Ekstraklasa? Liga Mistrzów UEFA? Liga Narodów UEFA? Liga Europy UEFA? A może Mistrzostwa Świata FIFA? Wytypuj wyniki rozgrywek i zdobywaj punkty. Wyróżnij się oryginalną rangą i czasami ustrzel fajną nagrodę - baw się dobrze!
"Szybko nadeszło zmęczenie polskim futbolem, bardzo szybko. Po mundialowych emocjach, wracamy jak z wakacji na Malediwach do obskurnej kawalerki bez bieżącej wody i z gównem na ścianie. Zamiast zachwytu nad fajnymi historiami mistrzostw, jest rotowanie frustracją, festiwal rozczarowań. Cieszą się tylko kibice klubów niegrających w pucharach, śmieją się z pucharowiczów, co też samo w sobie żenujące. Ktoś tu zapomniał, że od tych frajerów okazał się jeszcze gorszy."
alias21 napisał(a):"Szybko nadeszło zmęczenie polskim futbolem, bardzo szybko. Po mundialowych emocjach, wracamy jak z wakacji na Malediwach do obskurnej kawalerki bez bieżącej wody i z gównem na ścianie. Zamiast zachwytu nad fajnymi historiami mistrzostw, jest rotowanie frustracją, festiwal rozczarowań. Cieszą się tylko kibice klubów niegrających w pucharach, śmieją się z pucharowiczów, co też samo w sobie żenujące. Ktoś tu zapomniał, że od tych frajerów okazał się jeszcze gorszy."
alechandro napisał(a):Nie wiem co to za mecz i nie chcę wiedzieć ale nigdy nie chcę być świadkiem czegoś takiego...padłem na klatę...
Rozbój...
Wydaje mi się, że to mecz D.C.United - Portland Timbers. No ale takie sytuacje są niesamowite... Najbardziej emocjonującym spotkaniem, którego byłem świadkiem wyglądało następująco:
Sędzia trochę poszalał z kartkami i graliśmy całą drugą połowę w 9 przeciw 11. W 90 minucie sędzia dyktuje przeciw nam karnego, którego goście zamieniają na bramkę. A jak się skończyło, to już zachęcam do obejrzenia powyższego, krótkiego filmu. Ta kuriozalna sytuacja miała nawet swój oddźwięk w światku piłkarskim... Dla takich chwil warto żyć, wierzyć, kibicować... . Oczywiście nijak ma się to do tematu `Liga Mistrzów...` zatem z góry przepraszam za OT i proszę o wybaczenie...