Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Hvar 2012 i inne zakątki :)

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Joan65
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 583
Dołączył(a): 24.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Joan65 » 16.07.2012 20:46

Witaj Ewciaku,
to nieprawdopodobne, że Ty już z powrotem...jak ten czas zasuwa...
Czekam na relację z pachnącego Hvaru, na którym bawiliśmy rok temu...
razpol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3399
Dołączył(a): 24.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) razpol » 16.07.2012 21:07

Ha! No to i ja zasiadam! :)
kroj
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 287
Dołączył(a): 11.06.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) kroj » 16.07.2012 21:11

Oj, jak świeżutki Hvar to i ja się dosiadam :)
Jeszcze chwilka i tam także zawitam :)
Pozdrav!
:papa:
ewciaku
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 291
Dołączył(a): 21.07.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) ewciaku » 17.07.2012 09:14

Jejku jak Was dużo. Witam wszystkich gorąco :papa:

Właśnie wrzucam fotki do Garnka, więc zapraszam za jakąś godzinkę. 8)
Roxi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4906
Dołączył(a): 06.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Roxi » 17.07.2012 09:20

Dużo nas, dużo :)

W takim razie czekam ( i pewnie nie tylko ja ;) ) na porcję fotek.

Pozdrawiam
:papa:
ewciaku
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 291
Dołączył(a): 21.07.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) ewciaku » 17.07.2012 10:22

30.06 sobota
Pobudka 07.00. Dzisiaj dalszy ciąg podróży i zwiedzanie Mostaru. Szybkie śniadanko, pakujemy namioty i wyruszamy o 09.15. Po 12 docieramy do Mostaru. Udaje nam się zaparkować w zacienionej uliczce niedaleko Starego Miasta. Idziemy nad Neretwę, podziwiamy most. Przechodzimy przez płytki fragment rzeki, żeby nieco schłodzić się pod wodospadem.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Dzieci tylko krzyczą - lody !!! i nic ich więcej nie obchodzi. No ale lody, to dopiero w drodze powrotnej. Idziemy na most i dalej do minaretu. Jestem z siebie zadowolona bo mam specjalnie sukienkę z zasłoniętymi ramionami, do kolan, dla Gabrysi mam chustkę na ramiona. No ale nie mogło być zbyt pięknie. Wstęp za osobę 4 euro, czyli w sumie by nas to wyszło 16 euro - stwierdzamy, że to jednak za dużo, no i wracamy z powrotem na lody. Dostajemy 2 duże kugle pysznych lodów. Wszyscy są zadowoleni.

Obrazek

Zwiedzanie Mostaru szybko kończymy, bo chcemy zdążyć na prom z Dwernika, który odpływa o 15.45. Jesteśmy na miejscu o 15.10 ale samochody już wjeżdżają na prom i nam niestety nie udaje się na niego załadować. Prom odpływa o 15.20 czyli przed czasem. Następny powinien być o 17.30. Olek zjada resztki wczorajszej pizzy, a ja z dziećmi idę na obiad. Ale co to, widzimy na horyzoncie prom, który płynie w naszą stronę. No to gazu, restauracja się znalazła, biorę spaghetti bolońskie na pół dzieciom, sobie piwko i pizzę na wynos. W miarę szybko dostajemy, dzieci wciągają obiad nosem, bo już przecież prom przybił do brzegu i samochody wyjeżdżają. Płacimy, lecimy, zdążyliśmy. Teraz spokojny rejs 35 minut. Łezka mi się w oku kręci, bo płyną z nami 3 psy, a nasz Słodziak został z Teściową w domu. No ale nic, dopływamy.
Klasycznie fotka latarni.

Obrazek

Obrazek

No i przed nami jeszcze 80 kilometrów drogi. Jeśli chodzi o drogi, to nie ma szału. Czasem faktycznie wąziutko i szczególnie jak się jedzie od zewnętrznej strony, to można mieć lekkie obawy, ale generalnie bez większego stresu.
Docieramy do miejscowości Vira na Camp Vira. Czekamy na Pana, który ma nam pokazać nasze miejsce. Przyjeżdża meleksem. Jedziemy na sam dół, do jakiejś kotliny i dowiadujemy się, że samochód nie może stać na parceli tylko trzeba do niego dymać na samą górę, po 47 schodach. No nie podoba mi się to zbytnio, ale co zrobić. Na szczęście na czas rozładunku możemy podjechać.
Parcelę jak pisałam mamy na samym dole, na tyłach bawialni dla dzieci. W zasięgu naszych oczu są również huśtawki. Zaraz za bawialnią jest plaża, więc pozwalamy dzieciom iść się wykąpać, a my się bierzemy za rozkładanie naszego wielkiego 4 osobowego namiotu. Dostaliśmy na szczęście mega przedłużacz w recepcji, bo prąd musimy ciągnąc z kilu parcel dalej.
Nasza parcela jest w kotlince razem z pozostałymi 3 parcelami na razie pustymi. W końcu po jakichś 2 i pół godzinie udaje nam się wszystko wypakować , w miarę poukładać i no i czas na kolacje. Dzieci ciężko zebrać z plaży, ale w końcu przychodzą. Jeszcze kąpiel i Bartuś grzecznie idzie spać, ja do czytania książeczki, a Olek razem z Gabi idą na górę do Hot Spota pogadać z dziadkami przez Skypa.

Obrazek

Obrazek

I tak dzień pierwszy na Hvarze dobiega końca. Naszym nieszczęściem jest to, że pierwszy raz, rok temu byliśmy na campie Strasko na Pagu. Było tam super, samochód przy nas, prąd i woda na miejscu, sklepiki, piekarnie, wspinaczka, zwierzęta, bliziutko duże łazienki. A tu auta nie mamy, wody nie mamy, do kibelków 31 schodów. Pomyślicie pewnie że przesadzam, ale jak się człowiek już do jakiegoś standardu przyzwyczaił, to jest trochę gorzej przestawić się na słabsze warunki.
No ale nic, zasypiamy szybko.
razpol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3399
Dołączył(a): 24.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) razpol » 17.07.2012 16:59

Z samochodem faktycznie tak sobie, ale pewnie pod koniec pobytu się przyzwyczailiście..?
Czekam na ciąg dalszy, spore ilości fotek oraz opisy w miarę możliwości ;)
JacKas
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 86
Dołączył(a): 27.07.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) JacKas » 17.07.2012 17:16

zasiadamy i my 8)
AniaJ.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 770
Dołączył(a): 24.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) AniaJ. » 18.07.2012 10:14

Vira całkiem przyjemnie się prezentuje, może pokażesz jeszcze jakieś zdjęcia?
My od czasu kiedy mamy ogromny namiot już nie potrzebujemy samochodu obok, wcześniej często bagażnik pełnił funkcję szafy :wink:
Mam nadzieję, że były też jakieś plusiki -spokój, piękne plaża blisko...?
Bardzo jestem ciekawa, czy wstąpiliście też na Brac 8)

Pozdrawiam i czekam na ciąg dalszy :papa:
Roxi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4906
Dołączył(a): 06.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Roxi » 18.07.2012 10:55

Camping wygląda całkiem całkiem.
Na Hvarze zawsze rzucałam kotwicę na campie Grebisce. Drogie, ale fajne miejsce.
Marzy mi się Lili po drugiej stronie tunelu, ale to już nie w tym roku :roll:

Czekamy na ciąg dalszy.
agabe
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 221
Dołączył(a): 02.11.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) agabe » 18.07.2012 14:04

dosiadam się :D :D :D ile kosztuje prom na Havr?
ewciaku
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 291
Dołączył(a): 21.07.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) ewciaku » 18.07.2012 15:37

Ania - mieliśmy ambitny plan pojechać na Brac i wydrapać się nawet na szczyt, a potem plażować na Bolu, ale znów po kalkulacjach cenowych (w tym sam parking generował duże koszty) - zrezygnowaliśmy :cry:

agabe - prom z Dwernika do Sucuraju - za samochód 108 kun, za osobę 16 kun :wink:

[b]razpol
- nie przyzwyczailiśmy się, ale o tym później 8)

Ciąg dalszy jutro, chyba że wieczorkiem mi się uda. Buziaki :lol:
olokup
Autostopowicz
Posty: 1
Dołączył(a): 15.07.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) olokup » 18.07.2012 23:31

Jako kierowca, tragarz oraz osoba odpowiedzialna za finanse pozwolę sobie uzupełniać tę nieźle zapowiadającą się relację mojej żony o praktyczne informacje oraz moje subiektywne odczucia.

Przede wszystkim podam "przekimaną" przez większość uczestników trasę:
Kraków-Chyżne-Bańska Bystrzyca-Sahy-Budapeszt-Mohacz-Osijek-Gradiska-Banja Luka-Jajce-Mostar-Drvenik-Hvar
Trasa wolna i spokojna. Przejazd przez centrum Budapesztu prawym brzegiem Dunaju w okolicach 12-13 godziny (piątek) zajął nam 50 min (od autostrady M2 do M6).

Mieliśmy w planie zjeść obiad między Mohaczem a Osijkiem. Niestety na tym odcinku nie znaleźliśmy knajpy z jedzeniem, jedynie kawiarnie.

Trasa przez BiH została przygotowana po zachęceniu znajomych, którzy co roku jeżdzą na Peljesac i zawsze przez BiH. Moim zdaniem Bośnia jest przepiękna i zgodzę się z Piter_M, że zasługuje na dłuższe zatrzymanie. Gdy rano przejeżdżaliśmy przez Jajce bardzo żałowałem, że nie mamy czasu - prom na Hvar nie będzie czekał. Podobnie było w Jablanicy.

Jeżeli chodzi o prom Drvenik-Sucuraj to wyglądało to tak jakby nie pływał według rozkładu, ale non-stop, tak żeby przeprawić wszystkich czekających. Czy to możliwe?

Do kampu Vira właściwie nie można się przyczepić. Wszystko ładnie czyściutko, miło, cicho, spokojnie, ale ... No właśnie, nam czegoś brakowało. Dodam że dla moich dzieci atutem kempingu jest na przykład mini zoo, dla żony dobry spożywczy i piekarnia, a dla mnie dobra lokalizacja. Koniec wyspy nie jest dobrym rozwiązaniem w przypadku gdy chce się ją trochę zwiedzić.

Na razie tyle. Pozdrawiam wszystkich
Joan65
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 583
Dołączył(a): 24.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Joan65 » 19.07.2012 08:56

olokup napisał(a):Jeżeli chodzi o prom Drvenik-Sucuraj to wyglądało to tak jakby nie pływał według rozkładu, ale non-stop, tak żeby przeprawić wszystkich czekających. Czy to możliwe?


W zeszłym roku też przeprawialiśmy się na Hvar i promy zasuwały od rana tam i z powrotem, żeby rozładować napierających turystów.
Widocznie w okresach wzmożonego ruchu rozkład jazdy nie obowiązuje...ale to akurat dobrze :D
...i miło poznać męża Ewy
ewciaku
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 291
Dołączył(a): 21.07.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) ewciaku » 19.07.2012 13:19

O kurde, ale mam nadzorcę. Fajnie mnie małżonek podsumował, że dla mnie najważniejszy spożywczy i piekarnia :evil:
Ale sobie wymyślił - dla mnie wszystko jest ważne, a przede wszystkim cień, samochód przy namiocie, duże parcele, blisko duże i czyściutkie kibelki, atrakcje dla dzieci no i sklepy przy okazji też 8)
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Hvar 2012 i inne zakątki :) - strona 2
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019