napisał(a) AdamBeata » 19.07.2018 18:27
Powiem szczerze, że my jak już szósty czy siódmy raz (chyba straciłem rachubę) jedziemy do Borka to tylko raz jedliśmy w Borku (w Matusko).
Ogólnie rzadko jemy coś na mieście bo gospodarze często nam dobry obiad chorwacki przynoszą, a ja sam czasem pływam na ryby z właścicielem i dostaję często swoją działkę mięska albo kupuję z rana na targu w Draće ryby czy świeże krewetki i sami grilujemy.
Ale oczywiście nie mówię nie - jak będzie okazja to chętnie na jakąś przekąskę czy winko wpadniemy pogadać.