Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

DRVENIK - Tam i z powrotem. Opowieść Pauletty. :)

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Pauletta
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 138
Dołączył(a): 16.06.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Pauletta » 04.11.2013 07:24

Kochani,
W związku z kilkoma pytaniami o miejsce na pysznego burka w Mostarze:

Obrazek

Nie pamiętam dokładnie miejsca ale:
Dochodzimy do końca "targowej" części Mostaru, kierujemy się w stronę główniejszej drogi (w prawo, stromo pod górę). Drogą idziemy w lewo, mijamy charakterystyczne, bardzo spektakularne ruiny (widać je na mapce, pomiędzy Serifa Burica a Tolceva) i za moment powinniśmy być na miejscu. Jest to bardzo mało rzucające się w oczy punkt ale jedyny taki w tym rejonie - poznacie po palenisku za szybą :) . Wewnątrz nie spodziewajcie się luksusów, wręcz przeciwnie. Ale smak burka wart jest wszystkich pieniędzy świata.
Jacek 206
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2822
Dołączył(a): 30.04.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jacek 206 » 04.11.2013 08:52

Witam,
poczytam i pooglądam Wasze wspomnienia z wakacji. :D
krakusowa
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6442
Dołączył(a): 08.11.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) krakusowa » 04.11.2013 09:46

"Cropelki" :wink: a w zasadzie krople :oczko_usmiech: równiez pozdrawiają Ciebie i całą Rodzinkę :D
my również dziękujemy za mile spędzone razem chwile :D
Pauletta
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 138
Dołączył(a): 16.06.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Pauletta » 18.01.2014 13:11

ODCINEK 6.
O poranku w Ploce i popołudniu w Makarskiej.

***
Zima za oknem a ja postanowiłam reaktywować wątek. Nowa praca i nadmiar obowiązków sprawiły że czas ciągle dybał mi nad głową i co chwilę dawał kopa w moje 4 litery :)
Dziś znalazłam chwilę by przekazać Wam (i sobie też :P ) trochę Makarskiego słonka. :D
***
Dzień rozpoczęliśmy od krótkiego wyjazdu do Ploce. Celem było owocowo-warzywne targowisko o cenach dużo niższych niż w pobliskich bazarach. Z listą zakupów od p. Any pojechaliśmy do tego nieznanego nam miasteczka.

Ku naszemu zdziwieniu okazało się że jest to naprawdę urokliwe miejsce.
Robimy zakupy na targowisku które okazuje się naprawdę wyjątkowo tanie - szczerze polecamy osobom wczasującym w pobliżu - ceny owoców średnio o polowę niższe niż w miasteczkach Riviery. Targowisko znajduje się obok marketu Tommy przy wyjeździe z miasteczka. Czynne jedynie w godzinach przedpołudniowych w tygodniu.

Obrazek

Choć goni nas czas idziemy choć troszkę zobaczyć miasto.

Obrazek

Obrazek

Obrazek


W drodze powrotnej zachaczamy jeszcze o widoczek nad jeziorami Bacińskimi.

Obrazek

Obrazek

A w ramach ciekawostki chciałam Wam pokazać jeszcze pewne miejsce. Miejsce które widział z pewnością nie każdy odwiedzający Riwierę Makarską.

Napis.

Ale od drugiej strony :D

Obrazek

Okołopołudniową część dnia spędzamy klasycznie - plażujemy.



A wieczorem jedziemy odwiedzić nie widzianą od roku Makarską ;)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zaciekawia nas takie coś. :) Pływał ktoś tą łódeczką? Ceny nie są wysokie, widać zainteresowanie ludzi. Ciekawa jestem... Może za rok? :)

Obrazek

Obrazek

Wśród dzwięków muzyki docierających z wszystkich grających statków-dyskotek spacerujemy po Makarskiej.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Nie wszyscy mają wakacje ;)

Obrazek

Zjadamy smaczny obiad w jednej z przyplażowych knajpek.

Obrazek

A wieczorem...
Cała makarska ciągnie do portu. Pachnie na całe miasto ;)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wracamy do Drvenika zmęczeni, przesyceni zapachami i widokami. Zasypiamy jak kamienie. ;)
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 14987
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 18.01.2014 14:04

Bardzo mnie cieszy , że relacja ruszyła dalej :D
Z przyjemnością będę śledził dalszy jej przebieg . Piękne zdjęcia


Pozdrawiam
Piotr
eystrasalt
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 518
Dołączył(a): 28.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) eystrasalt » 18.01.2014 14:44

Bardzo przyjemna relacja :-)

Kawa w Mostarze zjawiskowa jak całe stare miasto - na pewno smaczna i z charakterystyczną zawiesinką ;-)

Pozdrawiam :papa:
Pauletta
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 138
Dołączył(a): 16.06.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Pauletta » 18.01.2014 21:51

Kawa była przepyszna. Podobnie przepyszne były (niestety nieutrwalone na foto) takie śmieszne coś a'la galaretki. Takie kostki galaretkowo-żelkowe, z orzechami włoskimi w środku. Nie wiem nawet jak to sie nazywa :(
eystrasalt
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 518
Dołączył(a): 28.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) eystrasalt » 18.01.2014 22:19

Pauletta napisał(a):Kawa była przepyszna. Podobnie przepyszne były (niestety nieutrwalone na foto) takie śmieszne coś a'la galaretki. Takie kostki galaretkowo-żelkowe, z orzechami włoskimi w środku. Nie wiem nawet jak to sie nazywa :(


Te galaretki to rahat lokum (pisownie są różne). Można spotkać je na całych Bałkanach oraz w Grecji i Turcji, skąd się wywodzą. Widać jedną na Twoim zdjęciu ;-)
Pauletta
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 138
Dołączył(a): 16.06.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Pauletta » 19.01.2014 17:01

Ooo, rzeczywiście, jest! :) Była dodatkiem do kawy. Później kupiliśmy sobie kilo :P
Pyszność. Kupiłam kiedyś podobne w "Kuchniach świata" ale to nie to samo :(
Pauletta
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 138
Dołączył(a): 16.06.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Pauletta » 19.01.2014 17:05

ODCINEK 7
O Widoczku - ratunku dla nie-snoorkujących i o ciszy poranka.

Jednym z najbardziej lubianych przeze mnie elementów wczasów w Chorwacji są chłodne i spokojne poranki. Uwielbiamy z Mamuśką z samiutkiego rana chodzić na plażę, zobaczyć czy coś zmieniło się nocą. :) Czasem się pokąpiemy, czasem po prostu klapniemy na ławeczce i patrząc na morze gadamy o wszystkim i niczym. Ot, takie babskie chwile :)

Po prostu gdy rano budzi człowieka coś takiego...

Obrazek

... nie chce się już leżeć na łóżku.
A Drvenik w promieniach delikatnego, porannego słońca ma swój magiczny urok.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Popołudniu to miejsce wygląda już inaczej. :)

Obrazek

Co do tytułowego Widoczka. Skąd się wziął i czym jest? :)

Historia jego zakupu jest dość zabawna.

Otóż moja Matula jest osobą która panicznie boi się wsadzać głowę pod wodę. :) Nie ma na nią mocnych: pływa ładnie, siedzi w wodzie, leży na materacu - nawet daleko od brzegu. Ale zamoczyć usta, nos a nie daj Boże oczy - nieosiągalne. Panika i kwik :) Pozostała trójka naszej grupki lubi snoorkować czy chociażby powisieć sobie w wodzie z maską patrząc na dno. I normą są okrzyki "łał! Ale ryba! Ale jeżowiec! Ale ośmiornica! O, krewetka! O, rozgwiazda!" ... a Mamusia smutna. Bo mimo że woda przejrzysta to jednak marszczy się i na większej głębokości dna już w zasadzie dobrze nie widać.
Więc (po obejrzeniu jednego z odcinków Pani Gadżet) postanowiliśmy sprezentować jej na urodziny...

WIDOCZEK! :)

Obrazek

Fajny, nie? :D

Patrzy się przez niego tak:

Obrazek

I ostrość jest dokładnie taka jak podczas pływania z maską :)

Obrazek

Obrazek

Mamuśka przeszczęśliwa, bo też może popatrzeć i nacieszyć się w pełni przejrzystością Drvenickiego Jadranu. :)

Koszt takiej radości - około 30 zł, dostępność - słaba (myśmy znaleźli dopiero w Decathlonie). Jakość - bardzo OK. Szybka się nie rysuje, nie paruje; materiał jest mocny; da się oddychać - widoczek ma dziurki i utrzymuje się na wodzie.

Bardzo polecamy! :)

Obrazek
mervik
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6603
Dołączył(a): 03.11.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) mervik » 19.01.2014 18:08

Fajna rzecz i przydatna ,nawet zdjęcia można robić niby to pod wodą :wink:
..szkoda że takiego nie miałem w Pisaku :(
..pełno tam było rybek kolorowych 8O
...a że fale były :roll:
... to :(

20120611105555(1).jpg
JoannaMaxel
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 582
Dołączył(a): 16.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) JoannaMaxel » 19.01.2014 18:54

Bardzo chętnie poczytam twoją relację. Będzie to przedsmak moich tegorocznych wakacji. Będziemy bliziutko waszego Drevniczka, bo w Zivogośće. Pozdrawiam :)
eystrasalt
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 518
Dołączył(a): 28.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) eystrasalt » 19.01.2014 21:28

Widoczek - nic dodać, nic ująć. Najbardziej podoba mi się nazwa tego gadżetu ;-)
Pauletta
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 138
Dołączył(a): 16.06.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Pauletta » 21.01.2014 09:23

Niestety ale na to że da się robić przez niego zdjęcia wpadliśmy dopiero w ostatni dzień. :( Cóż, za rok wykorzystamy tą właściwość Widoczku :D
darek1
zbanowany
Posty: 9346
Dołączył(a): 27.06.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) darek1 » 21.01.2014 09:45

Bardzo fajna relacja.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
DRVENIK - Tam i z powrotem. Opowieść Pauletty. :) - strona 4
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019