.png)
.png)
marco156 napisał(a):Jednak największym plusem domku poza miastem to cisza, spokój, świeże powietrze.
.png)
maxredaktor napisał(a):marco156 napisał(a):Jednak największym plusem domku poza miastem to cisza, spokój, świeże powietrze.
Z tym świeżym powietrzem to byłbym ostrożny. W mojej okolicy najbardziej paskudne powietrze jesienią i zimą jest tam, gdzie są domy wolnostojące.
.png)
marco156 napisał(a):
Masz racje, niestety. Ludzie palą w piecach czym popadnie.
.png)
maxredaktor napisał(a):marco156 napisał(a):Jednak największym plusem domku poza miastem to cisza, spokój, świeże powietrze.
Z tym świeżym powietrzem to byłbym ostrożny. W mojej okolicy najbardziej paskudne powietrze jesienią i zimą jest tam, gdzie są domy wolnostojące.
.png)
.png)
U mnie tak samo. Tu gdzie bloki jest ogrzewanie gazowe i można oddychać, pójdziesz 1 km w bok między domki, palenie niby każdy ecogroszkiem, a jasny płaszcz cały w czarnych kropkach, a o smrodzie nie wspomnę...maxredaktor napisał(a): W mojej okolicy najbardziej paskudne powietrze jesienią i zimą jest tam, gdzie są domy wolnostojące.
.png)
piekara114 napisał(a):Przerabiałam kilka opcji:
okres szkolny i mieszkanie w bloku ale na wsi pierwszej pod Krakowem - super dopóki nie chodziłam na zajęcia dodatkowe, co oznaczało doworzenie przez rodziców, potem MPK i strata czasu. Potem LO/studia w Krakowie i codziennie 1 h w autobusie, z przesiadką aby dojechać do szkoły. Nie mówiąc o problemie z wieczornymi wyjściami ze znajomymi, bo nie było powrotu mpk i tata musiał przyjeżdżać, nie nie zawsze było to komfortowe.
Potem dom na totalnej wsi, akceptowalnie póki syn mały, ale problemy z wodą, ogrzewaniem, odśnieżaniem w zimie - co chwilę coś trzeba by było remontować. Był pomysł na budowę domu, działka nawet prawie była, ale jak pomyśleliśmy o problemach z dojeżdżaniem syna do szkoły (Pan M. to przerabiał, godzina w jedną stronę, a autobusy kilka razy dziennie), popołudniami robienie za taksówkarza z zajęciami dodatkowymi, kredyt na budowę i wykończenie (+ wyrzeczenia finasowe, bo budowa), i budowa ze 3-5 lat to szybka decyzja i kupiliśmy mieszkanie w miasteczku. Kredyt nie obciąża, wręcz nieodczuwalny, szkoły pod nosem, podobnie basen, las, syn sam na zajęcia chodził, a ja w tym czasie rower czy plażowanie na rzeką. Nie przejmuję się remontami dachu, rur czy innymi, odśnieżone jest, ciepła woda i ogrzewanie bez żadnego nadzoru z mojej strony. A jednocześnie wieczorami bezpiecznie i nie martwię się jak syn gania wieczorami z kolegami. Działka z warzywami i grillem 25km od domu (trochę daleko, ale spoko), las i górki pod nosem, a jak chcę pochodzić po galerii czy do kina wyskoczyć to 45-55 min i jestem w Bielsku czy Krakowie. Do mieszkania w domu bym nie wróciła, ale do mieszkanie w centrum miasta....może za kilka lat...
.png)
wikol napisał(a):My płacimy prawie 900zł czynszu za mieszkanie także domek pewnie wyszedłby trochę taniej. Znajomi wydają 400zł miesięcznie na paliwo mieszkając pod miastem. Tylko dojazdy do pracy.
.png)
.png)
Lokalizacja (stolica), full media (zaliczka na wodę i ścieki, śmieci 65 zł, zaliczka na CO, fundusz remontowy) i wielkość mieszkania i już masz.Kapitańska Baba napisał(a):wikol napisał(a):My płacimy prawie 900zł czynszu za mieszkanie także domek pewnie wyszedłby trochę taniej. Znajomi wydają 400zł miesięcznie na paliwo mieszkając pod miastem. Tylko dojazdy do pracy.
![]()
Trochę???
![]()
.png)
Kapitańska Baba napisał(a):wikol napisał(a):My płacimy prawie 900zł czynszu za mieszkanie także domek pewnie wyszedłby trochę taniej. Znajomi wydają 400zł miesięcznie na paliwo mieszkając pod miastem. Tylko dojazdy do pracy.
![]()
Trochę???
![]()
.png)
Gdzie taka cena i jak duży dom? Na obrzeżach Krakowa na małym osiedlu bliźniaków cena 500 tys. (no działka taka symboliczna jak to w mieście, bez wykończenia oczywiście)wikol napisał(a):Zakup działki z domem to milion więc suma summarum i tak wyjdzie drożej.
.png)
piekara114 napisał(a):Gdzie taka cena i jak duży dom? Na obrzeżach Krakowa na małym osiedlu bliźniaków cena 500 tys. (no działka taka symboliczna jak to w mieście, bez wykończenia oczywiście)wikol napisał(a):Zakup działki z domem to milion więc suma summarum i tak wyjdzie drożej.
