Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Madziarskie bajdurzenia przy gulaszu i nie tylko

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
plavac
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4892
Dołączył(a): 11.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) plavac » 05.10.2010 22:48

Cóż powiedzieć - pięknie i bajkowo :wink:
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 06.10.2010 07:03

A widzisz, ty w dzień, ja wieczorem, ty spod ziemi, ja - ulicami ...
Na bulwar przed Parlamentem już nie schodziłem, bo na wyspę próbowałem się dostać.

:lol:










PS jakbyś jeszcze raz była na tym bulwarze, to nie zakładaj tych butów.
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 45309
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 06.10.2010 08:02

maslinka napisał(a):... Po drodze prawie potykam się (w końcu w taaakim mieście zadziera się głowę do góry i spogląda na zabytki, a nie pod nogi) o pokaźną kolekcję butów ...


Dobrze, że w ten letni, ciepły dzień nie skończyło się to zimną kąpielą.
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 98369
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 06.10.2010 08:09

30 września wyjechałem na Zlot, tu relacja dziarsko pomyka 8O :wink:
Roxi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4976
Dołączył(a): 06.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Roxi » 06.10.2010 08:10

weldon, a co z tymi butami jest nie tak? ;)
sylwia79
Turysta
Posty: 11
Dołączył(a): 25.03.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) sylwia79 » 06.10.2010 08:35

Buty na bulwarze są symbolem zamordowanych podczas II wojny światowej Żydów. Zostali rozstrzelani i tylko buty po nich zostały.... Niestety...
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11820
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 06.10.2010 10:43

plavac napisał(a):Cóż powiedzieć - pięknie i bajkowo :wink:

To był nasz najpiękniejszy dzień w Budapeszcie, szkoda, że ostatni...

Janusz Bajcer napisał(a):30 września wyjechałem na Zlot, tu relacja dziarsko pomyka 8O :wink:

Witaj, Januszu :D Miło Cię tu widzieć :D

sylwia79 napisał(a):Buty na bulwarze są symbolem zamordowanych podczas II wojny światowej Żydów. Zostali rozstrzelani i tylko buty po nich zostały.... Niestety...

O rany...
Nawet nie wiecie, jak mi głupio... :oops:
Wyszło na to, że jestem niedouczona... trzeba było poczytać przewodniki, a nie tak zwiedzać "spontanicznie", bo wtedy można popełnić gruby nietakt...

No cóż, głupio mi i nic już z tym nie zrobię...
A myślałam, że to taka wizja artystyczna.
Lidia K
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3503
Dołączył(a): 09.10.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Lidia K » 06.10.2010 10:48

Byłam dwa razy w Budapeszcie - w czasach czarno-białych i w tych już kolorowych ale jeszcze analogowych. Z obu przywiozłam po kilkanaście zaledwie zdjęć i dużo wspomnień. Zdjęcia wypłowiały, wspomnienia zatarły po latach więc fajnie było pospacerować i powspominać. Kiedy myśmy byli Parlament był w połowie od strony Dunaju w remoncie i też nie było szans na zwiedzenie go z powodu braku biletów. Może trzeba rezerwować bilety z odpowiednim wyprzedzeniem :?. Budapeszt jest wart zwiedzenia i powłóczenia się po bulwarach i wzgórzach. Ciekawe jakie to widoki z wyżej i gdzie zrobione zdjęcia nam pokażesz :?
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 06.10.2010 11:07

maslinka napisał(a):Nawet nie wiecie, jak mi głupio... :oops:

Ach te baby, tak prosto z mostu ... :lol:

Musisz przyznać, że byłem delikatniejszy :D


Nie przejmuj się, nie można wiedzieć wszystkiego.

Historia Żydów w Budapeszcie jest równie tragiczna jak w Warszawie,
ale to temat na zupełnie inną opowieść.

Ciekawą, ale nie wydaje mi się, żeby tu pasowała.

Powiem tylko tyle, że Pomnik ofiar holocaustu ufundowała rodzina Tony'ego Curtisa,
tego od "Pół żartem, pół serio". On, w rzeczywistości,
nazywał się Bernard Schwartz, a jego ojciec był Żydem, który wyemigrował z Węgier.
sylwia79
Turysta
Posty: 11
Dołączył(a): 25.03.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) sylwia79 » 06.10.2010 11:35

No faktycznie, tak powiedziałam to prosto z mostu. Nie chciałam, żeby to źle zabrzmiało :? (nie było czasu żeby pisac długą wypowiedź, bo Szefowa zagląda:-))

Nie przejmuj się Maslinko, nie wszyscy o tym wiedzą, bo i skąd. Gdyby nasz przewodnik na wycieczce o tym nie wspomniał, to też bym się zastanawiała o co chodzi z tymi butami...

Pozdrawiam
Sylwia
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11820
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 06.10.2010 14:24

Lidia K napisał(a):Budapeszt jest wart zwiedzenia i powłóczenia się po bulwarach i wzgórzach. Ciekawe jakie to widoki z wyżej i gdzie zrobione zdjęcia nam pokażesz :?

Witaj, Lidio.
Będzie trochę tych widoczków. Postaram się nie dublować relacji Weldona i czymś Was zaskoczyć :D

weldon napisał(a):Musisz przyznać, że byłem delikatniejszy :D

Tak. Fakt, że musiałam wytężyć wzrok, skłonił mnie do myślenia :wink:

weldon napisał(a):Powiem tylko tyle, że Pomnik ofiar holocaustu ufundowała rodzina Tony'ego Curtisa,
tego od "Pół żartem, pół serio". On, w rzeczywistości,
nazywał się Bernard Schwartz, a jego ojciec był Żydem, który wyemigrował z Węgier.

A wiesz, że szukałam jakiejś tabliczki informującej o tym, co to za pomnik (czy forma wyrazu artystycznego) i nie znalazłam. Może potrzebuję już okularów :wink:

sylwia79 napisał(a):Nie przejmuj się Maslinko, nie wszyscy o tym wiedzą, bo i skąd. Gdyby nasz przewodnik na wycieczce o tym nie wspomniał, to też bym się zastanawiała o co chodzi z tymi butami...

Szczerze mówiąc, przejmuję się...
Holocaust to poważny problem. Nie chciałabym być posądzona o jakieś lekkie podejście do tej kwestii, nawet jeśli przyczyną była nieświadomość i niedoinformowanie.
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 06.10.2010 14:42

maslinka napisał(a):Postaram się nie dublować relacji Weldona


Zapomnij. Albo piszesz wszystko, albo ja kasuje swoją :evil:

maslinka napisał(a):A wiesz, że szukałam jakiejś tabliczki informującej o tym, co to za pomnik (czy forma wyrazu artystycznego) i nie znalazłam. Może potrzebuję już okularów :wink:.


A ja mówię o innym pomniku. O tym za Synagogą Bohaterów.
W kształcie menory, albo, zależy jak się patrzy, wierzby płaczącej z listkami z nazwiskami ofiar.

Zobacz, że w Budapeszcie jest sporo nieopisanych rzeźb i pomników,
choćby ta księżniczka nad Dunajem, których symbolikę trudno odczytać
na pierwszy rzut oka.
Nasze relacje i rozmowy są po to, żeby "wiedzieć" a nie ganić.
Naprawdę, chyba nikomu nie przyszłoby do głowy posądzić Cię o takie lekkie podejście do tego tematu.

A historii, nawet na wakacjach, nie da się ominąć.

Mną wstrząsnęły pewne rzeczy widziane w Labiryncie i w Bunkrze.

Dlatego szerokim łukiem ominąłem Podziemny Szpital, otwarty raptem dwa lata temu,
a teraz, jak już wiem, to nie żałuję, że nie zajrzałem do Muzeum Terroru.

Ale wspominać warto.






Uśmiechnij się :)
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11820
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 06.10.2010 15:11

weldon napisał(a):Zapomnij. Albo piszesz wszystko, albo ja kasuje swoją :evil:

Spokojnie, będzie o wszystkim. Inaczej byłoby za krótko :wink: Ale na pewno znajdą się trochę inne kadry i mam nadzieję, że uda mi się pokazać miejsca, w których nie byliście i zachęcić do ich odwiedzenia :)

weldon napisał(a):Nasze relacje i rozmowy są po to, żeby "wiedzieć" a nie ganić.
Naprawdę, chyba nikomu nie przyszłoby do głowy posądzić Cię o takie lekkie podejście do tego tematu.

Ja też nie posądzam Was o posądzanie mnie :wink: Tak tylko napisałam, bo poczułam się głupio, że wyskakuję z jakimiś królewnami i pantofelkami, a tu poważna sprawa...
Miało być śmiesznie, a wyszło niesmacznie. Ale c'est la vie...

Wiesz może mnie to rusza tym bardziej, że problem żydowski był mi zawsze bliski. Na studiach współpracowałam z organizacją zajmującą się szeroko pojętym dialogiem polsko-izraelskim. Uczestniczyłam też w Marszu Żywych w Oświęcimiu.
A tu taka wtopa :(
OK, już wyluzowuję.

weldon napisał(a):A historii, nawet na wakacjach, nie da się ominąć.

Mostar jest tu dobrym przykładem.

weldon napisał(a):Uśmiechnij się :)

:D
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 06.10.2010 15:35

Jeżeli Cię to pocieszy, to nie jesteś pierwszą oszukaną w Budapeszcie.

Dokładnie nie pamiętam, czy to chodziło o budapesztańskie getto,
czy też jakąś położoną w pobliżu miejscowość, ale zrobili tam "wzorcowe getto"
pokazywane przedstawicielom Czerwonego Krzyża.
Były tam ławki w parkach, szkoły, synagogi ...
Zresztą do dziś można to obejrzeć.

To chyba jednak nie jest Erzsébetváros :?




A tak w ogóle, to z przyjemnością siedzę z Tobą przy (Twoim) kufelku ... :lol:
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11820
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 06.10.2010 15:54

weldon napisał(a):A tak w ogóle, to z przyjemnością siedzę z Tobą przy (Twoim) kufelku ... :lol:

Cieszę się i chętnie się podzielę :wink: :D

Tylko nie mam czasu nadawać szybciej, choć czasem bym chciała...
Ty pewnie się przygotowałeś i napisałeś na raz dłuższy tekst, dzięki czemu możesz teraz wrzucać kilka odcinków dziennie (?)
Ja nie jestem taka obowiązkowa, żeby przysiąść i pisać przez klika godzin. I chyba tez niecierpliwa jestem :roll:
Jak już coś napiszę, muszę się natychmiast tym podzielić :lol:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Madziarskie bajdurzenia przy gulaszu i nie tylko - strona 5
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019