Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Ile kosztuje urlop w Chorwacji - dyskusja i komentarze

Wszystkie rozmowy na tematy turystyczne nie związane z wcześniejszymi działami mogą trafiać tutaj. Zachowanie się naszych rodaków za granicą, wybór kraju wakacyjnego wyjazdu, czy korzystać z biur podróży.
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
SingSing74
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1389
Dołączył(a): 03.11.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) SingSing74 » 26.09.2020 21:38

empire13 napisał(a):
Ural napisał(a):Wolę obiad ugotować niż oglądać w tym czasie żałosne towarzystwo w Konobie o darciu ryja już nie wspominam. ,

Buractwo jest wszędzie ale w konobie jeszcze nie zdarzyło mi się spotkać.


Trudno nawalić się cienkim winem, które kosztuje 40 kun za lampkę, chyba że elyta wcześniej wszczepi sobie dawkę rakiji.

Na forum można napisać wszystko i tak nikt nie jest w stanie potwierdzić tego co kto pisze. Nawet osoby, które w życiu nie były w Chorwacji, mogą pisać, że "wynajęły apartament (poprawna nazwa to kwatera), w pierwszej linii (od widoku na mur), na śniadanie śmigają katamaranem, zajadają się owocami morza - czasem rybka, czasem zachłystnęły się słoną wodą itd., itp. ale nie liczą się z kosztami, bo zabieranie czegokolwiek z Polski to lipa."

Każdy orze jak może i h 8-O y komu do tego.

Ja w Chorwacji chętnie płacę za to, czego nie mam w Polsce, czyli fajne kempingi, prawie pewną pogodę i krystalicznie czystą wodę. Resztę mogę przywieźć z kraju, bo nikt nie może mi tego zabronić, a że to ja zarobiłem pieniądze na swoje wakacje, to zdanie innych czarusiów średnio mnie interesuje, a właściwie to mnie to BEJBiE ;)
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 26.09.2020 23:45

Ural napisał(a):o darciu ryja już nie wspominam. ,

Konoba to ostatnie miejsce gdzie spotykam drących ryja w odróżnieniu od publicznej plaży pełnej czereśniaków z żubrem przy pycholu...do tego papierosek i niech widzą jak się szlachta bawi :D
travel
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2489
Dołączył(a): 20.11.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) travel » 27.09.2020 07:02

alechandro napisał(a):
Ural napisał(a):o darciu ryja już nie wspominam. ,

Konoba to ostatnie miejsce gdzie spotykam drących ryja w odróżnieniu od publicznej plaży pełnej czereśniaków z żubrem przy pycholu...do tego papierosek i niech widzą jak się szlachta bawi :D


Ależ można się drzeć i w konobie :roll:

W tym roku pierwsza nasza kolacja w konobie odbyła się przy akompaniamencie głośno kłócących się dwóch par z Polski :twisted:
Także chcąc nie chcąc poznaliśmy ze szczegółami ich problemy podczas wspólnego wyjazdu do Chorwacji :roll:
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8798
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 27.09.2020 08:50

SingSing74 napisał(a):
Na forum można napisać wszystko i tak nikt nie jest w stanie potwierdzić tego co kto pisze. Nawet osoby, które w życiu nie były w Chorwacji, mogą pisać, że "wynajęły apartament (poprawna nazwa to kwatera), w pierwszej linii (od widoku na mur), na śniadanie śmigają katamaranem, zajadają się owocami morza - czasem rybka, czasem zachłystnęły się słoną wodą itd., itp. ale nie liczą się z kosztami, bo zabieranie czegokolwiek z Polski to lipa."

Ja w Chorwacji chętnie płacę za to, czego nie mam w Polsce, czyli fajne kempingi, prawie pewną pogodę i krystalicznie czystą wodę. Resztę mogę przywieźć z kraju, bo nikt nie może mi tego zabronić, a że to ja zarobiłem pieniądze na swoje wakacje, to zdanie innych czarusiów średnio mnie interesuje


Podpisuję się całą sobą pod każdym słowem z tej wypowiedzi - nic dodać, nic ująć - brawo za podsumowanie!!! :hearts:
lew
Cromaniak
Posty: 1424
Dołączył(a): 20.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) lew » 27.09.2020 10:31

.........woda- robi się coraz brudniejsza, pogoda- taka sobie, katamaranem- trudno pływać na śniadanie ( jeśli już to dinghy), ale fakt pozostaje faktem- niektórzy zazdrośnicy mogą napisać wszystko ....(nie mogą strawić ,że ktoś może mieć lepiej) :lol:
SebastianM
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 404
Dołączył(a): 07.04.2018

Nieprzeczytany postnapisał(a) SebastianM » 27.09.2020 12:05

Jednoznaczne określenie kosztów urlopu jest niemożliwe. Każdy ma inne upodobania, jeżeli chodzi o wyżywienie, używki, standard zakwaterowania, wycieczki etc....Osobiście piję dość dużo piwa, wina na urlopie, papierosy, jadamy śniadanie na kwaterze, obiadokolację zawsze poza i wraz z moją lepszą połową wydajemy na miejscu około 100 €/dziennie. Jeździmy zawsze w dwie pary ( jeszcze szwagier ze szwagierką) więc koszty dojazdu i noclegów dzielimy na połowę. Dojazd z Gdańska (paliwo, winiety, prom) koszt około 400 €, kwatera w tym roku 1000€/14 noclegów, dwa dodatkowe noclegi w drodze do i powrotnej po 45€.
Plus-minus cały wypad kosztował mnie około 2100 €. Myślę, że gdyby ograniczyć używki i posiłki w konobach/restauracjach (odejść od dań morskich) śmiało mógłbym zaoszczędzić przynajmniej 700 € :) .
Ostatnio edytowano 27.09.2020 17:05 przez SebastianM, łącznie edytowano 1 raz
Skimir
Odkrywca
Posty: 80
Dołączył(a): 20.06.2020

Nieprzeczytany postnapisał(a) Skimir » 27.09.2020 13:27

Każdy ma inną koncepcję wakacji. Tutaj toczy się dyskusja ile kto przeje...
Ja wolę być w Chorwacji dłużej zamiast żywić się regularnie w konobach. Dla mnie rachunek jest prosty :-) - lepiej 3-4 tygodnie w miejscu gdzie mi się podoba niż 2 tygodnie „luksusu”.

Kwaterę mam jaką mam na Korculi - cena jak się zorganizujemy (np. jadą z nami znajomi) niższa niż nad polskimi jeziorami. Jak ktoś na to patrzy to „pierwsza linia” - 20m od morza. Nie ma basenu, nie ma klimy ale jest przestrzeń - ogródek, grill, taras, nie muszę chodzić po schodach więc wszelakie supy itp. łatwo donieść. W tym roku wyszło nas 35E za dobę.
Jedzenie długoterminowe bierzemy z Polski - sporo - nawet wodę. Na miejscu owoce (zamiast kolejnych gałek lodów wolę kupić brzoskwinie i inne lokalne dobre owoce - świeże figi), warzywa, świeże rzeczy... Ośmiornice, kalmary itp. na grillu robię sam i kto jadł ten twierdzi, że wcześniej nie próbował tak dobrze przyrządzonej ośmiornicy :-) - z resztą te albo sam łapię a jak brakuje to dokupię na targu. Lokalne wino - do wszystkiego, nie wiem nawet ile schodzi bo co chwilę trzeba uzupełniać zapas.
Z uwagi na klimat i ogólnie małe zapotrzebowanie energetyczne to jedzenie (śniadania) robi się proste, obiady też. Konoba owszem ale bardziej wolimy zrobić obiadokolację lub grila w gronie osób towarzyszących, posiedzieć do oporu i iść spać niż wybierać się ekstra do konoby. No może jakbym całkowicie nie musiał liczyć kasy to czemu nie ale w trybie: zamówienie - podsumowanie - zapłata - koniec, to wolę już samemu.

Z atrakcji to wolę wynająć sobie większą łódź i pozwiedzać okoliczne wyspy. Tanio nie wychodzi (choćby z uwagi na paliwo i wygórowane ceny wynajmu) ale jest to większą atrakcją niż np. lody :-)

Ile wyszło w tym roku?
Dojazd i powrót: paliwo, opłaty drogowe, promy.
Kwatera w bardzo dobrej cenie dzielona z rodziną kuzynki na pół.
W drodze powrotnej dwa dodatkowe dni noclegu przy okazji zwiedzania jezior plitwickich.
Jedzenie suche, długoterminowe, woda, soki zabrane ze sobą.
Na miejscu owoce, warzywa, ryby, ósmiornice, wino...
Jakieś doraźne jedzenie „na mieście”.
Koszty wynajmu łodzi i paliwo.
Na powrocie zakupy do Polski - trochę serów, jakieś lokalne wędliny, coś koło 60 butelek wina na rok (chorwackiego i węgierskiego).

Za 25 dni dla trzech osób wyszło coś lekko ponad 8 tys.
robertms
Cromaniak
Posty: 1158
Dołączył(a): 24.03.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) robertms » 27.09.2020 14:36

Skimir napisał(a):...Na powrocie zakupy do Polski - trochę serów, jakieś lokalne wędliny, coś koło 60 butelek wina na rok (chorwackiego i węgierskiego).


Hej Miro, gdzie/jak Ty upchales 60 butli winiaków...?
Kurcze, ja przy 3 osobach na pokladzie + box (zapakowany na full pływadlami) zabralem ledwie z 15... ;)

Twoje koszta, jak na ponad 3 tyg., sa "atrakcyjne"... :)
sito_zabrze
Cromaniak
Posty: 2490
Dołączył(a): 13.03.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) sito_zabrze » 27.09.2020 14:45

robertms napisał(a):
Skimir napisał(a):...Na powrocie zakupy do Polski - trochę serów, jakieś lokalne wędliny, coś koło 60 butelek wina na rok (chorwackiego i węgierskiego).


Hej Miro, gdzie/jak Ty upchales 60 butli winiaków...?
Kurcze, ja przy 3 osobach na pokladzie + box (zapakowany na full pływadlami) zabralem ledwie z 15... ;)

Twoje koszta, jak na ponad 3 tyg., sa "atrakcyjne"... :)


Większość, w tym ja, na powrocie ma sporo miejsca :wink:
Ural
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2870
Dołączył(a): 13.03.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) Ural » 27.09.2020 16:07

Skimir napisał(a):Każdy ma inną koncepcję wakacji. Tutaj toczy się dyskusja ile kto przeje...
Ja wolę być w Chorwacji dłużej zamiast żywić się regularnie w konobach. Dla mnie rachunek jest prosty :-) - lepiej 3-4 tygodnie w miejscu gdzie mi się podoba niż 2 tygodnie „luksusu”.

Kwaterę mam jaką mam na Korculi - cena jak się zorganizujemy (np. jadą z nami znajomi) niższa niż nad polskimi jeziorami. Jak ktoś na to patrzy to „pierwsza linia” - 20m od morza. Nie ma basenu, nie ma klimy ale jest przestrzeń - ogródek, grill, taras, nie muszę chodzić po schodach więc wszelakie supy itp. łatwo donieść. W tym roku wyszło nas 35E za dobę.
Jedzenie długoterminowe bierzemy z Polski - sporo - nawet wodę. Na miejscu owoce (zamiast kolejnych gałek lodów wolę kupić brzoskwinie i inne lokalne dobre owoce - świeże figi), warzywa, świeże rzeczy... Ośmiornice, kalmary itp. na grillu robię sam i kto jadł ten twierdzi, że wcześniej nie próbował tak dobrze przyrządzonej ośmiornicy :-) - z resztą te albo sam łapię a jak brakuje to dokupię na targu. Lokalne wino - do wszystkiego, nie wiem nawet ile schodzi bo co chwilę trzeba uzupełniać zapas.
Z uwagi na klimat i ogólnie małe zapotrzebowanie energetyczne to jedzenie (śniadania) robi się proste, obiady też. Konoba owszem ale bardziej wolimy zrobić obiadokolację lub grila w gronie osób towarzyszących, posiedzieć do oporu i iść spać niż wybierać się ekstra do konoby. No może jakbym całkowicie nie musiał liczyć kasy to czemu nie ale w trybie: zamówienie - podsumowanie - zapłata - koniec, to wolę już samemu. Za to lubię ich sery, pomidory, słodką czerwoną cebulę, prsut i inne kiełbasy paprykowane, długodojrzewające, wino, burki z mięsem i serem i pizzę jedną na cały pobyt.

Z atrakcji to wolę wynająć sobie większą łódź i pozwiedzać okoliczne wyspy. Tanio nie wychodzi (choćby z uwagi na paliwo i wygórowane ceny wynajmu) ale jest to większą atrakcją niż np. lody :-)

Ile wyszło w tym roku?
Dojazd i powrót: paliwo, opłaty drogowe, promy.
Kwatera w bardzo dobrej cenie dzielona z rodziną kuzynki na pół.
W drodze powrotnej dwa dodatkowe dni noclegu przy okazji zwiedzania jezior plitwickich.
Jedzenie suche, długoterminowe, woda, soki zabrane ze sobą.
Na miejscu owoce, warzywa, ryby, ósmiornice, wino...
Jakieś doraźne jedzenie „na mieście”.
Koszty wynajmu łodzi i paliwo.
Na powrocie zakupy do Polski - trochę serów, jakieś lokalne wędliny, coś koło 60 butelek wina na rok (chorwackiego i węgierskiego).

Za 25 dni dla trzech osób wyszło coś lekko ponad 8 tys.


Jest to dobry sposób na organizację długiego wypoczynku aż 25 dni. Popieram wolę pobyć dłużej, wydać mniej kun niżli pławić się w luksusie za to samo przez 7 dni. Co tu dużo mówić nie przepadam za konobami wolę ten czas spożytkować ze znajomymi na tarasie przy grillu czy innej kulinarnej uciesze. Co do Konob to lubię posiedzieć przy kawie, winie czy piwie. Co do jedzenia w tejże restauracji to od czasu do czasu ale więcej mają wpadek z mięsnymi daniami niżli rzeczywiście coś dobrego zjadłem, Jeśli owoce morza to mule bo kalmary trafiały mi się gumowate i nie mam chęci jeść tego salcesonu więcej. Rybę niestety ale lubię smażoną, a nie pieczoną. Surówki maja do bani ale jak im to smakuje to niech jedzą.

Najważniejsze to dla mnie duży (nie balkon) tylko taras, grill, blisko do morza, porządna lodówka z zamrażarką, klima i wygodne łóżka.

Czego mi brakuje to długiego urlopu żony bo z tym ja problemu nie mam.
Skimir
Odkrywca
Posty: 80
Dołączył(a): 20.06.2020

Nieprzeczytany postnapisał(a) Skimir » 27.09.2020 16:58

robertms napisał(a):Hej Miro, gdzie/jak Ty upchales 60 butli winiaków...?
Kurcze, ja przy 3 osobach na pokladzie + box (zapakowany na full pływadlami) zabralem ledwie z 15... ;)

Twoje koszta, jak na ponad 3 tyg., sa "atrakcyjne"... :)


Tak, koszt są "atrakcyjne" z uwagi na koszt zakwaterowania ale to już inna kwestia bo tak trochę na zasadzie - parter domu dla przyjaciół i ich przyjaciół.

Wina upycham gdzie mogę. Wiadomo na powrocie nie ma już żarcia i wody. Wcześniej miałem duży samochód więc było łatwiej, teraz też mam duży ale z mniejszym bagażnikiem.
Dodatkowo na sprzęt pływający mam kufer montowany na haku.
Samochód i tak jest wypchany po sufit plus wolne miejsce pasażera z tyłu. Wyglądamy jak wędrowni Cyganie ale co tam :-)
empire13
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 730
Dołączył(a): 26.06.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) empire13 » 27.09.2020 19:14

Skimir napisał(a):Ja wolę być w Chorwacji dłużej

Skimir napisał(a):lepiej 3-4 tygodnie w miejscu gdzie mi się podoba niż 2 tygodnie „luksusu”.

Też wolę dłuższy urlop.
Ale ja (i pewnie sporo innych osób) w sezonie letnim nie dostanie dłuższego urlopu niż 2 tygodnie.
Więc jak ma się na wakacje przeznaczoną x kwotę i starczy na jakieś "luksusy" to czemu nie korzystać?
empire13
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 730
Dołączył(a): 26.06.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) empire13 » 27.09.2020 19:53

SingSing74 napisał(a):Trudno nawalić się cienkim winem, które kosztuje 40 kun za lampkę, chyba że elyta wcześniej wszczepi sobie dawkę rakiji.

Takim trudno. Ale sprzedają też mocniejsze trunki. Poza tym można przyjść już zaprawionym. Jak ktoś chce to po pijaku w konobie zrobi siarę.


SingSing74 napisał(a):Na forum można napisać wszystko i tak nikt nie jest w stanie potwierdzić tego co kto pisze.

Wszędzie można napisać/powiedzieć wszystko. Nic na to nie poradzimy że ktoś poczuje się lepiej jak innych okłamie.
Jednak to trochę głupie i dziecinne okłamywać osoby których się nie zna, w życiu na oczy nie widziało i raczej nie zobaczy (bo na forum większość z nas się ze sobą nie zna). Po co? Co to komuś da? Zaimponować znajomym z internetu? LOL


SingSing74 napisał(a):(poprawna nazwa to kwatera

Z tym jest różnie. Jedni wynajmują malutkie pokoiki z WC, inni duże apartamenty. Już tu kiedyś była dyskusja nad tą nazwą. Sam raczej wolę zaoszczędzić na kwaterze a wydać więcej na inne przyjemności. W końcu apartament/kwatera/hotel służy tylko do spania ;)


SingSing74 napisał(a):Ja w Chorwacji chętnie płacę za to, czego nie mam w Polsce

Ja też. W tym roku płaciłem chętniej bo miałem większy budżet i pierwszy raz nie jechałem z biurem podróży.


SingSing74 napisał(a):Resztę mogę przywieźć z kraju, bo nikt nie może mi tego zabronić

Ktoś ci tego zabrania?

SingSing74 napisał(a):a że to ja zarobiłem pieniądze na swoje wakacje, to zdanie innych czarusiów średnio mnie interesuje, a właściwie to mnie to BEJBiE ;)

No to jak Cię to Bejbie to po co się uzewnętrzniasz? ;)
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12644
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 27.09.2020 20:56

empire13 napisał(a):
Skimir napisał(a):Ja wolę być w Chorwacji dłużej
Skimir napisał(a):lepiej 3-4 tygodnie w miejscu gdzie mi się podoba niż 2 tygodnie „luksusu”.
Też wolę dłuższy urlop.
Ale ja (i pewnie sporo innych osób) w sezonie letnim nie dostanie dłuższego urlopu niż 2 tygodnie.
Więc jak ma się na wakacje przeznaczoną x kwotę i starczy na jakieś "luksusy" to czemu nie korzystać?
Jak nie można jechać na 3 czy 4 tygodnie pozostaje jeszcze jechać po lub przed sezonem. My tak robimy i to co mamy na ogólnie pojęte wakacje wydajemy w etapach. Wolimy skromniej, ale wyjechać na 2 a nawet 3 wyjazdy w ciągu roku w układzie dni zwykle 7+12+7.
fly
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1415
Dołączył(a): 16.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) fly » 27.09.2020 20:58

...myślałem że ciekawiej już nie może być,...a tu taka niespodzianka.
pozdro
fly
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Rozmowy o turystyce i nie tylko



cron
Ile kosztuje urlop w Chorwacji - dyskusja i komentarze - strona 805
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2021