napisał(a) Dziadek Maciek » 16.02.2007 14:37
--------------------------------------------------------------------------------
Byłem w Srimie, tuż za Vodicami, kilka lat temu (3). Miejscowość nijaka, same
domki z apartamentami, parę knajpek, camping. Plaża-dla mnie beznadziejna,
wąska z betonowymi "wypustkami" w morze. Cypelek--z mozliwością wynajmu
leżaków, knajpka, dosyć ostre wejście do wody. Coś budowali w kierunku
południowym, moze lepszą plaże, może dojście do następnej miejscowosci ?
Zalety--dobre, spokojne połozenie na wypady samochodowe po Cro, na spcery, tak
własnie chodziliśmy do Vodic, bez problemu. Tzn problem czasami występował--
tyle ludzi na plazy po drodze (przy hotelu), że trudno było przejść. Vodice--
miejscowość przeciętna, widziałem wiele ciekawszych, bazarek, knajpki pod
dostatkiem, sklepy i ta beznadziejna, betonowa plaża z masą ludzi. Idąc dalej
za Vodice, na północ, dochodziliśmy do trochę ciekawszej plaży, przed Tribujn, tak nam się
wydawało na początku, póżniej okazała się to plaża niby FKK, ale z wielką
przewagą podglądaczy onanizujących się prawie na widoku publicznym. Pozostał
wielki niesmak.
Wielki plus tego urlopu--wypożyczyłem łódkę i z żoną poplynąłem na cały dzień
na cudowną wycieczkę dookoła okolicznych wysp. Był jeszcze jeden plus--bardzo
dobry gospodarz, Mario, i wspaniali sąsiedzi, Polacy.
To wszystko, ten cały tłum ludzi spowodował, ze więcej tam nie wracam, a byłem
już niby po sezonie, w drugiej połowie września. Wyobrażam sobie ile w takim
razie ludzi musi by w Vodicach w sierpniu, to min Krupówki w czasie ferii.
W Tribujn planowałem wynająć apartament, ale ceny były nie z tej ziemi, pojechałem dalej, do Srimy i tu zaczepił mnie Macedończyk, chyba z polskim obywatelstwem (z Krakowa) i zaproponował apartament u przyjaciół.