napisał(a) barti75 » 23.03.2012 23:23
FUX łatwo mówić jak jesteś z południa kraju, i masz powiedzmy do Dubrownika max 1500km więc dla Ciebie wyjazd do Dalmacji południowej to powiedzmy max 1300km do zrobienia zgodnie z przepisami i postojami w 11-13godzin dasz radę bez większego problemu. Natomiast jazda przez Polskę to inna bajka. Podam Ci prosty przykład 2 dni temu w środę zmuszony byłem jechać do Wrocka w delegacje mimo że to raptem 450km jadąc przez Miastko Piłę Poznań i jak ustawiłem GPS w samochodzie i w telefonie czas przejazdu oscylował na obydwu urządzeniach bez postoi w granicach 7:45 więc mówię jest OK wyjechałem o 5 rano ze Słupska do Wrocka dojechałem na 19(tylko się wkurzałem jak czas dojazdu mi się wydłużał) więc ni jak ma się czas z GPS do realiów na polskich drogach, wracałem dziś z Wrocka wyjazd o 6 rano zajechałem na chatę 5 minut przed 20 więc kolejne 14godz (i wcale nie jechałem 90km/h)więc nie dziw się że ludzie z północy omijają przejazd przez Polskę, a jadą do Chorwacji, Włoch czy Austrii przez Niemcy mimo że trzeba nadrobić trochę km, ale w cywilizowanych warunkach a nie jak jest u nas że każdy z nas kierowców jeżdżąc przez Polskę słucha CB gdzie to chłopaki z gminnej , miejskiej, czy wiejskiej straży siedzą z suszarką lub śmietnikiem, bo akurat mają u siebie za wioską odcinek prostej na której jest ograniczenie do 70km mimo że nic nie ma poza wyjazdem ze stacji benzynowej,czy urzędu gminy, to wtedy warto się ustawić, tym bardziej jak droga ruchliwa, słupów nie liczę z atrapami fotoradarów( bo tu każdy zwalniaczy jest aparat w środku czy go nie ma) misiaków, straży granicznej, czy krokodyli nie liczę.
Uwierz głęboko się dziś zastanawiałem czy z Wrocka nie wracać przez Niemcy, ale że fura leasingowa a upoważnienia nie wziąłem bo delegacja była krajowa, i nie chciałem trafić na nadgorliwego niemieckiego policjanta to sobie odpuściłem i zmuszony byłem wracać niestety przez Polskę, choć jakbym miał upoważnienie w aucie jechałbym przez Niemcy bez zastanawiania, ale błąd już naprawiony pierwsze co jak zrobiłem gdy wróciłem to upoważnienie na wyjazdy zagraniczne wrzuciłem do schowka, żeby drugi raz nie myśleć którędy wracać i żebym więcej nie miał takich dylematów. Pozdrawiam