napisał(a) Katarzyna Głydziak Bojić » 08.11.2013 15:03
Trzeba pamiętać, że nawet decydując się na psa rasowego nie możemy być absolutnie pewni jego charakteru. Na jego osobowość składa się przecież nie tylko ogólny profil psychologiczny rasy, ale i geny przodków oraz przede wszystkim doświadczenia własne.
Każdy hodowca z prawdziwego zdarzenia pomoże w wyborze odpowiedniego szczeniaka z miotu, bo przecież nie wszystkie są takie same. Generalnie sunie zawsze łatwiejsze są w układaniu; są mniej butne, bardziej uległe, łagodniejsze, szybciej dojrzewają i w związku z tym szybciej stabilizują się psychicznie, a to chyba ważne, gdy w domu są dzieci. Wracając do rasy... Często ludzie łapią się w pułapkę: mały pies - "zabaweczka" - będzie lubił bawić się z dziećmi... nic bardziej mylnego. Wiele ras psów do towarzystwa nie przepada za dziećmi (na przykład Yorkshire Terrier czy Chihuahua). Nie mam doświadczeń własnych z Shih tzu, ale z obserwacji u znajomych i sąsiadów odnoszę wrażenie, że nie jest to rasa, która szczególnie przepada za dzieciakami. Lubią się pobawić i owszem, lubią się "pomiziać", ale wtedy, kiedy same mają na to ochotę. To dość dumne, niezależne i odważne pieski (w małym ciele kryje się wielki duch). Lubią być podziwiane. Moim zdaniem (ponownie spostrzeżenie na podstawie obserwacji wśród znajomych i sąsiadów) znacznie bardziej przyjazne w stosunku do dzieci są Maltańczyki (swoją drogą niesamowite jak ostatnio zrobiły się popularne rasy psów do towarzystwa!). To z tych, które mają "włos". Tak naprawdę ja z małych psiaków jako towarzystwo dla dzieciaków polecałabym cavaliery .. tylko, że u Zebika alergia na sierść w rodzinie... (Zebik, czy to potwierdzone i pewne na 100 %?).
Naturalnie każdy psiak, który wyląduje w domu z dzieciakami szybko się do nich przyzwyczai i będzie dla nich przyjazny; oczywiście pod warunkiem, że na wstępie nie nabędzie jakiś złych doświadczeń czy traumy (zabawa z psem i spacer zawsze pod kontrolą rodziców! nie ma znaczenia czy to pies duży czy mały.. chodzi o bezpieczeństwo zarówno dziecka jak i psa).
Ogólnie, moim zdaniem, same plusy dla obu stron, bo i dzieciom świetnie robi kontakt z psem, a i dla psa dzieciaki w domu są najlepszą socjalizacją (naturalnie pod kontrolą dorosłych!). Co do zachowań niepożądanych (np. gryzienie, demolka podczas nieobecności właścicieli w domu itp.). Cóż....to zdarza się psom każdej rasy i kundelkom także a najczęściej jest wynikiem błędów i zaniedbań podczas długiego i żmudnego procesu układania psa. Całe szczęście w dobie Internetu błyskawicznie można znaleźć radę na każdy niemal problem (porady behawiorystów, a i innych internautów); trzeba tylko chcieć, a potem być konsekwentnym i cierpliwym, bo konsekwentnym i cierpliwym treningiem można skorygować zachowania niepożądane nawet u psa dorosłego. Bardzo fajne są też psie przedszkola; naprawdę godne polecenia, jeśli ktoś tylko ma taką możliwość.
Wracając jeszcze do ras z włosem: trzeba pamiętać, że to pieski które są dość wymagające pod względem pielęgnacji włosa! Mus czesać codziennie, bo włos w odróżnieniu od sierści bardzo się plącze.