napisał(a) Franz » 19.06.2026 17:00
Jednak najciekawsze malowidła znajdują sie w krypcie, do której - podobnie jak do skarbca - trzeba kupić bilety, ale wszystko, łącznie z kasą jest zamknięte... Rozglądamy się bezradnie, robimy jeszcze dodatkową rundę po katedrze i za trzecim podejściem wyłapuję wzrokiem kobietę o dosyć służbowym wyglądzie. Podchodzę bliżej, chwytając strzępy jej rozmowy na temat jakiegoś pogrzebu. Wkrótce pani wraca do kasy, a przy kupnie biletów po trzy euro, zahaczam o powód zamieszania, dowiadując się, że lada moment odbędzie się pogrzeb pięcioosobowej rodziny. Smutna sprawa, ale nie dopytuję już o więcej, tylko schodzimy do krypty.