Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Gdy spełniamy swoje marzenia – lato 2025 i 2026

Do Grecji przynależy około 2500 wysp, ale tylko nieco ponad 150 jest zamieszkana przez ludzi. Grecja słynie z produkcji marmuru, który jest eksportowany do innych państw. Grecja posiada aż 45 lotnisk. Językiem greckim posługiwano się już cztery tysiące lat temu - to jeden z najstarszych języków w Europie.
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17524
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 19.10.2026 11:42

Kapitańska Baba napisał(a):Dla mnie osobiście beach bary powinny być zakazane. Zawsze strasznie hałasują - jakby nie dało się bez muzyki z głośników :rotfl:
Oj nie zawsze, nie zawsze. Trafiłam na straszne z hukiem na Cyprze, ale i na pięknie wykonane z dyskretną spokojną muzyką w Albanii i Grecji i takie max ciche, gdzie jedni drugim zwracali uwagę, że nie wolno głośno rozmawiać.
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17524
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 19.10.2026 11:48

dangol napisał(a):Kilka dni temu wróciłam z wędrówek po Iraklii (wreszcie, po latach, udało się tam być :D ), jeszcze czuję zapach morza i urok nieprzepełnionych (a czasem wręcz pustych) plaż...
Na razie upajam się Waszą Grecją 8) , moją przygodę muszę sobie ułożyć w głowie, zanim się nią podzielę na Cropelce.

Już czekam z niecierpliwością na Twoją relacje. Chyba u Was dawno Grecji nie było jak dobrze pamiętam.
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14148
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 20.10.2026 16:46

dangol napisał(a):Puste miejsca na wyspach, niezależnie od tego, czy morsko czy lądowo, urzekają i naładowują nam energię na przetrwanie jesienno-zimowej szarości.
Kilka dni temu wróciłam z wędrówek po Iraklii (wreszcie, po latach, udało się tam być :D ), jeszcze czuję zapach morza i urok nieprzepełnionych (a czasem wręcz pustych) plaż...
Na razie upajam się Waszą Grecją 8) , moją przygodę muszę sobie ułożyć w głowie, zanim się nią podzielę na Cropelce.


Danusiu czekam na Twoją grecką relację z utęsknieniem. Bardzo brak mi tych greckich klimatów. A patrząc za okno to w ogóle wpadam w depresję :rotfl:
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14148
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 20.10.2026 16:49

piekara114 napisał(a):
Kapitańska Baba napisał(a):Dla mnie osobiście beach bary powinny być zakazane. Zawsze strasznie hałasują - jakby nie dało się bez muzyki z głośników :rotfl:
Oj nie zawsze, nie zawsze. Trafiłam na straszne z hukiem na Cyprze, ale i na pięknie wykonane z dyskretną spokojną muzyką w Albanii i Grecji i takie max ciche, gdzie jedni drugim zwracali uwagę, że nie wolno głośno rozmawiać.


Może rzeczywiście "zawsze" to słowo na wyrost ale przyznaj, te ciche to raczej piękne wyjątki potwierdzające smutna regułę :oczko:
Muzyka niech sobie będzie - ale za zamkniętymi drzwiami. Na zewnątrz niech gra morze, wiatr i fale, ewentualnie cykady :mg:
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14148
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 22.10.2026 14:41

Lakka – Paxos.

Nie chciało nam się na morzu przygotowywać nic do jedzenia.

A wszyscy już zaczynają odczuwać puste brzuchy.

Więc rzucamy pomysł: staniemy na kotwicy w Lakka i tam coś zjemy.

Będzie ok?

Pewnie, że tak.

Na trawersie już wejście do portu i na ogromne kotwicowisko.

20260501_145840.jpg


20260501_145945.jpg


20260501_150048.jpg


Woda w Lakka wiadomo – kiczowaty błękit.

Tu tak zawsze.

20260501_150107.jpg


I znowu na pokładzie ochy i achy.

No co Wy, błękitów nie widzieliście???

Jachtów niewiele.

Mamy stanąć tylko na trochę więc port sobie całkiem odpuszczamy.

Rzucimy haczyk gdzieś w miarę blisko miasteczka żeby jeść obiad z ładnym widokiem.

20260501_150144.jpg


20260501_150242.jpg


20260501_150255.jpg


20260501_153851.jpg


20260501_153903.jpg


Załoga krząta się w kambuzie, my mamy czas.

Więc w górę!

DJI_0412.JPG


DJI_0413.JPG


DJI_0417.JPG


DJI_0418.JPG


A potem kochani Załoganci serwują nam pyszny obiad doprawiony widokami na klimatyczną Lakkę.

wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3533
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 22.10.2026 16:11

Kapitańska Baba napisał(a):Woda w Lakka wiadomo – kiczowaty błękit.

Tu tak zawsze.

Ta ...
Kolorujesz ciągle tą wodę i dlatego. Jak może być ciągle turkus :mg: .
dangol
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14029
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 22.10.2026 17:19

Posiłek spożywny przy takim widoku smakowały, nawet gdy byłby taki sobie. A skoro był pyszny, to rozkosz wręcz nieziemska 8)
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14148
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 23.10.2026 10:43

wiola2012 napisał(a):
Kapitańska Baba napisał(a):Woda w Lakka wiadomo – kiczowaty błękit.

Tu tak zawsze.

Ta ...
Kolorujesz ciągle tą wodę i dlatego. Jak może być ciągle turkus :mg: .


Pewnie że tak, od czego są programy graficzne :lol: :lol: :lol:
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14148
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 23.10.2026 10:43

dangol napisał(a):Posiłek spożywny przy takim widoku smakowały, nawet gdy byłby taki sobie. A skoro był pyszny, to rozkosz wręcz nieziemska 8)


Ta Załoga bardzo o nas dbała - jak zwykle :tak: I weź nie przytyj na wolnym :rotfl: :lol:
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14148
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 26.10.2026 11:06

Gajos – Paxos

Lakka bardzo przypadła naszym Przyjaciołom do gustu.

Tak bardzo, że chcieli zostać w niej na noc!

Ale ale….

Jest mały problem.

Wymyśliliście sobie na kolację krewetki.

A gdzie tu je kupicie?

Cała Lakka jeszcze śpi, tu nic nie działa!

Więc wybierać: krewetki na kolację czy stoimy tutaj?

Długo myśleli ale jednak krewetki wygrały.

Trochę im też pomogliśmy w decyzji bo kotwica zaczęła nam puszczać.

Żeby zostać – i tak musielibyśmy się przestawiać w miejsce zdecydowanie dalej od miasta.

Tam kotwica dobrze by trzymała, tutaj niestety nie koniecznie.

Puściła nasza, puściła sąsiadów.

I tak jesteśmy na pokładzie więc nic się nie dzieje, w nocy nie byłoby to przyjemne.

Więc podnosimy kotwicę i wracamy do Gajos, po krewetki!

Mamy blisko, godzina płynięcia i znowu wchodzimy w kanał podejściowy.

I stajemy praktycznie w tym samym miejscu co wczoraj.

Załoga biegnie do klepu, po krewetki.

Zawściekli się.

A potem je smażą.

I smażą.

I smażą.

W różnych sosach, każda porcja smakuje inaczej.

krewetki.jpg


Fanką krewetek nie jestem ale sosy są naprawdę pyszne.

Tylko ile można jeść?

Tych krewetek nie ubywa a nasze brzuchy już przestają mieścić!

Nie wiem jakim cudem Oni to wszystko zjedli.

Ja wymiękłam gdzieś w połowie.

Poranna kawa w Gajos wypita w kokpicie pozwala zapomnieć o krewetkowym obżarstwie.

20260502_104247.jpg

megidh
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6421
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 26.10.2026 15:32

Kapitańska Baba napisał(a):W różnych sosach, każda porcja smakuje inaczej.

Aż ślinka cieknie. A jak jeszcze ktoś przygotuje, to smakuje jeszcze lepiej.

Kapitańska Baba napisał(a):Poranna kawa w Gajos wypita w kokpicie pozwala zapomnieć o krewetkowym obżarstwie.

Bardzo miło wspominam Gajos. Podobało mi się tam, chociaż podczas mojej wizyty były tłumy. Wy, jak widać na zdjęciu, problemów z tłumem nie mieliście.
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14148
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 27.10.2026 18:16

"megidh"]
A jak jeszcze ktoś przygotuje, to smakuje jeszcze lepiej.


To chyba najważniejszy klucz do sukcesu :lol: :lol: :lol:

Bardzo miło wspominam Gajos. Podobało mi się tam, chociaż podczas mojej wizyty były tłumy. Wy, jak widać na zdjęciu, problemów z tłumem nie mieliście.


Uroki przedsezonowych wyjazdów :lol: Było aż za pusto :lol:
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3533
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 27.10.2026 23:47

Kapitańska Baba napisał(a):Fanką krewetek nie jestem ale sosy są naprawdę pyszne.

Tylko ile można jeść

Ja też raczej nie, ale zdarzało mi się czasami trafić na wyśmienite. Kilka dni temu pyszne jadłam we Wrocławiu, w restauracji "Niewinni Czarodzieje". A wcześniej, też pyszne, na Symi. Czyli nie za często :lol: .
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14148
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 28.10.2026 12:53

wiola2012 napisał(a):
Kapitańska Baba napisał(a):Fanką krewetek nie jestem ale sosy są naprawdę pyszne.

Tylko ile można jeść

Ja też raczej nie, ale zdarzało mi się czasami trafić na wyśmienite. Kilka dni temu pyszne jadłam we Wrocławiu, w restauracji "Niewinni Czarodzieje". A wcześniej, też pyszne, na Symi. Czyli nie za często :lol: .


To i tak chyba częściej niż ja :lol: Po majówce kolejne jadłam na kolacji w Vasiliki w sierpniu. I nie tęsknię :lol:
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14148
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 29.10.2026 10:26

Karaiby – Antipaxos

Po śniadaniu, kawie i uzupełnieniu zapasów oddajemy cumy i odpływamy z Gajos.

Naprawdę podoba nam się to miasto.

Takie bez ludzi, ciche.

Ważną kwestią jest też to, że pozwala na uzupełnienie zapasów wody.

Woda w słupku jest słodka, bardzo dobra do picia.

Przy kilku osobach na pokładzie to właśnie woda jest najszybciej znikającym zasobem.

Mamy jej ok. 430 litrów.

Przy kilku osobach to naprawdę niewiele – przecież ją pijemy, zmywamy w niej, myjemy się.

Trzeba dokładnie planować trasę aby móc co jakiś czas uzupełnić puste zbiorniki.

Z Gajos skręcamy w prawo.

Podwiewa i buja więc żagle od razu idą w górę.

Płyniemy w stronę Antipaxos.

Na Karaiby.

Wybieramy naszą ulubioną zatoczkę, zrzucamy ponton.

My we dwoje zostajemy oczywiście na pokładzie, niech Załoga sama sobie płynie.

Słoneczko świeci dziś bardzo intensywnie co nadaje uroku miejscu.

20260502_134605.jpg


20260502_134650.jpg


Czy tu nie jest jak w raju?

DJI_0422.JPG


DJI_0423.JPG


DJI_0424.JPG


DJI_0425.JPG


DJI_0427.JPG


DJI_0428.JPG


DJI_0429.JPG


DJI_0430.JPG


DJI_0431.JPG


Siedząc na pokładzie nie czuliśmy zupełnie bujania łodzi.

W domu, gdy zobaczyliśmy film z drona byliśmy w szoku jak bardzo MaBe była w zatoce kołysana przez fale.

Chyba nasze błędniki naprawdę są już trochę przyzwyczajone do ruchu łodzi.

Bo żeby aż tak nic nie czuć?

Długo staliśmy w tej zatoce bo było po prostu pięknie.

Ale gdy pojawił się wycieczkowy statek………..

20260502_144551.jpg


………….i popsuł ciszę rykiem muzyki z głośników i krzykiem wycieczkowiczów nasz raj się popsuł.

Podnieśliśmy kotwicę i odpłynęliśmy.

W ciszę nie mąconą niczym oprócz wiatru, plusku fal i czasem nawoływania ptaków.

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Grecja - Ελλάδα

cron
Gdy spełniamy swoje marzenia – lato 2025 i 2026 - strona 33
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone