Postanowiliśmy wybrać się do Chorwacji w cztery osoby.
Wybór padł na apartamenty w Novi Vinodolski (poprzez biuro Adriatyk).
Był to nasz pierwszy wyjazd do Chorwacji więc postanowiliśmy mieć już zarezerwowane coś wcześniej.
W Chorwacji byliśmy od 09.07 do 15.07.2012r. więc stosunkowo krótko i szkoda było również marnować jeszcze czas na szukanie tam noclegów
Około godziny 09:00 rano wjechaliśmy na teren Chorwacji. Na przejściu granicznym nie było żadnych problemów, kolejka również nie była duża, wszystko szło gładko i płynnie
Drogi w Chorwacji są bardzo dobre (mamy im czego zazdrościć

Zjazd z autostrady A7 w okolicach Rijeki.

Do apartamentu dotarliśmy około godziny 14:00-15:00. Był taki jak w opisie: dwie sypialnie, kuchnia i łazienka.
Zaskoczył nas rozmiar tego mieszkania (bo tak to trzeba nazwać) - duża kuchnia z jadalnią + salon z kinem domowym (ale komu to potrzebne
Widok z balkonu

Odpoczynek po podróży

Same miasteczko jest bardzo ładne, w dużej części wyremontowane i odnowione.
Novi Vinodolski posiada bardzo ładną promenadę, niestety troszkę oddaloną od morza.
Poniżej parę zdjęć.
Promenada

Dalsza część promenady / starego miasta

Novi Vinodolski wieczorem

Atrakcją miasteczka jest Kościół Św. Marina na wysepce o takiej samej nazwie, na którą dostaliśmy się rowerkiem wodnym.
Wysepka widziana z daleka

Kościółek na wysepce

Oczywiście będąc niedaleko udaliśmy się do Parku Plitwickie Jeziora. Piękna tego miejsca nie da się opisać!
Trafiliśmy na wspaniałą pogodę. Z pełną odpowiedzialnością mogę przyznać, że to najpiękniejsze, najbardziej urocze miejsce jakie w życiu widziałem. Nawet zdjęcia nie oddają tamtych widoków.




Może i to troszkę dziwne ale wybraliśmy się na jeden dzień do Wenecji. Ciekawe wspomnienie, bardzo ładne miejsce - ale to nie dla mnie. Ja wolę plażę, wodę, kąpiel, wylegiwanie się pod parasolem



Mam nadzieję, że spodoba się Wam moja relacja.
Chętnie odpowiem na pytania i wysłucham opinii na temat tych rejonów.

.png)
.png)

.png)

.png)
.png)