okres naszego pobytu na Korsyce było bardzo gorąco, a ten dzień był wyjątkowy w upał. Widząc górne miasto przeczuwaliśmy, że nie będzie lekko :D . Pamiętam spacer w środku lata w Dubrovniku po górnych murach ... gdy zszedłem, byłem przemoczony od stóp do głowy :D

Parking płatny od godziny, zapłaciliśmy 10 euro za kilka godzin. ruszamy z dolnego miasta mijając marinę, Tam oczywiście przepych bogactwa i festiwal próżności ... ale kto bogatemu zabroni :D jachty przekraczające chyba budżetem niejedno małe miasto w Pl.

W środku placu stoi karuzela, chyba jest tam cały czas, bo na wszystkich zdjęciach ją widywałem w necie. Identyczną potem widzieliśmy we Florencji. Karuzela koncepcją pasowała do ..... niczego :D :D :D :D

Obrazek



W stronę fortecy idziemy promenadą, przy której oczywiście są kawiarnie i restauracje

Obrazek


Do góry prowadzą szerokie schody

Obrazek



Obrazek


Dochodzimy do rozwidlenia w dwie strony, na prawo droga do twierdzy na lewo spacer po klifie. Jest też trochę taki mały akcent przypominający mi trochę Grecję ... kapliczka z charakterystyczną wieżyczką i krzyżem.


Obrazek



Niestety kaplica bez dachu ... chyba biedna gmina :D

Obrazek


Najpierw odwiedzamy górne miasto z twierdzą i oczywiście .... schody :D

Obrazek


Do twierdzy wchodzi się główna bramą, z góry już widać piękne widoki


Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Tuż obok bramy znajduje się płatne wejście do twierdzy. Myśleliśmy z początku, że będzie więcej atrakcji do zwiedzania, ale udostępniona jest niewielka część do zwiedzania wraz z piwnicą. Na plus widoki z murów, przepiękne 8O


Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek


Piwnica i ryciny historyczne

Obrazek



Po krótkim zwiedzaniu wychodzimy bezpośrednio furtką obrotową na uliczki miasta. W ciasnych uliczkach mamy trochę ochłody przed słońcem. Jest przyjemnie, dużo sklepów, kawiarni, itp

Następny cel to oczywiści Schody Króla Aragonii - Alfonsa V :D Ponoć jest ich 187 ale nie liczyłem ... trzymałem się barierki, żeby się nie poślizgnąć, a i fotkę też trzeba było zrobić, hi hi :D :D :D

Ponoć schody zostały wykute w celu zdobycia miasta od strony wody, inna teoria mówi, że mieszkańcy schodzili nimi po wodę. Naukowcy jednak mówią, że zostały wydrążone dużo wcześniej, a potem tylko poprawiane ... Jak by nie było są atrakcją i napędzają turystykę :D To tak jak byłem w Weronie. Balkon Julii postawiony sztucznie, a wszyscy wierzymy, że właśnie tam odbywały się znane sceny miłosne :D Ale wracamy na Korsykę

Coś się pozmieniało chyba podczas zwiedzania atrakcji, jakimi są schody. Zaskoczeniem było dla nas to, że trzeba zakładać kaski. Miałem wrażenie podczas przeglądania relacji w necie, że wcześniej tego nie wymagali. No cóż, trzeba się poświęcić.

Problemem był panujący upał. Każdemu dawali kask, który na bieżąco odkażał preparatem w sprayu siedzący pan z obsługi. Pod kask niestety trzeba było jeszcze założyć foliowy czepek, który specjalnie nie przepuszczał powietrza. Zeby było ciekawiej do tego jeszcze maseczka na usta i nos.

Wyglądało to mniej więcej tak. Jeszcze nie weszliśmy na schody, a już nie było czym oddychać a pot lał się po głowie hi, hi :D :D :D

Obrazek


Oczywiście potem maseczki każdy ściągał bo niewydolność oddechowa była w zasięgu. Na plus było to, że była ograniczona ilość osób wpuszczana...nie było więc tłumów, a i chwilami można było zobaczyć puste schody.

Schodzimy na dół, jest stromo i ślisko od kapiącej ze skał miejscami wody

Obrazek



Obrazek


Gdyby ktoś wątpił to podpowiem, że jest naprawdę stromo :D jak to w życiu, raz z górki, raz pod górkę... Z powrotem było gorzej


Obrazek


Obrazek



Obrazek



Gdy zejdziemy na dół, jest jeszcze kawałem do przejścia po płaskim terenie, korytarzem wykutym w skale


Obrazek



Obrazek



Obrazek



Po wyjściu na górę chwila odpoczynku i suszenie włosów :D


Przechodzimy na drugą część miasta. Tam znajduje się zatoka, gdzie wpływają i wypływają statki i promy. taki mikro Kotor :D


Obrazek



Obrazek


Droga powrotna do bramy głównej prowadzi przez zakamarki miasta

Obrazek



Po wyjściu z twierdzy udajemy się w drugim kierunku, na białe klify. Droga jest długa i prowadzi ... pewnie gdzieś daleko 8O , chyba do latarni morskiej. Tak daleko się nie zapędzaliśmy, było strasznie gorąco.

Z tego końca widoki na zawieszone miasto jest jeszcze piękniejszy. Aż dziw bierze, jak to to wszystko trzyma się na takim stromym urwisku,

Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek


To był udany, gorący dzień. Bonifacio jednak jest piękne. Co można by jeszcze zrobić ... jak mamy więcej czasu to napewno przepłynąć się łodzią dookoła klifów.

Zmęczeni wracamy na nasz kamping ...
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11534
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 15.09.2020 14:01

Po zejściu do morza... Szkoda ze nie ma ścieżki nadmorskiej....
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13243
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 15.09.2020 15:55

Rzeczywiscie piekne miejsce,na pewno warte poswiecenia nawet w taki upal Juz prawie tam (i nie tylko tam :) ) bylismy...ale jednak nie tym razem,nie w tym roku.
Na razie dzieki Twojej relacji :idea:
husband
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 709
Dołączył(a): 24.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) husband » 19.09.2020 19:24

Odwiedzamy Porto Vecchio

To przyjemne miasteczko na południowym wybrzeżu. Zapewne na jego popularność wpływa chyba umiejscowienie. Tu w okolicach znajdują się najpiękniejsze plaże i do Bonifacio też jest niedaleko.

Miasteczko składa się z górnej części i portu na dole. Jak w każdej korsykańskiej miejscowości jest twierdza. Pochodziliśmy trochę po miejscowości i odwiedziliśmy marinę portową. Zajęcie na 2 godziny. :D


Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Niedaleko Porto Vecchio znajduje się jedna z najważniejszych plaż Korsyki - Plage de Palombaggia. Spędziliśmy tam trochę czasu, wygrzewając się w słońcu :D Biały, drobny piach i cieplutka woda ...


Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek
husband
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 709
Dołączył(a): 24.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) husband » 21.09.2020 07:08

Mieszkaliśmy na kampingu Rondinara, który znajduje się niedaleko plaży o tej samej nazwie. Kamping przyzwoity, posiada basen, sanitariaty czyste, jest jeszcze sklep i restauracja. Dobre miejsce jako punkt do zwiedzania największych atrakcji na południu wyspy, które znajdują się w niewielkich odległościach od kampingu.

https://www.camping-rondinara.com/en


Obrazek


Obrazek


Obrazek



Obrazek



Obrazek


Obrazek
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11534
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 21.09.2020 07:38

Z ciekawości zajrzałam na stronę campu i ceny mobile home mnie powaliły. 1180 € za tydzień za 2 osoby w lipcu.... We wrześniu o połowę taniej, ale to i tak spora cena....
Parcele wychodziły sporo taniej? I można na mniej dni niż te 7 w sezonie?
husband
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 709
Dołączył(a): 24.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) husband » 21.09.2020 07:57

piekara114 napisał(a):Z ciekawości zajrzałam na stronę campu i ceny mobile home mnie powaliły. 1180 € za tydzień za 2 osoby w lipcu.... We wrześniu o połowę taniej, ale to i tak spora cena....
Parcele wychodziły sporo taniej? I można na mniej dni niż te 7 w sezonie?



Jak już wcześniej pisałem Korsyka jest piękna, ale niestety bardzo droga 8O .

Te domki faktycznie w sezonie mają obłędną cenę.

Parcele pod namiot są zdecydowanie tańsze i nie obciążają zbytnio budżetu. Nie ma wymogu rezerwacji tygodniowej. Mozna nawet na jeden dzień. Ceny w restauracjach też nie należą do najtańszych. My byliśmy samowystarczalni i gotowaliśmy sami. Zakupy oczywiście w dużych marketach.

Pozdrawiam
Sol-Wagon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1862
Dołączył(a): 21.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Sol-Wagon » 21.09.2020 19:04

po 15.09 ceny kwater / kempingów znacznie się zmniejszają...
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



Sarajewo + Bałkańska pigułka + Grecja + Tatry+ Korsyka - strona 21
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019