Re: Małe i duże niebałkańskie podróże - Sardynia z planem-ma
napisał(a) kulka53 » 11.10.2016 17:47
dangol napisał(a):na pożegnanie lata bardziej jednak pasuje nam Grecja

, więc raczej ona będzie kierunkiem na kolejne dwutygodniowe jesienne urlopy.
No cóż... jakoś mnie to nie dziwi

Jak już gdzieś tam napisałem - planowaliśmy na wrzesień Korsykę. Bardzo byliśmy nastawieni, choćby by wykorzystać zniżkę na kolejny rejs od Moby

. Inne powody sprawiły, że wybraliśmy jednak Grecję, ale fakt, że obawialiśmy się o wrześniową pogodę na górzystej wyspie w tym rejonie Europy

.
dangol napisał(a):Co do pokazywanych przez Was sardyńskich zabytków… Tak jak wspomniałam, w realu

prawie ich nie widzieliśmy. O Łaciatej Krowie czytałam przed wyjazdem, ale nawet nie próbowałam namawiać Grześka na dotarcie tam. Nuragi wszelakie też odpuściliśmy (wiem, wiem… chociaż jeden wypadałoby odwiedzić

), zobaczyliśmy za to Monte A’ccoddi

(właśnie dlatego, że miejsce nietypowe dla Sardynii).
I tak jestem bardzo ciekawy Waszego spojrzenia i wrażeń, wyspa jest na tyle duża i różnorodna, że na pewno trafiliście w jakieś nieznane, ominięte przez nas miejsca.
Maj tegoroczny był na tyle kapryśny pogodowo, tzn było może ładnie ale chłodno i czasami wiatr dawał nieźle popalić

, że nawet gdy chcieliśmy poplażować to się nie bardzo dało

. Siłą rzeczy trzeba było zwiedzać

.
Nuraga trochę szkoda. Kilka jest naprawdę odlotowych, w sensie - ciekawych i byłem strasznie zaskoczony, że aż tak może to wyglądać. Niepozorne dość z zewnątrz, wewnątrz kryją niesamowite rozwiązania

. Następnym razem na Sardynii (bo taki prawdopodobnie nastąpi - kiedyś) na pewno ponownie zajedziemy do Su Nuraxi i tym razem do środka już wejdziemy...
longtom napisał(a):Przyjdzie moment, że w Sopronie dotrzemy do "koziego" kościoła.

Na pewno nie ominę tej chwili

Pozdrawiam
