napisał(a) _Piotrek_ » 01.04.2026 22:19
Ostatnie gniazdko takie jakby sułtańskie, jak na Oman przystało

. Jak tak patrzę na zdjęcia, to wygląda, że tam jest całkiem czysto, co zupełnie mi się kłuci z tym bliskowschodnim (i arabskim) pierdolnikiem, który widziałem w wielu miejscach. O ile wcześniej o Omanie nie myślałem o tyle teraz, nawet gdyby się to zmieniło to kierunek jest dosyć wybuchowy.
tony montana napisał(a):te kiero napisał(a):Biorąc pod uwagę co się obecnie dzieje to terminowo Wam się niezwykle udało.
Wielki meczet się bardzo podoba, perfekcja i nieskazitelna czystość.
Wyskoczyliśmy tam można powiedzieć "jednym z ostatnich samolotów"....
AgaGy napisał(a):Nie wiem jak się to stało, że nie widziałam posta z meczetu.
No mają rozmach.
No ale cóż, prędko tego nie zobaczę na własne oczy…
I to samo sobie pomyślałam co te kiero, że mieliście farta z wyjazdem.
Zobaczymy, co przyniesie czas, na razie to bardzo niebezpieczny region. Aż ciężko mi to sobie wyobrazić przypominając sobie jak spokojnie i na luzie tam było....
piotrf napisał(a):Patrząc na Twoje piękne zdjęcia wspaniałych budowli w egzotycznych dla nas rejonach , pomyślałem że należy spieszyć się z podziwianiem piękna tego świata , zanim szaleńcy go zniszczą . . .
Pozdrawiam
Piotr
Coraz więcej miejsc jest naznaczone tragediami ludzkimi, wg mnie jest coraz gorzej w tej materii......
piekara114 napisał(a):Dokładnie tak Piotrze. Stąd nie jeżdżę tylko do jednego kraju, a tym bardziej w jedno miejsce, bo dużo może mnie ominąć, a kiedyś może nie nadejdzie lub nie będzie już po co...
Słuszne podejście. Dlatego ja staram się jeździć w różne miejsca. Patrząc na ostatnie lata wzbogaciłem swoje wrażenia o
Egipt, Majorkę, Maderę, Albanię, Santorini czy Oman. A, no i Stambuł!
wiola2012 napisał(a):Otóż to, popieram

. Chociaż po ostatnim stresiku myślę, że kolejny wyjazd będzie autem, tylko niech to paliwo troszkę stanieje

.
Prawdę mówiąc najbardziej to mi szkoda tego Iranu (bo Syria to już od dawna jest wyłączona z turystyki) bo tam chciałem się wybrać, ale chyba jednak ta okazja minęła bezpowrotnie.
Parafrazując ks. Twardowskiego, śpieszmy się zwiedzać świat, tak szybko ta możliwość się kończy.