Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

OT - Jakim autkiem do CRO

Rozmowy na tematy nie związane z Chorwacją i turystyką. Tu można dyskutować rozrywkach, muzyce, sporcie itp. Można też prowadzić rozmowy "ogólnotowarzyskie". Zabronione są dyskusje o współczesnej, polskiej polityce.
Ale uwaga! Również tu obowiązuje przestrzeganie regulaminu forum i kulturalne zachowanie!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Użytkownik usunięty
Re: Jakim autkiem do CRO

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 03.06.2018 19:44

Po prostu pech bo obecnie awaryjność francuzów jest taka sama jak innych marek ale według brytyjskiego Warranty Direct najmniej awaryjne są właśnie japońce i francuzy. Mam kolegę rzeczoznawcę, który to potwierdza i sam jeździ francuzem - Peugotem 3008 a wcześniej miał Megane 3. Na temat francuzów jest wiele niesprawiedliwych mitów głównie za sprawą pism motoryzacyjnych, które siedzą w garści VAG. Ale tylko francuzy w Europie zagrażają Niemcom więc to nie dziwi. Fakt, stereotypy zbudowane na modelach Scenic oraz Laguny ale to już nieaktualne. Polak to golfiarz i passatowiec, który ściąga szrot z Niemiec i chce aby był bezawaryjny :lol:
Mojemu ojcu się zaledwie kilkuletni Passat rozleciał na autostradzie, model z salonu.
anakin
Legenda_mistrz LM
Avatar użytkownika
Posty: 33333
Dołączył(a): 11.07.2009
Re: Jakim autkiem do CRO

Nieprzeczytany postnapisał(a) anakin » 03.06.2018 19:51

alechandro napisał(a): Na temat francuzów jest wiele niesprawiedliwych mitów ..

Mitów powiadasz..
Hmmmmmmmm..
Więc mojemu "mitowi" pod Zagrzebiem rozleciała się turbina (koszt lawety 4.000zł).
Po jej regeneracji (w kraju), zaczęły się problemy z DPF-em.
Kiedy jej jako tako ogarnąłem, padły wtryski.
W sumie to nawet ciekawa legenda, gdyby tak nie bolała (finansowo).

To było moje pierwsze ( i ostatnie) auto w dieslu, na dodatek francuskie.
Ok, wiem, że jak ktos ma pecha to mu nawet w drewnianym kosciele cegła na łeb spadnie i wiem, że nie ma reguły.
Ja tak miałem i to mnie skutecznie wyleczyło z samochodów na F.

W tym roku Honda CR-V, 2005r, oczywiscie benzyna.
Zobaczymy.
Załączniki:
IMG_20180518_203810.jpg
Użytkownik usunięty
Re: Jakim autkiem do CRO

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 03.06.2018 22:01

Ale nie miałeś nowego...turbina to delikatny element, zaniedbywany przez właścicieli, którzy wierzą w to, że olej long life bądź wymiana zgodnie z zaleceniami producenta to coś dobrego i oszczędnego. To tak nie działa bo turbina wrażliwa jest na jakość oleju. Ja kiedy miałem TSI to wymieniałem olej co 8 tys. km a nie jak proponował producent co 15 tys. Nie wszyscy wiedzą o tym, że po intensywnej jeździe turbina musi pochodzić przed zgaszeniem silnika i się schłodzić...albo nie maja czasu i po ostrej jeździe wyłączają silnik od razu.
Skąd wiesz jak jeździł poprzednik i czy nie robił podstawowych błędów ? :wink:
Turbiny padają głównie przez sposób eksploatacji :wink:
Jak słyszę, że ktoś twierdzi, że wymienia olej co 30 tys. bo tak zaleca producent to nie wiem czy mam się śmiać czy płakać.
endryu
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1374
Dołączył(a): 10.01.2011
Re: Jakim autkiem do CRO

Nieprzeczytany postnapisał(a) endryu » 03.06.2018 22:10

alechandro napisał(a):...Turbiny padają głównie przez sposób eksploatacji :wink:
Jak słyszę, że ktoś twierdzi, że wymienia olej co 30 tys. bo tak zaleca producent to nie wiem czy mam się śmiać czy płakać.

Śmieje się serwis, że są "jelenie" a płacze właściciel auta, że dał się wrobić w long live :!:
lukasz22i
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 634
Dołączył(a): 28.04.2008
Re: Jakim autkiem do CRO

Nieprzeczytany postnapisał(a) lukasz22i » 03.06.2018 22:19

Ja siedzę w branży moto pół życia - jeździłem i japońcami, i januszowymi niemcami, teraz jeżdzę francuzem. I w tym roku wybieram się Citroenem C5 HDI, idealny kompan na długie wojaże. Awaryjność...? Brak!
greenrs
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5859
Dołączył(a): 30.05.2010
Re: Jakim autkiem do CRO

Nieprzeczytany postnapisał(a) greenrs » 03.06.2018 22:49

alechandro napisał(a):Na temat francuzów jest wiele niesprawiedliwych mitów głównie za sprawą pism motoryzacyjnych, które siedzą w garści VAG. Ale tylko francuzy w Europie zagrażają Niemcom więc to nie dziwi.

Ja nie jestem znawcą motoryzacji, prasy motoryzacyjnej raczej też nie czytam. Swoje opinie opieram prawie wyłącznie na doświadczeniach bliższych i dalszych znajomych. Wśród nich dwoje miało francuzy - konkretnie megane 2 i peugeota 207. Obydwa zaliczały warsztat w prawie każdym miesiącu, w czasach gdy ja pomykałem bezawaryjnie jednym z fiatów (podobno też badziew straszny). I tak przejechałem nim przez 17 lat swojego życia... i jedyna poważniejsza awaria jaka mi się przytrafiła to było pęknięcie obudowy alternatora :roll:
No i nie wiem czy opierać swoją opinię na stereotypach, rankingach awaryjności publikowanych w prasie czy doświadczeniach znajomych? Na wszelki wypadek francuza bym nie kupił... no ale ja całe życie ostrożny byłem :oczko_usmiech:
lukasz22i
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 634
Dołączył(a): 28.04.2008
Re: Jakim autkiem do CRO

Nieprzeczytany postnapisał(a) lukasz22i » 03.06.2018 23:20

...jako że padało hasło Megane 2 to tylko dopowiem że mamy takową w domu, do pewnego czasu służyło żonie jako główny środek lokomocji, teraz po rowerze i czasem samochodzie służbowym, robi za 3-cie :D Tak czy inaczej, przez te wszystkie lata zawiodła ją/nas raz - gdy padł akumulator. Poza tym pali zawsze gdy trzeba i dowozi gdzie trzeba.

p.s. To benzyna bo diesle Renault z tamtych lat to tykające bomby!
Farstone
Croentuzjasta
Posty: 372
Dołączył(a): 26.05.2017
Re: Jakim autkiem do CRO

Nieprzeczytany postnapisał(a) Farstone » 03.06.2018 23:23

lukasz22i napisał(a):Ja siedzę w branży moto pół życia - jeździłem i japońcami, i januszowymi niemcami, teraz jeżdzę francuzem. I w tym roku wybieram się Citroenem C5 HDI, idealny kompan na długie wojaże. Awaryjność...? Brak!

Potwierdzam, ja z kolei po raz drugi jadę C4GP 1,8 benzyna, IMHO jak francuski samochód dzisiaj to tylko z PSA. Zawsze słyszałem, że u francuzów pada elektronika tudzież elektryka, u mnie jest ok. Potwierdza się też teza, że stare silniki przetrwają więcej niż obecne produkowane. Mój w tym roku rozpocznie 11 rok pracy i nic się nie dzieje. Jeździ również u mnie C1 z 2014 benzyna 1,2 wolnossąca i też nic się nie dzieje - jak dla mnie im prostsza budowa silnika tym mniej problemów. Kusi mnie kolejny nowy Citroen, tym razem w automacie ale tu już pojawi się /stety, niestety/ turbina. Słyszałem opinie, że akurat ten silnik mimo, że 3 cylindrowy, ogólnie wyszydzany przez dużą liczbę kierowców jednak też daje radę, ale to będę mógł potwierdzić dopiero gdybym go kupił i pojeździł minimum 4-5 lat.
I oczywiście nigdy nie kupię diesla, za mało jeżdzę i za dużo w nim do naprawiania :) chociaż wierzę, że są pewnie i niezawodne egzemplarze. Co do C5 dla mnie rewelacja to zawieszenie, to podnoszenie na bezdrożach i wertepach bezcenne.
anakin
Legenda_mistrz LM
Avatar użytkownika
Posty: 33333
Dołączył(a): 11.07.2009
Re: Jakim autkiem do CRO

Nieprzeczytany postnapisał(a) anakin » 04.06.2018 00:00

alechandro napisał(a):Ale nie miałeś nowego...

Nigdy nie miałem nowego auta i pewnie miał nie będę.
Jakos nie jestem przekonany do wynalazków typu turbiny, DPF-y, dwumasy czy morza elektroniki, jak i silników o pojemnosci 1 litra, z których wyciągana jest moc rzędu 150 czy 170 KM.
Te auta nie wytrzymają nawet 150 tys. i będą za kilka lat sprzedawane za bezcen.
Może jestem staromodny w tej kwestii, ale cóż...tak mam.


Zgadzam się ze stwierdzeniem jak dbasz, tak masz.
Ale to się sprawdza w momencie kiedy kupujesz nowy samochód.
W przypadku używanego nigdy nie wiesz jak wyglądała jego eksploatacja przed poprzedniego własciciela/włascicieli.
boboo
zbanowany
Posty: 5364
Dołączył(a): 06.08.2014
Re: Jakim autkiem do CRO

Nieprzeczytany postnapisał(a) boboo » 04.06.2018 05:01

pawel_nowy napisał(a):(...) Jak do każdej długiej trasy auto trzeba przygotować. Zrobić przegląd itp. (...)
I może tu tkwi problem. :?:
Bo ja np. tak nie robię. Nie przygotowuję auta do długiej trasy.
Po prostu regularnie wg książki jeżdżę na serwis do warsztatu marki. A między tymi serwisami są trasy krótkie i długie.
Bez specjalnych przygotowań.
Mimo, że teraźniejsze to tylko Dacia o wartości już tylko jakichś 3 k€ (5 lat, 300 tkm), to "pan Zdzichu z warsztatu za rogiem" nie ma w niej nic do szukania. Ewentualnie może opony zmienić (ale i tak przy najbliższej okazji zostaną sprawdzone w macierzystym warsztacie).

anakin napisał(a):Zgadzam się ze stwierdzeniem jak dbasz, tak masz.
Ale to się sprawdza w momencie kiedy kupujesz nowy samochód.
100% zgody. Na dotychczasowych 9 aut, 4 były nowe. Różnica w zaufaniu jest :wink:
marcel232
Croentuzjasta
Posty: 301
Dołączył(a): 20.02.2008
Re: Jakim autkiem do CRO

Nieprzeczytany postnapisał(a) marcel232 » 04.06.2018 05:33

alechandro napisał(a):Ale nie miałeś nowego...turbina to delikatny element, zaniedbywany przez właścicieli, którzy wierzą w to, że olej long life bądź wymiana zgodnie z zaleceniami producenta to coś dobrego i oszczędnego. To tak nie działa bo turbina wrażliwa jest na jakość oleju. Ja kiedy miałem TSI to wymieniałem olej co 8 tys. km a nie jak proponował producent co 15 tys. Nie wszyscy wiedzą o tym, że po intensywnej jeździe turbina musi pochodzić przed zgaszeniem silnika i się schłodzić...albo nie maja czasu i po ostrej jeździe wyłączają silnik od razu.
Skąd wiesz jak jeździł poprzednik i czy nie robił podstawowych błędów ? :wink:
Turbiny padają głównie przez sposób eksploatacji :wink:
Jak słyszę, że ktoś twierdzi, że wymienia olej co 30 tys. bo tak zaleca producent to nie wiem czy mam się śmiać czy płakać.


Ja w Passacie TSI wymieniłem olej po 2 latach przy 29500km przebiegu (wg wskazań komputera). Nastepna wymiana po kolejnych 30k km - chyba, że nie zdążę tyle przejechać przed zwrotem auta do dilera w Grudniu 2019. Auto będzie miało wtedy 4 lata (kredyt Easy Drive). Co będzie z autem/silnikiem dalej to już nie mój interes.
Ale w SWOIM quadzie olej w silniku i mostach zmieniam co 1000km.
boboo
zbanowany
Posty: 5364
Dołączył(a): 06.08.2014
Re: Jakim autkiem do CRO

Nieprzeczytany postnapisał(a) boboo » 04.06.2018 06:41

alechandro napisał(a):Jak słyszę, że ktoś twierdzi, że wymienia olej co 30 tys. bo tak zaleca producent to nie wiem czy mam się śmiać czy płakać.
30 nie robię, ale zalecane 20 przekraczam.
Moje przeglądy od nowości po:
25.000 = 25 tkm
46.000 = 21 tkm
66.000 = 20 tkm 8)
88.000 = 22 tkm
111.000 = 23 tkm
133.000 = 22 tkm
158.000 = 25 tkm
184.000 = 26 tkm
211.000 = 27 tkm 8O
234.000 = 23 tkm
256.000 = 22 tkm
281.000 = 25 tkm
Następny będzie przy 303.000 czyli po 22 tkm.
Owszem, turbinkę chłodzę, ale tylko na parkingach autostradowych.
I to też niezbyt długo. Ot tyle, co rozpiąć pasy i założyć buty.

Myślę, że sporo zależy też od stylu jazdy.
Mój styl jazdy? No cóż, 300 tkm i dopiero raz wymieniane klocki hamulcowe.
sito_zabrze
Cromaniak
Posty: 2667
Dołączył(a): 13.03.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) sito_zabrze » 04.06.2018 08:41

U nas jest jakaś dziwna moda na diesle....
Kazdy kupuje i myśli ze wszystkim sie zepsuje ale mi sie uda. Moich kilku znajomych ma/miało francuzy i zaden nie mial ekscesów w postaci powrotu z wakacji lawetą.
Jedna koleżanka pokusiła sie nawet na alfę 156 :oczko_usmiech:
Zrobiła nią 300 tys km wymieniając tylko elementy zawieszenia i raz dając alternator do regeneracji. Kupiła dwuletnią. Z Holandi. Z ichniejszą instalacją gazową. Razem przy sprzedaży auto miało 350 tys km zrobionych na gazie i bylo w dobrym stanie.

Sam pracuje w branży motoryzacyjnej. U nas dziwnie to wygląda. Zepsuje sie fiat albo reno = badziew. Zepsuje się audi lub vw tdi = cisza. Zrobie remont i kolejne 0,5 mln km do przejechania.... :mrgreen:
blazej_k1
Croentuzjasta
Posty: 134
Dołączył(a): 04.05.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) blazej_k1 » 04.06.2018 09:10

Witam
Moja przygoda z autami jest dosyć duża dwa razy Passat B5 w Dieslu słynny 1,9 90km przebieg oficjalny ponad 200 tyś za każdym razem przed wyjazdem do Chorwacji strach o turbinę. Za drugim razem jak wracałem jakieś 1200 km do domu strzał jak się domyślam wtrysk się zawiesił ale na plecach gęsia skórka ;-) teraz się śmieję ale wtedy... . Po czym stwierdziłem nigdy więcej diesla z turbiną , raz mercedes 124 2.0 diesel za słaby, ale mimo że bez klimy warunki w środku i komfort bez porównania lepszy ale na górkach ze skrzynią 4 biegową , słabo ale nic się nie działo . Później Passata diesla zmieniłem na Passata też B5 1.8 w benzynie klimatronik rewelacja, mocy wystarczało spalanie 8,5 l/100. Ostatnio byłem Kia ceed 1,6 diesel (służbówka) przebieg około 20 tyś bez zarzutów. A w tym roku Opel Astra 1.4 w gazie 140km przebieg 8 tys, ale przed wyjazdem też chcę wymienić olej i filtry, dla wewnętrznego spokoju ;-). I jak za każdym razem mam nadzieje, że bez przygód negatywnych z autem.
Farstone
Croentuzjasta
Posty: 372
Dołączył(a): 26.05.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) Farstone » 04.06.2018 14:44

sito_zabrze napisał(a):U nas jest jakaś dziwna moda na diesle....
Kazdy kupuje i myśli ze wszystkim sie zepsuje ale mi sie uda. Moich kilku znajomych ma/miało francuzy i zaden nie mial ekscesów w postaci powrotu z wakacji lawetą.
Jedna koleżanka pokusiła sie nawet na alfę 156 :oczko_usmiech:
Zrobiła nią 300 tys km wymieniając tylko elementy zawieszenia i raz dając alternator do regeneracji. Kupiła dwuletnią. Z Holandi. Z ichniejszą instalacją gazową. Razem przy sprzedaży auto miało 350 tys km zrobionych na gazie i bylo w dobrym stanie.

Sam pracuje w branży motoryzacyjnej. U nas dziwnie to wygląda. Zepsuje sie fiat albo reno = badziew. Zepsuje się audi lub vw tdi = cisza. Zrobie remont i kolejne 0,5 mln km do przejechania.... :mrgreen:

A co mówią jak się zepsuje Cytryna? Wszak to inny koncern niż Renia :-) Diesle HDI stosowane w Citroenach raczej cieszą się dobrą opinią... VW owszem ok, kolega ma Sharana coś ok 2000 rocznik a nawet chyba starszy to sporo ponad pół miliona przejedzie, remont i dalej takie liczby kręci.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
OT - Jakim autkiem do CRO - strona 2
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone