Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Mljet - wyspa nie do zapomnienia

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
bogbaj
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 41
Dołączył(a): 17.03.2013
Mljet - wyspa nie do zapomnienia

Nieprzeczytany postnapisał(a) bogbaj » 22.03.2013 01:08

Witam forumowiczów :hut:
To moja pierwsza relacja pisana na forum –to trochę archiwalne wspomnienia ale wciąż żywe.
Liczę na wyrozumiałość i cenne uwagi dla początkującego.
Mljet – wakacje 07-2011
1.Dojazd z Hvaru
2.Grota Odyseusza
3.Ropa- camping i morze
4.Saplunara
5.Park narodowy :małe i duże jezioro


Częsć 1 wyjazd z Hvaru
Po Tygodniu pobytu na Hvarze na campingu Lili w Jagodnej(http://www.kamplili.hr), stwierdziliśmy, że czas za bardzo ucieka i trzeba się przeprowadzić by wakacje się wydłużyły.
Nadszedł czas na Mljet, który był planowany jako cel nr 2 na ten rok.
Spakowanie manatków z naszej super miejscówki na skarpie nad samym morzem trwało w miarę szybko i o 10 wyruszyliśmy.
miejscówka w lili.JPG
widok z "kuchni"

Drogą przez Iwan Dolac - jakże malowniczą, czasem wąską szczególnie na zakrętach, potem podjazd serpentyną pod tunel, mała przerwa w oczekiwaniu na zielone światło i żegnaj… wakacyjny RAJU!
Ta strona Hvaru za tunelem w Pitve , to po prostu bajka dla ceniących pełny relaks i spokój podczas wakacji.
Po drodze, w okolicy miejscowości Bogomolje polecam straganik z winkiem – ceny za butelkę 0,7l przyzwoite 15 kun. Winko okazało się super dobre, mocne i aromatyczne - co prawda było słodkie (akurat my nie przepadamy) ale na wieczór z domieszką wody było super! . Szkoda tylko, że na figi było jeszcze za wcześnie , jeszcze twarde i zielone, a jest tam sporo smokw za przydrożnymi murkami . W sierpniu sporo ich leży pod drzewami co sugeruje, że nie są przez miejscowych wykorzystywane.
Wracając do podróży –w Sucuraju, kolejka jak zwykle w sezonie. Załapaliśmy się na drugi prom i w Drweniku wylądowaliśmy na 13 tą.
zegnaj Hvar.JPG
żegnaj -Hvar!

Na lądzie kierunek - Ploce – niestety podjąłem złą decyzję ,stwierdziłem, że z Ploce popłyniemy promem na Peljesac aby nadrobić czas. Z rozpędu zapomniałem, że przecież aby dostać się na Mljet będziemy musieli przejechać z Trpanj do Prapratno, a to jest trochę kilometrów!

Szybciej i taniej było jechać lądem - i tak polecam wszystkim podróżującym na Mljet od strony Splitu.
prom z ploce.JPG
rozkład jazdy

Bilety kupione, auto w kolejce unieruchomione… patrząc na sporą kolejkę wypasionych pojazdów z motorówkami na holu zaczęliśmy wątpić czy się wszyscy pomieszczą. Okazało się, że nie taki diabeł straszny jak go malują i w 2 pokłady na promie można upchać duuużo!
Wypływamy o 15 tej. Godzinka relaksu na promie, a potem szybki rajd do Prapratno - prom na Mljet wypływał o 17 tej! Następny za 3 godziny!
Wpadamy do portu jako ostatni samotny pojazd, macham do załogi aby poczekali, szybki zakup biletu i udało się – za nami rampa się podnosi i płyniemy! Prom prawie pusty...zastanawiamy się - dlaczego? ale to wyjaśni się później.
z ploce.JPG
płyniemy na Mljet

Przed nami wyraźnie widać już Mljet - co nas tam czeka?
mjet 1.JPG
Cel nr 2 Mljet

Cel na dzisiaj -trzeba znaleźć wyszukany w necie camping…i wreszcie wypić zimne karlowacko z lodóweczki turystycznej!
Dopływamy do Sobry – przystań malutka w oddali kilanaście zabudowań i droga wyjazdowa w górę – obieramy kierunek Babino Polje i camp Mungos.
karta_mljet.jpg
mapka Mljetu

Camp położony w miejscowości prawie pośrodku wyspy, po obu stronach głównej drogi.
babino polje 1.JPG
Mungos - foto z sieci

Na lewo, w dzikim ogrodzie bez prądu są miejsca dla namiotów, na prawo, uporządkowane murkami parcele, w bliskości toalet. Jest pustawo więc wybieramy miejsce w części przy toaletach aby było wygodniej i z prądem. Cena za dobę …słona(za 3 os ok 40E) ale trudno nie ma czasu na szukanie czegoś innego.
Rozbijamy się ekskluzywnie pod drzewami figowymi
babino polje 2.JPG
camping od środka

Cykady milkną wraz z ostatnim promieniem słońca ale budzą się świerszcze - jest dobrze ze szklaneczką piwka w ręce.
Niestety tuż obok campu jest miejscowa gospoda i okoliczni mieszkańcy spotykają się na pogawędki przy winku...O 22 giej muzyka ucichła ale kto zna temperament Chorwatów to może sobie wyobrazić jak rozmawiają przy winie…
Oka nie zmrużyliśmy do pierwszej w nocy. Na pewno drugiej takiej nocy nie wytrzymamy!
:x Campingu zdecydowanie nie polecam. :twisted:

2.Grota Odyseusza - Odisejeva Spilja


Rankiem już mnie nosiło, o 6-tej już byłem na nogach, moje dziewczyny dosypiały nockę ,a ja powiedziałem, że idę szukać plaży…aby odreagować nockę, podobno nie usłyszały... :wink:
Wg recepcjonisty to kilkanaście minut piechotą, no to w drogę .
Od głównej drogi na wysokości campingu w stronę morza ciągnie się w dół szutrowa droga - po bokach dzikie krzewy i poletka z drzewami oliwnymi.
mljet 2.JPG
poranny widok

Dojście da tabliczki „Odysejewa spilja” zajęło kilkadziesiąt minut (do tego miejsca można dojechać autem.)
P7099633.JPG
tabliczka informacyjna

Od tabliczki jeszcze 15 minut drogi, wąska wybetonowaną dróżką wśród niskich zarośli i skał i wreszcie widać brzeg... ale plaży… njet!
Południowy brzeg Mljetu to prawie klifowe skały z bardzo trudnym dostępem do morza.
Grotę trudno przeoczyć – to duża wyrwa w okolicznych płasko uformowanych skałach.
P7099601.JPG
grota Odyseusza

Kiedyś musiała tam być niezła pieczara! Może to tu Odyseusz toczył walkę z olbrzymem?
Zejście na dół jest strome, bez zabezpieczeń, trzeba się trzymać gałęzi krzaków i skał.
Klapki stanowczo odradzam!
P7099629.JPG
zejście przy ścianie skalnej

Dopiero na dole widać pełny urok tego miejsca! (poza strefą śmieci, myślę, że wyrzuconych przez morze...)
Wysoko nad głową, skalne sklepienie zasłaniające niebo, i malutka zatoczka ze skalna bramą do morza – super!
Rankiem nie ma jeszcze efektu w postaci błękitnego blasku, więc wrażenie jest trochę posępne.
P7099606.JPG
grota - rankiem

Urok groty, dopiero w pełni jest widoczny w godzinach południowych.
...Za to byłem sam, żadnych turystów o tej godzinie – więc do wody!
Cały nocny stres wyparował –wycieczka mi to wynagrodziła.
Dołączam fotki także z powtórnego wypadu do groty w godzinach południowych.
P7100425.JPG
grota w poludnie

P7100433.JPG
ubezpieczenie dla zony...

Od strony morza tuż za grotą są tarasowe płaskie półki skalne na których można się wygrzać.
A Pod wodą całkiem ciekawie!
P7100487.JPG
pod wodą 1

P7100533.JPG
czerwony polip ukwiału

P7100490 1.JPG
sam nie wiem co to...

P7100493.JPG
rozgwiazda czerwona


Oto parę ujęć z powrotnej drogi , ciekawostki z Mljetu.
P7099645.JPG
przyroda

P7099639.JPG
klejnoty natury

Miejscowe stare autka (prawie wszystkie), nie maja tablic rejestracyjnych więc złomowanie jest proste...
P7099600.JPG
martwa natura 1

P7099652.JPG
martwa natura 2


część 3 - Ropa
wracałem z dziwnym przeczuciem, że będzie awanturka... no i fakt, jednak ani żona ani córka nie słyszały gdzie sobie idę, a 3 godziny szybko zleciały! :roll:
Przeprowadzka zaraz po śniadaniu – cel camping w miejscowości Ropa.
P7110624.JPG
wjazd na camping

Camping taki - jaki lubimy - sklepik u właścicieli, podstawowe wygody czyli działające czyste toalety i prysznice + darmowa lodówka.
Miejsc sporo do wyboru, pod starymi maslinami. Cena też dobra po niecałe 20 E za dobę *nie policzyli córki mimo, że oddałem paszporty. W nocy wreszcie cisza!
P7110625.JPG
miejscówki do wzięcia

P7110627.JPG
nasz dom

Cykady grały jak nigdy i to od 7 rano!!! Na szczęście nam to nie przeszkadza, a raczej umila pobyt.Nawet udało się zaobserwować wylinkę cykady.
P7110671.JPG
cykada po wylince z kokonu


Camping został naszą bazą na 4 dni - Polecam go innym!

Już wiem dlaczego nie było kolejek do promu - raz to termin - początek lipca,
a dwa, na Mljet przeważnie jedzie się pozwiedzać ciekawe miejsca i wraca tam gdzie morze jest bliżej kwatery/namiotu więc mało osób garnie się tam na kilka dni z namiotem większość to turyści w mobil hous-ach.


Plaża w Ropie ... no cóż też niespodzianka przeważnie campingi które odwiedziliśmy poza Mljetem były nad morzem, a tu do plaży - 500m!
Najpierw dróżką pomiędzy domkami, obok cmentarza i małej restauracyjki z tarasem zawieszonym na zboczu, a potem...chyba 150 stopni w dół ...za to LEŚNĄ ścieżką co jest ewenementem w Chorwacji, z ławeczkami na zakrętach dla zmęczonych.
P7109701.JPG
schody...do raju


Warto zejść... zatoka piękna, dno morskie bogate jak zobaczycie na fotkach.
P7109702.JPG
zatoka Ropa 1

P7109710.JPG
zatoka Ropa 2

A pod wodą...
P7100585.JPG
skalne wąwozy morskie

P7100586.JPG
przesmyki pod skałami

Niestety rybki były za ruchliwe
P7100569.JPG
życie na krawędzi głębin

P7100605.JPG
podwodne łąki w płytszej wodzie

P7100560.JPG
syrenka i rozgwiazda

widoczność była znakomita
P7120701.JPG
wielki błękit...

P7100556.JPG
fioletowy i ostry

P7100611.JPG
karmazynowa rozgwiazda

P7100613.JPG
rozgwiazda art

P7120691.JPG
na 3 m głębokości -czy to jakaś skolopendra morska?

Jeśli ktoś wie co upolowałem obiektywem, to proszę o informację!

część 4 Saplunara
Udajemy się na wycieczkę na kraniec wyspy, ten od strony lądu.
P7099653.JPG
w drodze do Saplunary

W miejcscowości Saplunara trzymając się głównej drogi dojeżdżamy do zatoki - parking w lasku sosnowym.
Ale to nie to, zatoka płyciutka i piaszczysta - raj dla dzieci, obok "budka" z piwem - raj dla T
tatusiów.
Po chwili gna nas dalej, prosto do końca asfaltu i na szuter - jeszcze 2 km.
Na końcu drogi jest miejsce do zaparkowania kilkunastu samochodów obok apartamentów ale w pełnym słońcu.
Mówimy - trudno nasz fordzik będzie poddany pasteryzacji.
Idziemy pieszo 100 m przez zagajnik i jest ta słynna plaża!
P7099659.JPG
zatoka Saplunara

Owszem z daleka ładna ale szczegóły jak zwykle psują wygląd.
Na lewo piaszczysta zatoka ze zdjęć, a w prawo piękne płaskie skałki z naturalnymi skalnymi ogrodami! Chciałbym takie mieć u siebie w ogrodzie!
P7099667.JPG
skałki na prawo

P7099661.JPG
skalne ogrody

Woda Ciepła wygrzana ale zimne prądy też się trafiają.
Niestety już dalej nie zawędrowaliśmy - nie było ochoty na przyniesienie kajaka z auta.Wygrzewamy się i pływamy w rosole.
P7090382.JPG
pod wodą 1





część 5 Park Narodowy Mljet: Jzioro duże i małe

W sumie to najbardziej nudny z naszych wypadów, może gdyby wypożyczyć rowery lub przywieźć własne, byłoby ciekawiej.
Rowerami można objechać oba jeziora i dotrzeć do miejsc gdzie piechotą daleko.
Nam pozostał rejs i przechadzka piesza po parku.
W cenie biletu do parku jest przejazd stateczkiem na wysepkę z klasztorem Benedyktynów i do mostu łączącego małe i wielkie jezioro.
P7119737.JPG
Klasztor - mekka turystów


Liczyłem na udane foto nurkowanie, bogatą faunę i florę.
Nie było źle ale raczej oczekiwałem na więcej. Woda bardzo ciepła, stosunkowo płytka i bardzo "planktonowa" więc widoczność słaba.
Ryby niemal oswojone, dawały się podejść na 1 m
P7110642.JPG
wypasione rybki

muszli też w bród ale obowiązuje zakaz wyławiania czegokolwiek z wody.
P7110653.JPG
Pinna nobilis - pod ochroną w całej Chorwacji

Ciekawostką jest dość silny prąd wody w przesmyku łączącym oba jeziora, woda przepływa jak rzeka z dużego do małego jeziora. Pewnie jest to spowodowane minimalnymi różnicami w wysokości przypływu po obu stronach wyspy.

Po zwiedzaniu podjechaliśmy do Pomeny na drobne zakupy tudzież pizzę.
P7119759.JPG
port w Pomenie

Małe miasteczko, baza nurkowa -sporo stateczków zapraszających na nurkowanie.

Po 4 dniach pobytu - zmęczeni miedzy innymi schodami w Ropie, wracamy na ląd, aczkolwiek fajko-nurkowanie w zatoce Ropa uważam za jedno z najciekawszych w Chorwacji. :papa:

pozdrawia młody forumowicz lecz cromaniak od lat
BogBaj
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 99473
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 22.03.2013 01:39

Cześć Braciszku :lol: :oczko_usmiech: ale niespodzianka :roll: :lol:
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 45309
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 22.03.2013 09:47

Cześć.

Świetne te zdjęcia podwodne (i nie tylko oczywiście).
Masz więcej?


Pozdrawiam
Roxi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4980
Dołączył(a): 06.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Roxi » 22.03.2013 11:25

Jak są zdjęcia podwodne, to jestem i ja :) Super!
Chociaż pewnie i tak bym zajrzała ;)

Serdecznie pozdrawiam
beagm
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 602
Dołączył(a): 17.01.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) beagm » 22.03.2013 11:40

Witam i podziwiam piękne widoki na Waszych zdjęciach. W planach jednodniowa wycieczka na wyspę więc chętnie obejrzę i poczytam resztę relacji :D
Olisia
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 134
Dołączył(a): 18.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Olisia » 22.03.2013 12:11

jestem i podziwiam :D
krispinus
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 933
Dołączył(a): 17.07.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) krispinus » 22.03.2013 13:02

Piękny podwodny świat 8O
Niektóre jak z Morza Czerwonego :D

Nie sądziłem, że takich kolorów i tak bogatego życia podwodnego można w Jadranie doświadczyć.
Czekam na więcej.

Czy na Hvarze lub gdziekolwiek indziej w Chorwacji można takie cuda zobaczyć?
robert39
Odkrywca
Posty: 65
Dołączył(a): 12.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) robert39 » 22.03.2013 19:42

Witam

super zdjęcia i relacja czekam na dalszy ciąg :D
bogbaj
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 41
Dołączył(a): 17.03.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) bogbaj » 22.03.2013 21:41

Muszę Was zmartwić, to już koniec tej relacji z Mljetu. Najważniesze informacje zawarłem, powinny być przydatne.
Magazyn fotek jest i to spory, także i podwodnych ale to już będą inne historje, inne miejsca, inne relacje.
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15038
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 22.03.2013 22:28

bogbaj napisał(a):Magazyn fotek jest i to spory, także i podwodnych ale to już będą inne historje, inne miejsca, inne relacje.



To bardzo dobra wiadomość :D
Czekamy zatem na kolejne Twoje relacje z pięknymi i ciekawymi zdjęciami , a za tą pierwszą na forum - pięknie dziękujemy


Pozdrawiam
Piotr
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11973
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 22.03.2013 23:48

Mljet :hearts: wspominam z duuużym sentymentem :D

Camping w Ropie wygląda super, plaża też - takie lubimy! :D (Jak tam pojechaliśmy, wydawało mi się, że do morza jest dalej niż 500 metrów). My byliśmy na campie w Kozaricy (klik), chyba najbliżej morza położony camp na wyspie - zacieniony, sympatyczni właściciele.
Następnym razem ;) może przetestujemy Ropę.

No i byliście w Grocie Odyseusza 8) Wydawało nam się, że to strasznie daleko, a podczas 4 dni, które spędziliśmy na Mljecie, upały były mordercze; jakoś nie mieliśmy ochoty na spacery, czego teraz żałuję. Będzie po co wracać :)

I witamy na forum, Bogbaj :) Mocne wejście! :D

P.S. Wpisałam Twoją relację do mljeckiej części Indeksu miejscowości :)
Swoją drogą, muszę to kiedyś zaktualizować...
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 99473
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 23.03.2013 10:59

bogbaj napisał(a):Muszę Was zmartwić, to już koniec tej relacji z Mljetu. Najważniesze informacje zawarłem, powinny być przydatne.
Magazyn fotek jest i to spory, także i podwodnych ale to już będą inne historje, inne miejsca, inne relacje.

Cromaniaczki i cromaniacy pięknie proszą o cd, to może jakiś suplemencik Braciszku :?: :oczko_usmiech: :idea:
krispinus
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 933
Dołączył(a): 17.07.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) krispinus » 23.03.2013 12:38

Nie chcę zakładać nowego wątku.
Tu moim zdaniem mając wgląd do tych super fotek podwodnego świata, jest właściwe miejsce do zadania pytania.
Cała rodzinka lubi snurkować, a żonka, jak latami głowy pod wodę nie wsadziła to od czasu wakacji w Egipcie pływanie z maską wprost uwielbia.

Byliśmy w Dramalj i Breli.
Niestety tam pod wodą tak ciekawie nie jest.

Wstępnie planujemy okolice Rogoznicy lub Hvar.
Bardzo poważnie rozważamy taką opcję:
troche-na-wyspie-troche-na-ladzie-2012-t40272.html?hilit=troch%C4%99%20na%20wyspie

I tu mam pytanie.
Kto może konkretnie polecić w tych rejonach jakieś miejsca do snurkowania.?
To co zobaczyliśmy powyżej w zupełności by nam wystarczyło, ale pobytu na Mljet raczej nie biorę pod uwagę.
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 99473
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 23.03.2013 13:03

krispinus
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 933
Dołączył(a): 17.07.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) krispinus » 23.03.2013 13:27

Dzięki Janusz.
Trochę już tam szperałem jakiś czas temu.
Bardziej mi chodzi o powierzchniowe, z rurką...
Trochę było w relacjach longtoma i w paru innych miejscach, ale to jeszcze nie jest to co u "Braciszka".
Następna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Mljet - wyspa nie do zapomnienia
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019