wojan napisał(a):Aby rozmawiać z pozycji siły trzeba mieć argumenty. Mamy jakieś
Rozumiem, że to jest pytanie retoryczne zachęcające do postawy uległej..
A czy zdajesz sobie sprawę co to znaczy być uległym wobec Rosji? Oni rozumieją tylko mową "siły". Albo im ulegasz, albo się przeciwstawiasz i zyskujesz szacunek. Inaczej oni nie umieją..
Poza tym, naiwnością jest myśleć, że Rosja będzie wieczną potęgą.
Kto pamięta lata 70-te, ten z pewnością pamięta też, że wyobrażenie sobie w tamtym okresie upadku potęgi ZSRR równe było sience fiction lub wizjom wariata!
I raptem po kilku latach co pozostało po ZSRR?
...jedno wielkie śmierdzące gówno!
Rosja jest na skraju totalnego bankructwa. Tam się szerzy nędza i bezprawie. Większość Rosji, poza Moskwą i kilkoma aglomeracjami, to totalne zacofanie technologiczne! Wszędzie panoszy się korupcja i praktycznie anarchia. Rządzą struktury paramafijne! Żyją tylko dzięki złożom, które prędzej czy później się wyczerpią (raczej prędzej). A jeśli nie daj Boże spadnie popyt na ropę i gaz (a to może stać się niebawem) to Rosja po prostu sflaczeje jak zużyty kondon..
Warto pomyśleć perspektywicznie.. i wyzwolić się wreszcie z wyobrażenia o nadmuchanej potędze Rosji..

.png)
.png)