napisał(a) Jolanda » 15.04.2010 20:46
Przeciwnicy prezydenckiego pochówku na Wawelu znów wyszli na ulice. Tym razem demonstrowali także w Warszawie.
Do manifestantów w Krakowie dołączyli także przeciwnicy decyzji kard. Dziwisza w stolicy (© Marcin Obara/POLSKA)
Przeczytaj także:
W niedzielę Lech i Maria Kaczyńscy zostaną pochowani na Wawelu
Coraz ostrzejszy spór wokół miejsca pochówku pary prezydenckiej. Wczoraj, podobnie jak dzień wcześniej, na ulice wyszli przeciwnicy tego pomysłu. Tym razem jednak nie tylko w Krakowie, ale też innych polskich miastach.
W Warszawie około dwustu osób manifestowało na placu Defilad. Trzymali transparenty "Warszawa dla prezydentów, Wawel dla królów".
Głos zabrały także znane osobistości.
- Prezydent Lech Kaczyński był dobrym, skromnym człowiekiem, ale nie ma żadnych przyczyn, dla których miałby spocząć na Wawelu, obok Marszałka Piłsudskiego - tłumaczy reżyser Andrzej Wajda i dodaje, że decyzja ta może spowodować bardzo głębokie podziały w polskim społeczeństwie. Krzysztof Jasiński, dyrektor krakowskiego Teatru STU, mówi bez ogródek: - Decyzja o pochówku jest polityczna. Komentatorzy nie mają odwagi. Boją się powiedzieć, że to Jarosław Kaczyński podjął decyzję o pochowaniu brata na Wawelu. Tymczasem kardynał Dziwisz jasno powiedział, czyje życzenie spełnia.