Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Relacje polsko-rosyjskie po katastrofie w Smoleńsku.

Rozmowy na tematy nie związane z Chorwacją i turystyką. Tu można dyskutować rozrywkach, muzyce, sporcie itp. Można też prowadzić rozmowy "ogólnotowarzyskie". Zabronione są dyskusje o współczesnej, polskiej polityce.
Ale uwaga! Również tu obowiązuje przestrzeganie regulaminu forum i kulturalne zachowanie!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Użytkownik usunięty

Postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 19.04.2010 23:26

Janusz Bajcer napisał(a):W Nowym Sączu jest grób i pomnik żołnierzy radzieckich

Obrazek

Ostatnio (przed katastrofą) radni kłócili się nad jego usunięciem (na cmentarz) lub pozostawieniem w obecnym miejscu, teraz mają szanse na test pojednania.
Szanowny Panie Januszu nie wiem czy przytoczył Pan akurat dobry przykład. Ponieważ co innego jest pojednanie z normalnymi obywatelami Rosji, tak jak pojednaliśmy się z Niemcami, a co innego jest składanie hołdu w postaci pomników żołnierzom, którzy mordowali, gwałcili. Cóż z tego, że na rozkaz. Milicjanci z Wujka też strzelali na rozkaz a jakoś pomnika nie mają.
Janusz Bajcer
Moderator globalny
Avatar użytkownika
Posty: 108994
Dołączył(a): 10.09.2004

Postnapisał(a) Janusz Bajcer » 20.04.2010 00:16

Sądeckie pomniki

Gdyby radni mieli podjęć decyzję na podstawie ankiety (a na to się zanosi) to głosowałbym za pozostawieniem grobu i pomnika w dotychczasowym miejscu.

Przeniesienie kosztuje - pieniądze można przeznaczyć na inne cele.
Użytkownik usunięty

Postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 20.04.2010 00:46

Janusz Bajcer napisał(a):Sądeckie pomniki

Gdyby radni mieli podjęć decyzję na podstawie ankiety (a na to się zanosi) to głosowałbym za pozostawieniem grobu i pomnika w dotychczasowym miejscu.

Przeniesienie kosztuje - pieniądze można przeznaczyć na inne cele.

Szanowny Panie Januszu, wsyłał Pan linka do sądeckich pomników, wśród których nie dostrzegłem, żadnego gloryfikującego morderców i gwałcicieli. Co do pieniędzy na przeniesienie grobu na cmentarz, niech Pan zapyta wdowy po zamordowanych mężach, dzieci po zamordowanych Ojcach, kobiety zgwałcone, które nigdy nie zaznały "normalnego życia" w rodzinie z mężczyzną. Może Ci ludzie chętniej zapłacą za przeniesienie tych "bohaterów" w inne miejsce spoczynku niż samorząd czy gmina?
janniko
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3195
Dołączył(a): 08.03.2007

Postnapisał(a) janniko » 20.04.2010 05:33

Serce w pasy napisał(a):... co innego jest pojednanie z normalnymi obywatelami Rosji, tak jak pojednaliśmy się z Niemcami, a co innego jest składanie hołdu w postaci pomników żołnierzom, którzy mordowali, gwałcili. Cóż z tego, że na rozkaz. Milicjanci z Wujka też strzelali na rozkaz a jakoś pomnika nie mają.

Serce ty moje.. !
Po raz pierwszy się z tobą zgadzam.
Nawet chciałem o tym pisać, ale trochę w innym tonie...

Nie widzę żadnej potrzeby "jednania się" z Rosjanami, bo też nie dostrzegam w naszym narodzie (od dłuższego czasu) jakichś szczególnych trendów rusofobicznych. Podkreślam - w narodzie. Bo to, że jakieś ugrupowania nacjonalistyczne coś tam pitolą... to tak samo jak z "nienawiścią" do Żydów, z antysemityzmem... Myślę, że częściej (np. w Krakowie) można odnaleźć tendencje anglofobiczne lub ostatnio coraz częściej amerykanofobiczne...
Rosjanie to naród jak każdy, mają swoje pozytywne i negatywne cechy. Są np. bardzo gościnni i dość otwarci, ale aroganccy i rubaszni... itp itd.

Ale zupełnie czym innym jest polityka ich władz.
Mam takie wrażenie, że to całe "pojednanie" to kolejna zagrywka ich władzy.. kolejna próba ustalenia swojej pozycji w Europie, która miałaby polegać na tym, że - OK, my przyznamy się do pewnych błędów naszych poprzedników (ale to nie my!), wykonamy kilka gestów, ale wy odwalcie się od tego co robimy w strefie "naszych wpływów", nie wtrącajcie się do Gruzji, do Czeczenii, do Kirgizji itp. i tym bardziej nie wtrącajcie się do naszej polityki wewnętrznej!

Problem w tym, że Zachodnia Europa chętnie na to by przystała.. ot, problem tylko z tą upartą "buraczaną" i patriotyczną Polską!

A tak naprawdę chodzi wyłącznie o kasę i o władzę, która pozwoli wykorzystywać tę "strefę wpływów" tak, jak się komu będzie podobać!

pozdro
janniko
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3195
Dołączył(a): 08.03.2007

Postnapisał(a) janniko » 20.04.2010 05:46

Nie wiem, czy wiecie, że w Rosji do dziś w bardzo wielu miastach centralne ulice noszą nazwę "ulica Lenina", że prawie w każdej prowincji czy wsi do dziś stoją pomniki Lenina, a w wielu regionach radni miast i miasteczek jeszcze do niedawna walczyli o to, by rehabilitować Stalina i jego pamięć! Jeszcze w zeszłym roku było wiele takich akcji!
To państwo jeszcze zupełnie nie odżegnało się od komunistycznej przeszłości!

To tak jakby w Niemczech stały pomniki Hitlera!
Czy byłaby możliwe w takiej sytuacji pojednanie z Niemcami?

Hitler, nie ujmując mu jego "zasług", przynajmniej nie wymordował takiej ilości własnych obywateli, co Stalin!!! Nawet w małej części nie tyle... !
Leszek Skupin
Weteran
Posty: 14062
Dołączył(a): 23.09.2006

Postnapisał(a) Leszek Skupin » 20.04.2010 07:23

Piotrek_B napisał(a):...
Mamy położenie geograficzne jakie mamy i nie uciekniemy od tego.....

Trochę z przymrużeniem oka... nie zgodzę się z Tobą Piotrze :lol:
janniko
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3195
Dołączył(a): 08.03.2007

Postnapisał(a) janniko » 20.04.2010 13:10

Właśnie fajna audycja była w Trójce na ten temat...
Fakt jest niezaprzeczalny, że sporo rozmówców jest jak najbardziej za "pojednaniem" itp.

Acz padło kilka trzeźwych ocen sytuacji:
Rosjanie wciąż jeszcze nie uznali Katynia za akt ludobójstwa
nie nazywają też innych "akcji" stalinowskich za ludobójstwo

pytanie - czemu?.. przecież to oczywiste..

A no temu, że zbrodniarze, którzy dopuszczali się tych mordów nigdy nie zostali osądzeni i nie ponieśli żadnych konsekwencji!
Nie chodzi o wieszanie na słupach, lecz o uczciwe procesy i rozliczenie zbrodni.. choćby symbolicznie.

Ale gorszy problem stanowią ci, którzy jeszcze żyją i którzy do niedawna jeszcze zajmowali lub nadal zajmują ważne stanowiska w służbach państwowych!!!
I jak w takiej sytuacji otworzyć archiwa!?

Skoro tyle gestów ze strony Rosji, to może by jeszcze ten jeden "drobny" geścik!?

he he.. i tu cały problem..

A wiecie jak znaczna część rosyjskiego społeczeństwa (szczególnie pokolenie średnie i starsze) odebrała film "Katyń".
Z oburzeniem - "kto dopuścił do tego by takie kłamstwa puszczać w TV?!"

Vot tjebje i pojednanije!
:evil:
jan_s1
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5432
Dołączył(a): 08.01.2008

Postnapisał(a) jan_s1 » 20.04.2010 15:23

Dużo piszecie o pojednaniu. To piękne słowo, ale jak właściwie należy je rozumieć? Może tak, jak na drodze, gdy jakiś kierowca popełnia horrendalną głupotę narażającą nas na niebezpieczeństwo. Dostajemy białej gorączki i gotowi jesteśmy faceta udusić własnymi rękami. Ale skruszony winowajca przeprasza. Cała złość nam mija i jesteśmy gotowi do pojednania. Ale bez tego przepraszającego gestu o żadnym pojednaniu nie było by mowy.

Skupmy się na samym Katyniu, jako na głównej osi pojednania. Czy zapraszające do pojednania gesty strony rosyjskiej są wystarczające?
W 1990 roku Związek Radzecki uznał, że autorami zbrodni katyńskiej był Stalin i NKWD. W 1993 Jelcyn pod Krzyżem Katyńskim w Warszawie prosił o wybaczenie. Ale niedawno czytaliśmy odpowiedź rządu rosyjskiego na skarę Rodzin Katyńskich do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Pisano o "sprawie", lub "zdarzeniu katyńskim". Żadnej rehabilitacji ma nie być, ponieważ nie udało sie potwierdzic okoliczności schwytania polskich oficerów, oraz jakie zarzuty im postawiono i czy je udowodnoino. Poza tym nie ma pewności, czy Polaków roztrzelano!!!

Wyglada więc na to, że Rosja uznaje, przeprasza, ale płacić nie ma zamiaru, a przecież tego rodzaju rekompensaty są uznaną praktyką w cywilizowanym świecie. Można mieć cichą nadzieję, że tragedia smoleńska zmieni w jakimś stopniu nastawienie Rosji w tym względzie.

Jest rzeczą oczywistą, że wszyscy chcą pojednania. Ale każdy powinien sam rozsądzić, czy gesty strony rosyjskiej są wystarczające i czy powinniśmy do tego pojednania przeć za wszelką cenę i na każdych warunkach.
majeczka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3897
Dołączył(a): 04.09.2006

Postnapisał(a) majeczka » 20.04.2010 19:56

Analizujac Wasze rozważania, wciąż zastanawia mnie fakt dlaczego z Rosją nie możemy rozmawiać z pozycji siły?
Użytkownik usunięty

Postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 20.04.2010 20:07

majeczka napisał(a):Analizujac Wasze rozważania, wciąż zastanawia mnie fakt dlaczego z Rosją nie możemy rozmawiać z pozycji siły?


No właśnie.W końcu za nami całe NATO i Obama.Stana za nami murem.
Machniemy szabelką i Kreml może być znowu nasz.
weldon
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Postnapisał(a) weldon » 20.04.2010 20:13

majeczka napisał(a):Analizujac Wasze rozważania, wciąż zastanawia mnie fakt dlaczego z Rosją nie możemy rozmawiać z pozycji siły?

Na przykład zakręcić kurek z gazem? :wink:
janniko
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3195
Dołączył(a): 08.03.2007

Postnapisał(a) janniko » 20.04.2010 20:38

majeczka napisał(a):Analizujac Wasze rozważania, wciąż zastanawia mnie fakt dlaczego z Rosją nie możemy rozmawiać z pozycji siły?


Chyba dlatego, że przez II wielki niewoli straciliśmy wiarę w siebie, a przez ostatnie kilkadziesiąt lat po II wojnie "ktoś" w części naszego narodu zasiał poddańczego wirusa..
widać to nawet tutaj na forum...
:cry:
Użytkownik usunięty

Postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 20.04.2010 20:58

Tylko dwa lata wprawdzie ale cośmy sobie tam użyli to nasze ;)

Uczestnik wojny moskiewskiej i pamiętnikarz, Samuel Maskiewicz, pisał, że "nasi tak sobie bezpiecznie [butnie] poczynali, że co się komu podobało i u największego bojarzyna, żona albo córka, brali je gwałtem". Poseł rosyjski, Teodor Szeremietiew, oskarżał: "Rozwięzły żołnierz wasz nie znał miary w obelgach i zbytkach: zabrawszy wszystko, co tylko dom zawierał, złota, srebra, drogich zapasów mękami wymuszał".
wojan
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5548
Dołączył(a): 17.06.2005

Postnapisał(a) wojan » 21.04.2010 14:36

majeczka napisał(a):Analizujac Wasze rozważania, wciąż zastanawia mnie fakt dlaczego z Rosją nie możemy rozmawiać z pozycji siły?


Aby rozmawiać z pozycji siły trzeba mieć argumenty. Mamy jakieś :?:
jan_s1
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5432
Dołączył(a): 08.01.2008

Postnapisał(a) jan_s1 » 21.04.2010 14:45

hepik napisał(a):Tylko dwa lata wprawdzie ale cośmy sobie tam użyli to nasze ;)

Uczestnik wojny moskiewskiej i pamiętnikarz, Samuel Maskiewicz, pisał, że "nasi tak sobie bezpiecznie [butnie] poczynali, że co się komu podobało i u największego bojarzyna, żona albo córka, brali je gwałtem". Poseł rosyjski, Teodor Szeremietiew, oskarżał: "Rozwięzły żołnierz wasz nie znał miary w obelgach i zbytkach: zabrawszy wszystko, co tylko dom zawierał, złota, srebra, drogich zapasów mękami wymuszał".


Byłoby nieźle, gdybyś zajął się historią. Takie kawałki czyta sie z prawdziwą przyjemnością. :wink: :lol:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.

cron
Relacje polsko-rosyjskie po katastrofie w Smoleńsku. - strona 3
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone