Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Hvar 2012 i inne zakątki :)

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Katarzyna Głydziak Bojić
Rezydent
Avatar użytkownika
Posty: 5488
Dołączył(a): 11.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Katarzyna Głydziak Bojić » 21.07.2012 15:45

Piter, w sezonie "exotic beach" jest mega zatłoczona...i nie jest już tak rajsko...poza tym i woda jest tam dosć chłodnawa w porównaniu do innych miejsc.
Piter_M
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3300
Dołączył(a): 09.12.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) Piter_M » 23.07.2012 06:48

Katarzyna Głydziak Bojić napisał(a):Piter, w sezonie "exotic beach" jest mega zatłoczona...i nie jest już tak rajsko...poza tym i woda jest tam dosć chłodnawa w porównaniu do innych miejsc.


Ja tam nie byłem i dlatego liczyłem na zdjęcia,
ale jakbym tam był to czy by ta plaża była zatłoczona czy nie to na pewno chciałbym tam być i obejrzeć jak to wygląda, mam nadzieję że kiedyś tam zawitam.
ewciaku
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 291
Dołączył(a): 21.07.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) ewciaku » 23.07.2012 09:46

Piter - my byliśmy dokładnie na betonie pod drzewem. To nie ta plaża o której myślisz. Ale urocza plaża będzie w dalszych odcinkach. :wink:

Kasiu - mówisz, że to macki kalmara, ale heca. Dzięki za sprostowanie :lol:
Joan65
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 583
Dołączył(a): 24.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Joan65 » 23.07.2012 13:55

Cieszę się Ewa ze w Tamaris Wam smakowało. Co jak co ale na dobrym żarełku skromnie nie chwaląc to sie znam. :lol:
marciajn
Globtroter
Posty: 53
Dołączył(a): 01.04.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) marciajn » 23.07.2012 23:21

Będę tu zaglądał - w sobotę wyruszamy do Chorwacji i będziemy m.in. tydzień na Hvarze.
poprzyglądam się, co szczególnie warto tam zobaczyć :)
ewciaku
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 291
Dołączył(a): 21.07.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) ewciaku » 25.07.2012 13:12

03.07.2012 wtorek
Dzisiaj zostajemy na Campie. Tradycyjnie ok. 09.00 zjadamy śniadanko, potem znajdujemy kawałek cienia i szalejemy w wodzie do 13.00. O tej porze już nigdzie nie ma cienia, więc idziemy na nasze miejsce campingowe i ja zabieram się za gotowanie spagetti Napoli z serem żółtym. Musimy trochę przyoszczędzić, bo za poprzednie obiady ( i to takie, że nie wychodziliśmy jakoś najedzeni) płaciliśmy w granicach 240 - 280 kun, więc niezbyt tanio. Zastanawiamy się czy na Hvarze jest tak drogo, czy w całej Chorwacji ceny tak poszły w górę ....
Spagetti na świeżym powietrzu bardzo nam smakuje, do tego zimne piwko - żyć nie umierać.

Obrazek

Tatuś kładzie się spać, a ja z dziećmi idziemy się jeszcze trochę popluskać. Koło 17.00 jedziemy do Brusje. Znajdujemy fajne miejsce i zaczyna się szał zrywania lawendy. Mój mąż jest mądry, bo wziął sobie scyzoryk, a my z Gabrysią zrywamy rękami. Ja po chwili mam już 2 zdarte palce. Chyba za bardzo się napaliłam na tą lawendę. Ale tak przy okazji dobrze Wam radzę weźcie ze sobą scyzoryk albo nożyczki, bo można sobie poharatać ręce.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Mamy już niezły zapas, pakujemy kwiaty do bagażnika i podjeżdżamy pod Twierdzę Spanjole. Płacimy 225 kun za wstęp i podziwiamy z góry fantastyczne widoki.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Potem schodzimy cudowną drogą wśród rozmaitych kaktusów i kwiatów do miasta.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Z relacji czytanych na forum odniosłam wrażenie, że miasto Hvar nie przypadło wielu osobom do gustu, a nam się bardzo podobało. Wąska uliczka ze schodami, którą schodzimy ze Spanjoli. Urocze knajpki, piękne zapachy - po prostu uroczo. Najbardziej spodobała mi się restauracja, w której stoliki wystawione są wzdłuż wąskiej uliczki. Taka kolacja musi być bardzo nastrojowa.
Obrazek

Dochodzimy do starego miasta, obowiązkowo zjadamy lody.
Obrazek

Trafiamy akurat na portrecistę, który właśnie zaczął rysować. Wszyscy w czwórkę z podziwem patrzymy jak powstaje piękny portret.
Obrazek

Robi się już szaro, miasto wygląda jeszcze piękniej. Chciałoby się tu zostać jeszcze jakiś czas, ale trzeba wracać. Dzieci były wspaniałe, nie marudziły, nie nudziły tylko dzielnie wszędzie z nami chodziły. I tak wtorek dobiega końca.
Dzisiaj wpadliśmy na szalony pomysł, ale o tym dopiero za 2 dni.
:lol:
Joan65
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 583
Dołączył(a): 24.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Joan65 » 25.07.2012 13:20

Szkoda, że jeszcze nie można zapachu przez internet wysłać...ach ta cudna LAVANDA. Moja jeszcz pachnie w szafie choć już prawie rok tam siedzi.
malina1959
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5659
Dołączył(a): 13.02.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) malina1959 » 26.07.2012 00:19

Wreszcie nadrobiłam zaległości. Teraz już będę na bieżąco.

Super relacja, czekam na ciąg dalszy :)
Piter_M
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3300
Dołączył(a): 09.12.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) Piter_M » 26.07.2012 09:26

ewciaku napisał(a): ... Płacimy 225 kun za wstęp i podziwiamy z góry fantastyczne widoki.


225 kun za wstęp na twierdzę :?:

To jest takie drogie :?: albo jakiś błąd ci się wkradł :?:
ewciaku
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 291
Dołączył(a): 21.07.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) ewciaku » 26.07.2012 12:54

Piter_M - przepraszam, masz rację, tyle na pewno nie kosztowało. Chyba 25 kun od dorosłego i 15 kun od dziecka. Ale szczerze, to nie pamiętam :oops:

Witaj Malinko :D
Piter_M
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3300
Dołączył(a): 09.12.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) Piter_M » 27.07.2012 06:59

ewciaku napisał(a):Piter_M - przepraszam, masz rację, tyle na pewno nie kosztowało. Chyba 25 kun od dorosłego i 15 kun od dziecka. Ale szczerze, to nie pamiętam :oops:


To zmienia postać rzeczy :) bo już już myślałem że to jest takie drogie.

A może 25 kun zapłaciliście za wszystkich :?: :wink:
longtom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11855
Dołączył(a): 17.02.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) longtom » 27.07.2012 11:24

ewciaku napisał(a):03.07.2012 wtorek


My trzeciego ruszyliśmy z Poznania, a nasze hvarskie wakacje rozpoczęły się dnia następnego.

pzdr :wink:
marcinos75
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 66
Dołączył(a): 02.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) marcinos75 » 28.07.2012 12:10

[quote="ewciaku"]03.07.2012 wtorek
Dzisiaj zostajemy na Campie. Tradycyjnie ok. 09.00 zjadamy śniadanko, potem znajdujemy kawałek cienia i szalejemy w wodzie do 13.00. O tej porze już nigdzie nie ma cienia, więc idziemy na nasze miejsce campingowe i ja zabieram się za gotowanie spagetti Napoli z serem żółtym. Musimy trochę przyoszczędzić, bo za poprzednie obiady ( i to takie, że nie wychodziliśmy jakoś najedzeni) płaciliśmy w granicach 240 - 280 kun, więc niezbyt tanio. Zastanawiamy się czy na Hvarze jest tak drogo, czy w całej Chorwacji ceny tak poszły w górę ....
Spagetti na świeżym powietrzu bardzo nam smakuje, do tego zimne piwko - żyć nie umierać.

Obrazek/brusje.jpg[/img]




Mam pytanko- czy na kempingu na każdej parceli były takie stoliki ze stołeczkami na wyposażeniu ? Czy to Wasze :roll: ?
ewciaku
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 291
Dołączył(a): 21.07.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) ewciaku » 30.07.2012 08:57

Marcin - akurat na Hvarze były te stoliki i krzesła na każdej parceli. Ale nigdzie indziej nie spotkaliśmy się z takimi udogodnieniami. :wink:
ewciaku
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 291
Dołączył(a): 21.07.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) ewciaku » 30.07.2012 10:19

04.07.2012 środa
Już mam dość tego zaduchu w namiocie. Wieczorem się kładę gorąco, w nocy się kręcę, gorąco, a rano tu już w ogóle patelnia. Wstaję zmięta okropnie, aż się mnie małżonek pyta, czy mam jakiś problem....
Na szczęście jemy szybciutko śniadanie, pakujemy manele i jedziemy na półwysep Kabal - cel Uvala Digidaga. 8)
Dojeżdżamy do Rudine, potem już szutrem w dół. Jest niezwykle wąsko i trzęsie, ale udaje nam się dotrzeć nad samo morze. Nie jest jednak zachwycająco - same skały, Gabrysia już się odgraża, że ona nie wychodzi z auta, Bartek jak zwykle zadowolony łapie koniki polne, a małżonek idzie na rozpoznanie terenu. Niestety zarówno w lewo jaki prawo wszędzie skały nierówne, nie ma się nawet jak położyć. Nie zostajemy tutaj.

Obrazek

Postanawiam, że ruszamy znów w stronę sv. Nedjeli w poszukiwaniu zatoki Lucista, czyli Rajskiej Plaży. Nie wiemy gdzie to dokładnie jest, bo mapa Hvaru nieopatrznie została w Krakowie. Na szczęście znajdujemy przydrożną mapę i już wiemy gdzie mamy jechać. Za sv. Nedjelą zjeżdżamy na szutrową drogę, która z resztą prowadzi na skróty do Hvaru. Po chwili jazdy widzimy w dole to cudo. Jest, hurrrrra.

Obrazek
Obrazek

Stoi kilka samochodów, więc my też się zatrzymujemy, bierzemy nasz naprawdę duży ekwipunek i schodzimy jakieś 200 metrów w dół. Nie jest to przyjemne zejście, ale taka plaża jest tego warta. Dochodzimy, ukazuje się nam piękna lazurowa woda i cudowne otoczki. Woda jest tu bardzo ciepła i są fale. Wszystkim się bardzo podoba więc zostajemy. Od razu siup do wody i szalejemy ile się da.

Tu widok moich kochanych otoczaków
Obrazek
Obrazek

Przezroczysta woda
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Z wody jest też cudowny widok na wysokie góry tuż za plażą. Niestety nasz aparat podwodny zaniemógł i nie mogę zrobić fajnego ujęcia z głębokiej wody. Jedyne zdjęcie, które mam to takie

Obrazek

Spędzamy tu 3 urocze godziny, po czym wdrapujemy się w okropnym upale pod górę. Wracamy szutrem w stronę Hvaru. Zakupujemy zimniutkie piwka i znów konsumujemy spagetti. Dzieciaki z Tatą idą się kąpać, a ja zabieram się za robienie bukietów z lawendy. Trochę nam tego wyszło, będą prezenty dla rodzinki i znajomych

Obrazek
Obrazek
Dziś jeszcze czeka nas miły wieczór w Starim Gradzie.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Hvar 2012 i inne zakątki :) - strona 4
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019