SgwdYrEira napisał(a):........
Przemyśl 100 razy zanim zakupisz psa.
Podpisuję się pod tym.
Jest jeszcze jedna kwestia, otóż zdarza się, że pies może mieć chorobę lokomocyjną (wiem, bo sama to przerabiałam). Chciałbyś mieć zarzygany samochód? Wątpię
.png)
SgwdYrEira napisał(a):........
Przemyśl 100 razy zanim zakupisz psa.
.png)
.png)


.png)
anakin napisał(a):To ja Ci powiem tak.
Całkiem poważnie teraz.
Swego czasu miałem podobne "jazdy", a motywem przewodnim był....york.
Jednak ponieważ jawiła mi się perspektywa, o której wspominał Rysiek - nie ma yorka.
A uwierz, znam doskonale znacznie słowa córusia- tatusia.![]()
W tym przypadku słowa o mientkim sercu i twardej doopie są jak najbardziej na miejscu.![]()
"Idź" w chomiki albo żółwie.
Te drugie przynajmniej na luzie złapiesz jak Ci się rozbiegną po chałupie.
A chomik "idzie" na łapkę na myszy (sprawdzone).
.png)
jara napisał(a):Też z Julką to przeszedłem. Skończyło się na chomiku.
SgwdYrEira napisał(a):Wracając do pytania jaką rasę polecić. Kup se tosa inu, świetne psiaki, tylko spore rosną
.png)
anakin napisał(a):zebik napisał(a): Andrzej też mnie już przed psem przestrzegał (sam ma to wie najlepiej), a nacisk trwa.
Ale Andrzej ma psa.
anakin napisał(a):Psa.
Po prostu.![]()
A nie kłębek wełny na nogach.
