napisał(a) weldon » 06.10.2010 13:42
maslinka napisał(a):Postaram się nie dublować relacji Weldona
Zapomnij. Albo piszesz wszystko, albo ja kasuje swoją
maslinka napisał(a):A wiesz, że szukałam jakiejś tabliczki informującej o tym, co to za pomnik (czy forma wyrazu artystycznego) i nie znalazłam. Może potrzebuję już okularów

.
A ja mówię o innym pomniku. O tym za Synagogą Bohaterów.
W kształcie menory, albo, zależy jak się patrzy, wierzby płaczącej z listkami z nazwiskami ofiar.
Zobacz, że w Budapeszcie jest sporo nieopisanych rzeźb i pomników,
choćby ta księżniczka nad Dunajem, których symbolikę trudno odczytać
na pierwszy rzut oka.
Nasze relacje i rozmowy są po to, żeby "wiedzieć" a nie ganić.
Naprawdę, chyba nikomu nie przyszłoby do głowy posądzić Cię o takie lekkie podejście do tego tematu.
A historii, nawet na wakacjach, nie da się ominąć.
Mną wstrząsnęły pewne rzeczy widziane w Labiryncie i w Bunkrze.
Dlatego szerokim łukiem ominąłem Podziemny Szpital, otwarty raptem dwa lata temu,
a teraz, jak już wiem, to nie żałuję, że nie zajrzałem do Muzeum Terroru.
Ale wspominać warto.
Uśmiechnij się
