Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-20.

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 07.06.2011 17:54

5 Maj

Wstajemy rano, szybkie pakowanie i około 7 udaje nam się wyjechać. Do Koman mamy jakieś 45 kilometrów, a prom odpływa o 9.30.
Jedziemy kawałek przez Shkodrę i udaje nam się znaleźć drogowskaz, teraz nie jestem pewny, na Prizren lub na Puke. Niestety jest to jedyny drogowskaz aż do głównej drogi na Kukes i kilka razy jeszcze w Shkodrze i za miastem musimy się zatrzymać i pytać czy dobrze jedziemy.
Jakoś w końcu udaje nam się bez błądzenia dojechać do głównej drogi, kilka kilometrów i skręcamy na Koman.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Droga początkowo jest dobra, potem jest trochę gorzej. Asfalt raz lepszy raz dziurawy, a pod koniec miejscami w ogóle go nie ma. Nie jest to jakaś ekstremalna jazda i spokojnie można przejechać ale nie jest tak jak powiedział nam ktoś w hotelu "Tradita", że przejechanie ze Shkodry do Koman zajmuje godzinę. Nam to zajęło prawie dwie. Oczywiście miejscowi kierowcy nic sobie nie robią z nierówności na drodze i zakrętów, ale dla nas przejechanie naszym obładowanym Passatem tego odcinka w godzinę było niemożliwe. Na szczęście mieliśmy trochę zapasu czasu i spokojnie zdążyliśmy.


Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Na przystań promową wjeżdża się w ciekawy sposób. Po dojechaniu do tamy trzeba przejechać przez tunel, po którego drugiej stronie od razu zaczyna się przystań.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Stoimy trochę i rozglądamy się po przystani. Na nasz prom nie czeka dużo ludzi, za to towarzystwo międzynarodowe. Anglicy, Holendrzy, Włosi. Spotykamy też Polaków.
Polacy spali w hoteliku, który jest nad barem przy przystani. Myślę, że nocleg w nim to bardzo dobre rozwiązanie przed rejsem promem. Gdzieś czytałem, że jest tam hotel, ale nie potrafiłem znaleźć na niego namiarów, a nie preferuje jeżdżenia w ciemno, szczególnie z dziećmi. Nocleg w nim kosztuje ponoć tylko 10 euro za dwuosobowy pokój i jak dowiedzieliśmy się od spotkanych Polaków warunki są lepsze niż mogłaby wskazywać na to cena.

Obrazek

Do przystani przybija ciekawy wodny autobus.

Obrazek

Jeszcze szybka kawa w miejscowym barze i mniej więcej punktualnie pojawia się "nasz" prom.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Kierowany przez obsługę wjeżdżam na pokład. Opłata pobierana jest przed wjazdem. Za nas wszystkich i samochód płacimy 2400 leków czyli jakieś 70 złotych.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Podczas całego rejsu dosyć mocno wiało ale rekompensowały to w zupełności fantastyczne widoki. Dzieci mogły się schować przed wiatrem w promowym barze. Nieaktualne są informacje z przewodnika National Geographic o kłębach papierosowego dymu, w barze obowiązuje zakaz palenia.
Rejs po jeziorze Koman jest niesamowitym przeżyciem polecam wszystkim.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Po dwu i pół godzinnym rejsie dopływamy do Fierze. Przystań i początkowy odcinek drogi to goła ziemia ale widać że wszystko przygotowane jest do położenia twardej nawierzchni. Pewnie już w lecie wszędzie będzie nowy asfalt.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Za wioską jedziemy do góry nową drogą z dobrą nawierzchnią. Zatrzymujemy się kilka razy żeby podziwiać widoki. Do głównej drogi Shkodra-Kukes jest "tylko" 40 kilometrów ale ze względu na ilość zakrętów trzeba przeznaczyć na ten odcinek dosyć dużo czasu.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Dojeżdżamy do głównej drogi i mamy przymusowy postój. Pod wpływem zakrętów, najmłodszy uczestnik wyprawy postanowił "oddać" to co zjadł na śniadanie.
Po tym nie zaplanowanym postoju jedziemy dalej w kierunku Kukes, chcemy dostać się na nowo wybudowaną autostradę.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Nowa autostrada jest przepięknie położona. Po drodze przejeżdżamy też prawie sześciokilometrowy tunel.
Jazda autostradą dostarcza nam też innych emocji oprócz tych widokowych. Zaczyna nam powoli kończyć się paliwo, a z uwagi na to, że autostrada jest nowa stacji benzynowych jak na lekarstwo. W końcu jednak jest. Tankujemy gaz i w zasadzie cały czas autostradą docieramy do Fushe-Kruje.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Albańczycy mieli wtedy jakieś wybory, całe miasto jest więc ozdobione w ten sposób.

Obrazek

Przy drodze można sobie kupić mięsko w takich sklepikach.

Obrazek

Nową drogą kierujemy się do Kruji gdzie mamy zarezerwowany następny nocleg.

Obrazek
Obrazek

Jedziemy przez miasto pod górę i bez trudu znajdujemy hotel "Panorama" gdzie spędzimy następną noc.
Ceny za trzyosobowy pokój wahają się od 30 do 40 euro w zależności od standardu pokoju.
W cenę wliczone jest śniadanie i strzeżony parking pod hotelem.
Personel prowadzi nas do pokoi i oto jaki mamy widok z balkonów.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Bezpośrednio pod hotelem zaczyna się zabytkowa uliczka handlowa gdzie mamy zamiar, zaopatrzyć się jutro w pamiątki.

Obrazek
Obrazek

Hotel podoba nam się wszystkim, co widać.

Obrazek

Moją radość potęguje fakt, że Żona znajduje wystający ze ściany kabelek z Internetem.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Pozostaje tylko udać się do sklepu w wiadomym celu :D i można już odpoczywać (o ile dzieci pozwolą), po bardzo udanym dniu, podziwiając wieczorne widoki.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

CDN
Ostatnio edytowano 16.10.2011 06:18 przez KOL, łącznie edytowano 4 razy
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 07.06.2011 18:20

KOL napisał(a):
Pozostaje tylko udać się do sklepu w wiadomym celu :D i można już odpoczywać (o ile dzieci pozwolą), po bardzo udanym dniu, podziwiając wieczorne widoki.

Ciekawy rejs promem i widoki piękne ... a także te wieczorne z tarasu ! :)
Szczególnie z czymś w ręku ... "w wiadomym celu" ! ;)

Pozdrawiam.
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 07.06.2011 18:45

Jak miło pooglądać widoki już znajome, te z Kruji, jak i te całkiem nowe....
Kojarzę ten hotel, tuż nad pamiątkarską uliczką :D

Rejs to niewątpliwie niezwykłe przeżycie a jazda nowiuteńką i pustą albańską autostradą musiała dostarczyć super doznań :cool:
Patrząc jak są te drogi budowane trzeba przyznać, robi to wrażenie 8O
Jest szansa że nadrobią zapóźnienia...

Ten śnieg na wierzchołkach wysokich gór.....

No i wreszcie zrobiła się pogoda :idea: :D

Pozdrawiam
FUX
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13005
Dołączył(a): 14.05.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) FUX » 07.06.2011 19:32

8O Wymiękłem...
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 07.06.2011 19:48

mariusz-w napisał(a):Szczególnie z czymś w ręku ... "w wiadomym celu" ! ;)

Pozdrawiam.


I jeszcze kiedy to coś jest w tak atrakcyjnej cenie :D

Pozdrawiam
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15044
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 07.06.2011 19:50

FUX napisał(a):8O Wymiękłem...


Jest nas więcej 8O

Samochód , kolej , samochód , prom , samochód . . . a wszystko w niesamowitych okolicznościach przyrody . . . a to dopiero początek :D

Polecicie :?: . . . :wink:


Pozdrawiam i czekam na dalszy ciąg
Piotr
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 45309
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 08.06.2011 08:16

Co tu więcej dodawać ponad to co napisali koledzy powyżej...może tylko tyle, że z wielką niecierpliwością czekam na kolejny odcinek.
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 47187
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 08.06.2011 09:06

KOL napisał(a):Kierowany przez obsługę wjeżdżam na pokład. Opłata pobierana jest przed wjazdem. Za nas wszystkich i samochód płacimy 2400 leków czyli jakieś 70 złotych.

A pamiętasz szczegóły - ile za auto, ile za osobę? Bo w moim przypadku to będzie tylko wóz z kierowcą. Czytałem, że za osobę 400LEK i 1200LEK za każdy metr kwadratow, zajęty przez samochód - ale to by wyszło znacznie więcej niż Wasze 2400.
Pamiętasz godziny odjazdu późniejszych promów?

Jeszcze pytanie odnośnie opłaty czarnogórskiej. Ponoć ważność jest do 15 czerwca. Czy gdybyś teraz jechał, to musiałbyś ponownie zapłacić, czy to już sięga po 15 czerwca przyszłego roku?
Pytam bo nie jest wykluczone, że mnie przyjdzie zapłacić około 14 czerwca. ;)

Pozdrawiam,
Wojtek
krzyswerm
Croentuzjasta
Posty: 151
Dołączył(a): 03.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) krzyswerm » 08.06.2011 09:40

Franz napisał(a):Jeszcze pytanie odnośnie opłaty czarnogórskiej. Ponoć ważność jest do 15 czerwca. Czy gdybyś teraz jechał, to musiałbyś ponownie zapłacić, czy to już sięga po 15 czerwca przyszłego roku?

Opłata 10 E w Czarnogórze jest na "okrągły" rok. Czyli jeżeli zapłaciłeś 15.06.2010 to jest ważna do 14.06.2011.
Do KOL a:
Napisz coś o Albańczykach, czy są przyjaźnie nastawieni do turystów, pomocni w razie potrzeby, w Szkodrze spotkałem się z nachalnym żebraniem - jak jest w głębi kraju.
Następna rzecz: brałeś euro i wymieniałeś na leki czy kwestię pieniędzy rozwiązałeś inaczej?
I teraz ostatnie ( w tej turze pytań): czy ten rejs po jeziorze dałoby się przeprowadzić jednodniowo ( Czarnogóra-Szkoder-rejs-Szkoder-Czarnogóra)?
Pozdrawiam serdecznie.
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 08.06.2011 10:39

Dokładnie tak jest, opłata ekologiczna jest ważna cały rok od dnia jej uiszczenia.
Ja swoją od września wciąż mam na szybie :wink:

Albańczycy z reguły są przyjaźni, albo neutralni wobec turystów, których zresztą oprócz Szkodry nie spotyka się zbyt dużo, przynajmniej poza sezonem.

Żebractwa nie ma prawie w ogóle, jedyne, z którym się zetknąłem to w Tiranie pod starym meczetem, ale wcale nie było nachalne.

Pomocni też są.... gromadnie wypychali moje zakopane w plażowym piachu auto :lol: :wink:

Co do waluty, bezproblemowa wymiana euro na leki w jednym z wielu szkoderskich kantorów.
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 47187
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 08.06.2011 10:48

kulka53 napisał(a):Co do waluty, bezproblemowa wymiana euro na leki w jednym z wielu szkoderskich kantorów.

To jeszcze pytanie uzupełniające. Czy na granicy też są kantory? Jeśli tak, to czy jest istotna różnica w kursie pomiędzy granicą a wnętrzem kraju? Jeśli tak - to gdzie korzystniej?

Wjeżdżając do Rumunii w tym roku - jak zwykle - miałem zamiar wymienić na granicy, gdyż od lat kurs był taki sam, jak w miastach.
Ale tym razem - jak zobaczyłem wywieszki, to się wstrzymałem. I słusznie. Na granicy dostawało się mniej o ponad 20 bani za euro.

Pozdrawiam,
Wojtek
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 08.06.2011 10:59

Ja akurat nigdy nie wymieniam waluty na granicy.
Raz próbowałem, nie pamiętam gdzie, i nie znalazłem kantoru :?

Dlatego nie wiem, czy na granicy był jakiś kantor....

W samej Szkodrze różnica w cenach pomiędzy bankami a kantorami była (na korzyść kantorów), ale praktycznie pomijalna. Nie skorzystałem z banku bo była za duża kolejka :wink: .

W kantorze nie było żadnych dziwnych podatków ani prowizji.

Zawsze jeszcze możesz skorzystać z usług albańskich "koników" :wink: , byli i w Szkodrze, i w Tiranie i w Gjirokastrze...
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 47187
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 08.06.2011 11:03

Dzięki. :)
Krystof
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3346
Dołączył(a): 26.04.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Krystof » 08.06.2011 11:16

zróbta mi miejsce, chłopy - dosiadam się! :wink:
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 08.06.2011 12:11

kulka53 napisał(a):Patrząc jak są te drogi budowane trzeba przyznać, robi to wrażenie 8O
Jest szansa że nadrobią zapóźnienia...

Ten śnieg na wierzchołkach wysokich gór.....

No i wreszcie zrobiła się pogoda :idea: :D

Pozdrawiam


Tempo budowy dróg robi wrażenie. Teraz rozpoczęli budowę autostrady Tirana-Elbasan z kilkukilometrowym tunelem, ma być gotowa w 2013r.
A pogodę, z kilkoma krótkimi przerwami, mieliśmy właściwie już do końca.

Pozdrawiam



piotrf napisał(a):
FUX napisał(a):8O Wymiękłem...


Jest nas więcej 8O

Samochód , kolej , samochód , prom , samochód . . . a wszystko w niesamowitych okolicznościach przyrody . . . a to dopiero początek :D

Polecicie :?: . . . :wink:


Pozdrawiam i czekam na dalszy ciąg
Piotr


Polecieć może nie polecimy, ale prawie i to już w następnym odcinku.

Pozdrawiam Serdecznie


Jacek S napisał(a):Co tu więcej dodawać ponad to co napisali koledzy powyżej...może tylko tyle, że z wielką niecierpliwością czekam na kolejny odcinek.


Dzięki Wielkie. Ciąg dalszy chyba jutro.

Pozdrawiam
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-20. - strona 4
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019