napisał(a) krutom » 27.04.2010 21:26
jan_s1 napisał(a):JacYamaha napisał(a):A co z zagrożeniem paraliżu prawodawstwa?
Ciągłe wetowanie - nie bo nie.
?
Jakie ciągłe wetowanie? W samym 2008 roku nasi stachanowcy wypichcili coś koło dwustu ustaw (i jeszcze się tym szczycili), a Kaczyński zawetował około 10 (może 12).
Obecnie obowiązuje blisko 3 tysiące ustaw napisanych językiem mało zrozumiałym i podobnych do jednej wielkiej mętnej wody. Czy uważasz, że to jest słuszny kierunek? Czy nie lepiej stworzyć 10 razy mniej ustaw, ale mądrzejszych?
10 (może 12) ale za to kluczowych. Reszta to głównie nowelizacje, zapisy porządkujace. Można sprawdzić
www.sejm.gov.pl.
Swoją drogą to dziwne, że do władzy dochodzi partia, która ma jakąś koncepcje Państwa. Aby ją zrealizować musi zmieniać prawo, wszak rządy mogą działać tylko w zgodnie z przepisami prawa. Ale nie da się. Bo jest ktoś, kto niweczy wysiłki. Wprawdzie ma wcześnieszy mandat, ale właśnie wcześniejszy. Wyborcy po "dokonaniach" poprzedników postanawiają zmienic rządzących na nowych. Ale ci nie mogą rzadzic, a jedynie administrować.
Coś jest nie tak w naszym systemie. Prezydent zamiast reprezentować Naród reprezentuję swoją partię. Może czas poprawić konstytucję. Albo system prezydencki albo parlamentarny.
A my mamy bałagan kompetencji. Wystarczy przypomnieć sobie spory o samolot, o to, kto prowadzi polityke zagraniczną.
Wygląda to na straszna amatorszczyznę, taka samą, jaką było przygotowanie feralnego lotu do Smoleńska. Brak planu B, brak zabezpieczenia wizyty, totalna niefrasobliwość przy doborze pasażerów
jednego tylko samolotu. Po prostu harcerswo.
Będę jednak głosował na kandydata PO. Wolę fachowców niż ideowców. Ci pierwsi stapają po ziemi, drudzy z głową w chmurach chca dobrze, a wychodzi jak zwykle.